Czy wiecie, że do Kalisza przyjeżdża Orkiestra z Francji, by zagrać podczas obchodów 100-lecia Państwowej Szkoły Muzycznej?

2019-06-22 09:05:00 redakcja

W tym roku Państwowa Szkoła Muzyczna I i II st. im. Henryka Melcera w Kaliszu będzie obchodzić 100 lecie swego istnienia! Ta doniosła rocznica stała się tłem do wielu sentymentalnych powrotów w mury szkoły, jej absolwentów. Wydarzenie, które czeka nas już na początku lipca będzie wizyta i koncerty w Kaliszu, Opatówku i Gołuchowie zespołu instrumentalnego ze szkoły muzycznej w Venerque położonej niedaleko Toulouse (Francja), który prowadzi była uczennica PSM Elżbieta Isnard-Rutkowska.

Zespół o nazwie „Calissia” utworzony został w roku 1998, a wkrótce będzie miał możliwość zaprezentowania swoich umiejętności przed publicznością, od której wywodzi się jego nazwa. Specyficzna pisownia nazwy zespołu, pozwala w języku francuskim na fonetyczne zbliżenie brzmienia do znanego nam oryginału.

Podczas wizyty gości z Francji planowane są trzy koncerty (na każdy wstęp wolny):
- 3 lipca o godzinie 18.00 w Kaliszu – plac przed Basztą Dorotką,
- 4 lipca 2019 r o godzinie 18.00 w Muzeum Historii Przemysłu w Opatówku,
- 5 lipca o godzinie 18.00 na dziedzińcu Zamku w Gołuchowie, a w razie deszczu pod wiatą edukacyjną na terenie Ośrodka Kultury Leśnej.

- Zapraszamy każdego, kto chciałby na żywo usłyszeć brzmienia popularnych utworów polskiej muzyki filmowej, takich jak choćby polonez z „Pana Tadeusza”. Będzie też można usłyszeć nastrojowe hity światowe zwieńczone ognistymi rytmami muzyki hiszpańskiej. Wszystko to powinno skłaniać do zarezerwowania sobie popołudniowej pory w pierwszych dniach lipca. Nasze koncerty będą niewątpliwie miały wspaniały klimat i nastrój, i mam nadziję, że zachęcą wszystkich melomanów także do spacerów po urokliwych miejscach, w których zaplanowaliśmy nasze występy – mówi Elżbieta Isnard-Rutkowska.

W naszych koncertach będą nam towarzyszyć obecni uczniowie Szkoły Myzycznej. Ta współpraca jest możliwa dzięki Pani Marii Pawelec – Dyrektor PSM. To z nią to wszystko przygotowujemy od kilku miesięcy – dodaje z uśmiechem dyrygentka zapraszając na trzy koncerty.


Elżbieta Isnard-Rutkowska pochodzi z Kokanina. Ukończyła Państwową Szkole Muzyczną I i II stopnia w Kaliszu. Będąc jednocześnie uczennicą Liceum Zaocznego i uczennicą PSM, dzięki Andrzejowi Bujakiewiczowi, dyrektorowi PSM i dyrektorowi artystycznemu Państwowej Orkiestry Symfonicznej Kalisza, przez 3 lata, była zatrudniona jako skrzypaczka.

Wyjechała na 4-letnie studia muzyczne do Akademii Muzycznej im. K. Lipińskiego we Wrocławiu. Po ukończeniu studiów wyjechała na południe Francji. Tam zrobiła dodatkowy rok studiów, by mieć również dyplom francuski. Napisała prace magisterską na temat polskiego kompozytora Wojciecha Kilara. W 1997 roku, zaczęła pracować jako nauczycielka skrzypiec i pianina w Toulouse i okolicach. I tak losy życiowe potoczyły się same. Od ponad 20-tu lat Elżbieta Isnard-Rutkowska mieszka i pracuje na południu Francji w Toulouse. Jest mamą trójki dzieci, pracuje jako nauczycielka skrzypiec, pianina, i dyrygentka zespołu, który powstał dzięki jej energii, optymizmu i dania ochoty uczniom do wspólnego grania.

Kiedy postanowiła dać jakaś nazwę zespołowi muzycznemu, zawsze myślała, że to musi mieć coś wspólnego z Kaliszem. – Jestem dumna, że pochodzę z okolicy tego miasta. Szkoła Muzyczna i praca skrzypaczki w Kaliskiej Orkiestrze Symfonicznej, to cała droga muzyczna w moim życiu w Polsce i następnie we Francji.

-Szkolny zespół muzyczny nazwałam „Calissia”, ponieważ dowiedziałam się, że fabryka fortepianów w Kaliszu przestała istnieć. Chciałam, by ta nazwa nadal gdzieś istniała. „Calissia” z literami „ss” , bo jeśli byłoby to Calisia, z jednym „s”, Francuzi wypowiadaliby Calizja. Tak więc pochodzę z okolicy Kalisza, moja cała pasja muzyczna wyrosła w Kaliszu, i cała radość dyrygowania zespołem muzycznym, czy orkiestrą,
wszystko dzięki temu, że grałam i pracowałam w Orkiestrze Symfonicznej w Kaliszu. Tutaj się wszystkiego nauczyłam, by od lat korzystać i przekazywać własne umiejętności uczniom, w szkołach, w których pracuje
– mówi Elżbieta Isnard-Rutkowska

Do przyjazdu do Kalisza zmobilizowało się 24 muzyków, i 11 osób z ich rodzin. W składzie muzycznym: skrzypce, wiolonczela, flety, klarnet, saksofon, pianina, perkusja.

OPINIE UŻYTKOWNIKÓW:

TE ARTYKUŁY MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ