Bezduszność włodarzy kaliskiego schroniska dla zwierząt - ratujmy Bogusia

2017-08-25 12:09:00 Help Animals

WNIOSEK W imieniu Kaliskiego Stowarzyszenia Pomocy dla Zwierząt „Help Animals” wnosimy o wyrażenie zgody na wydanie psa Bogusia (ID 534919), znajdującego się w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Kaliszu, bez zabiegu kastracji. UZASADNIENIE Jednym z działań statutowym Stowarzyszenia jest pomoc zwierzętom. Obecnie w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt znajduje się pies o imieniu Boguś, któremu Stowarzyszenie chce zapewnić dom oraz opiekę weterynaryjną. Z informacji jakie posiadamy wynika, że pies choruje na nowotwór tarczycy (informacje pochodzą od Kierownika Schroniska). Stowarzyszenie nie miało możliwość wglądu do wyników badań weterynaryjnych, z uwagi na to, że według słów Kierownika czekają na wyniki od 3 tygodni. Zwierzę będzie znajdowało się pod opieką naszego wolontariusza. Z uwagi na to, że pies źle znosi zamknięcie w kojcu, zwierzę robi się coraz bardziej agresywne podczas powrotu do boksu. Na ten moment priorytetową sprawą jest wykonanie operacji usunięcia nowotworu, która będzie w całości finansowana przez Stowarzyszenie i przeprowadzona we Wrocławiu w Klinice dr Niedzielskiego. Stowarzyszenie zobowiązuje się do przeprowadzenia zabiegu kastracji niezwłocznie, kiedy stan zdrowia psa na to pozwoli. Należy także zauważyć, że dwie operacje w obecnym wieku i stanie psa nie są dla niego korzystne. Wydanie psa do adopcji dopiero po wykonaniu zabiegu kastracji (co wiąże się z jego dalszym bezsensowym pobytem w schronisku) ma znamiona znęcania się nad zwierzęciem (pogarszający się stan psychiczny i fizyczny) oraz marnotrawienia środków publicznych. Stowarzyszenie zobowiązuje się do pokrycia wszelkich kosztów związanych z utrzymaniem psa. DECYZJA KIEROWNIKA SCHRONISKA : najpierw kastracja

fot. wolontariusze Schroniska
fot. wolontariusze Schroniska

Jeden z członków naszego stowarzyszenia , który zna Bogusia bo pracował w schronisku jako wolontariusz zadeklarował się , że adoptuje tego psa. Stowarzyszenie nasze zadeklarowało, że pokryje koszty leczenia Bogusia w jednej z najlepszych klinik weterynaryjnych w Europie /Klinika dr Niedzielskiego we Wrocławiu /
Sprawa wydawała się prosta. Tymczasem kierownik schroniska wraz z lekarzem schroniskowym / lek.wet. J. Sośnicki / odmówili wydania psa do adopcji bo najpierw chcą go wysterylizować.
Jak można psa chorego z guzem nowotworowym poddawć zabiegowi kastracji . Ten zabieg w kontekście stanu zdrowia psa jest niebezpieczny dla jego życia a w moim odczuciu i przekonaniu nosi znamiona przestępstwa znęcania sie nad zwierzęciem.
Psa trzeba poddać szczegółowym badaniom i na tej podstawie zadecydować o jednej operacji usunięcia guza nowotworowego i jeżeli bedą wskazania medyczne od razu w trakcie jednej operacji poddać kastracji.
Nic nie ujmując kwalifikacjom fachowym lek.wet. J. Sośnickiego uważam , że jego upór w sprawie natychmiastowej kastracji jest bezsensowny a z punktu widzenia medycznego niedopuszczalny.
W powyższej sprawie dzisiaj będziemy interweniować u Pow. Lek. Weterynarii .
Jeżeli to nie przyniesie efektu sprawą zainteresujemy media ogólnokrajowe.
Wydawać by się mogło, że Schronisko będące jednostką organizacyjną Urzędu Miasta powinno z aprobatą przyjąć naszą propozycję ratowania zwierzęcia , leczenia go, wyciągnięcia ze schroniska, zaoszczędzenia kosztów na jakie byłoby narażone Miasto podejmując próbę leczenia zwierzęcia.
Niestety władze schroniska zaczynają traktować schronisko i los zwierząt jak prywatny folwark. Znamy tą sytuację z minionych lat kiedy to schroniskiem zarządzał TOZ. Niestety nic się nie zmieniło w mentalności włodarzy schroniska , ludzi dla których priorytetem powinno być dobro zwierzęcia.
Ponieważ tego nieszczęśnika lekarz chce kroić już w poniedziałek bardzo proszę o wsparcie i pomoc w przejęciu przez nas Bogusia.
W poniedziałek może być już za póżno. Obawiam się , że zwierze może nie przeżyć.

OPINIE UŻYTKOWNIKÓW:

TE ARTYKUŁY MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ