Wasze artykuły

Prawda i fałsz o znalezisku archeologicznym na Głównym Rynku. Co tak naprawdę zostało wykopane? [felieton]

2019-06-28 14:20:00 K.P.

W związku z konkursem architektonicznym na zagospodarowanie m.in. płyty Głównego Rynku ponownie odżyła dyskusja co zrobić z obiektem, który w 2017 r. wykopali archeolodzy. Grupa inicjatywna, występująca w imieniu mieszkańców Kalisza, która skierowała list do GKZ chce jego zasypania. Prezydent natomiast, który jeszcze niedawno popierał inicjatywę mieszkańców, dzisiaj nie wyklucza …. palmiarni wokół rząpia.

Zdjęcie obiektu z planszy na wprost Ratusza
Zdjęcie obiektu z planszy na wprost Ratusza

Jednak artykuł nie będzie o tym, kto i dlaczego ma rację i co chce zrobić, ale co tak naprawdę mogli wykopać archeolodzy przed Ratuszem.

Wywody zacznę od planu Kalisza z 1785 r. wg mapy A. Politalskiego przerysowanej w 1879 r. przez O. Wollego. Łatwo na niej dostrzec rynek, na którym stoi Ratusz z odwachem i izbą oficerską, gdzie po jego lewej stronie zlokalizowane są sklepy, browary i jatki mięsne. (1) Jeśli nałożyć współczesną mapę z zaznaczonym obiektem “rząpi” na tą z XVIII w. okazuje się, że rząpie zlokalizowane byłoby między jatkami mięsnymi. Kto więc budowałby taki obiekt w środku obiektów handlowych? Do czego taki obiekt miałby służyć? Na to pytanie jak na razie nie ma odpowiedzi.

W czasie prac archeologicznych i zaraz po nich, wiele portali lokalnych i ogólnopolskich rozpisywało się na temat tego, co zostało znalezione na trawniku przed Ratuszem. Na ten temat wypowiedziała się również p. prof. Urszula Sowina. Zwieńczeniem tego było wpisanie obiektu do rejestru zabytków.

Kwiecień 2017 r. – zaraz po jego odkopaniu Leszek Ziąbka – archeolog stwierdził, że jest to studnia sprzed kilku wieków i pochodzi ze schyłku XVII lub XVIII wieku.

Maj 2017 r. – okazuje się, iż jest to zbiornik na wodę, prawdopodobnie do celów przeciwpożarowych, który nie jest studnią. Obiekt nie ma dna i żadnych wewnętrznych konstrukcji, więc trzeba go uznać za zbiornik na wodę przemysłową – może do celów pożarowych lub jako poidło do jakiegoś mycia i datowany jest na XVIII wiek – powiedziała p. dr Anna Nierychlewska – archeolog.

Lipiec 2017 r. – L. Ziąbka uważa obiekt i za studnię, i za zbiornik, który winien być wyeksponowany, dzięki temu stanie się symbolem kaliskiego Rynku.

Wrzesień 2017 – obiekt z powrotem nazywany jest zbiornikiem kamienno-ceglanym, który mógł służyć do gromadzenia wody np. do celów przeciwpożarowych.

Styczeń 2018 r. – jeden z portali donosi: Kamienno-ceglany obiekt wykopany na kaliskim rynku to według profesor Urszuli Sowiny rząpie, czyli zbiornik na wodę. Rząpie pełniły rolę studzienek rewizyjnych, a większe także publicznych zbiorników na wodę pitną dla mieszkańców. Kaliskie rząpie prawdopodobnie pochodzi z XVII wieku, ale niewykluczone, że jest starsze.

Na innym portalu z tego miesiąca znajdziemy taką informację: Jednym z obiektów odkopanych na przeciwko wejścia do Ratusza jest ceglano – kamienny zbiornik o kolistym kształcie, zewnętrznej średnicy 7 m i wewnętrznej ok 3.6 m. Obiekt składa się z ceglanej cembrowiny i wykonany jest z ręcznie robionych cegieł, których było maksymalnie 8 warstw. Cegły spajano piaskiem z domieszką gliny, co było doskonałym izolatorem. Wg archeologów służył do celów przemysłowych i przeciwpożarowych. Wstępnie datowany jest na XVIII wiek.

Zbiornik ten to najprawdopodobniej cysterna wodociągowa. Większe z takich rząpi/rząpów pełniły rolę publicznych zbiorników na wodę pitną dla mieszkańców. (-) Datowany wstępnie przez jego odkrywców na XVIII wiek, (-) zbiornik na kaliskim rynku jest rząpiem wodociągowym. Taki pogląd nt. obiektu odkrytego na rynku wyraziła p. prof. U. Sowina w opinii dla UM z 2018 r.

Natomiast w decyzji WUOZ w Poznaniu z czerwca 2018 r. tak opisany jest obiekt: jest podziemną pozostałością egzystencji i działalności człowieka w postaci rząpi – zbiornika wodociągowego. W 2017 r. odkryto m.in. kamienno-ceglany zbiornik na wodę – wraz z towarzyszącymi mu przewodami wodociągowymi. Jest to kolista konstrukcja ceglana łączona zaprawą glinianą na fundamencie kamiennym. Średnica obiektu wynosi po obrysie zewnętrznym około 7 m.

Kto więc miał rację wypowiadając się nt. odkopanego obiektu:
p. prof. U. Sowina, która nazywa go zbiornikiem wodociągowym – rząpiem, który pełnił rolę studzienki rewizyjnej, ale również cysterną wodociągową, gdzie większe pełniły rolę publicznych zbiorników na wodę pitną dla mieszkańców i wg niej datowany jest raz na XVIII w. a drugi raz na XVII w. ale uważa również, że jest starszy,
czy archeolodzy, którzy zaraz po odkopaniu obiektu twierdzili, że jest on studnią pochodzącą być może z XVII lub XVIII wieku, ma dzisiaj są przekonani, że odkopany przez nich ceglano-kamienny obiekt, który nie miał dna, był zbiornikiem na wodę do celów przemysłowych, pożarowych lub poidłem do jakiegoś mycia i datowany jest na XVIII wiek. Kto?

Przejdę teraz do tego, co dzisiaj po przeszło 2 latach od wykopania obiektu można o nim powiedzieć.

1. Obiekt: archeolodzy odkopali kolisty obiekt kamienno-ceglany – od 2 do 8 warstw cegieł, które ułożone są na pojedynczej warstwie z kamieni polnych. Wewnętrzne jego wymiary to ok. 3,6 m, zewnętrzne ok. 4,5 m. Wokół ceglanego obiektu w kształcie okręgu widoczny bruk kamienny położony na różnej wysokości (3). Całość około 7 m. średnicy. Ceglana cembrowina podkopana do głębokości ok. 4,2 poniżej terenu placu. Wewnątrz obiektu pozostałości drewnianego wodociągu datowanego na ok. XV w. Obiekt położony jest na głębokości 1,7 m poniżej terenu rynku. Nie znana jest dokładna data jego budowy. Należy przyjąć za archeologami, że jest to XVIII w.

2. Przeznaczenie: w opinii p. U. Sowiny i wypowiedziach archeologów pojawiają się następujące nazwy obiektu i do czego służył: zbiornik na wodę przemysłową, pożarową, jako poidło do mycia, zbiornik wodociągowy – rząpie, pełniące rolę studzienki rewizyjnej czy też cysterna wodociągowa.

3. Położenie: jeżeli przyjąć, iż obiekt wybudowano w XVIII w. to z całą pewnością musiał być zlokalizowany pomiędzy obiektami budowlanymi jakimi były drewniane jatki miejskie. Ich lokalizację na tym terenie potwierdziły odkrycia archeologiczne prowadzone w 2017 r. Należy dodać, iż we wrześniu 1792 r. w Kaliszu wybuchł wielki pożar, w którym spłonął ratusz i wszystkie budynki z nim sąsiadujące, w tym jatki. Czy w tym czasie nastąpiło również jego zniszczenie czy przetrwał, a być może jeszcze go w tym czasie nie było.

Podsumowanie.

Dzisiaj odkopany obiekt nazywany jest rząpiem, ale też, co wynika z wypowiedzi p. U. Sowiny jest zbiornikiem wodociągowym czy cysterną wodociągową.

Do oceny tego czy faktycznie jest rząpiem – zbiornikiem wodociągowym, powinno posłużyć zdjęcie z prac archeologicznych, na którym widać obiekt przed jego pogłębieniem. (2) Wynika z niego, że archeolodzy odkopali ceglaną cembrowinę od 2 do 8 cegieł na kamiennym fundamencie spojonym piaskiem. Kamienie dotykają drewnianej konstrukcji, która zrównana jest z ziemią (mierzwą) znajdującą się wewnątrz i poniżej konstrukcji. Wniosek z tego, że budowniczowie nie chcieli naruszyć drewnianej konstrukcji wodociągu, który przebiegał w ziemi. Ze zdjęcia wynika również, że nie widać więcej cegieł niż tych, z których ceglana konstrukcja została zbudowana. Ten fakt potwierdziła rozmowa z archeologiem, który przyznał, iż nie wykopano więcej cegieł. Z tego wniosek, że konstrukcję ceglaną należy uznać za skończoną, albo niedokończoną (być może rozebraną). Oglądając zdjęcie należy zwrócić uwagę na okalający cembrowinę bruk.(3) Widać na nim wyraźnie, iż jest na różnej wysokości, co sugeruje, że nie mógł być związany z ceglaną cembrowiną. Jeśli miałoby być to rząpie – zbiornik, do którego spływać miałaby woda z rynku to wierzch cembrowiny też powinien być wyłożony kamieniami – brukiem. Tego archeolodzy w czasie prac nie stwierdzi.

I co jest bardzo istotne. Jeśli woda byłaby cały czas w zbiorniku, czy do niego spływała to cegły, które trzymają się na piasku, a przede wszystkim kamienny fundament cembrowiny zostałby wypłukany przez wodę. Na zdjęciu tego nie widać co świadczy, że woda tam w dużych ilościach nie docierała. Tym bardziej, jak wynika z wypowiedzi archeologów, obiekt nie miał dna. Czyli, jak na ziemi (nawet ubitej) czy mierzwie miałaby utrzymywać się woda, która z wypowiedzi p. U. Sowiny miała służyć do picia a według archeologów być wodą wykorzystywaną do celów przemysłowych. Tym bardziej, iż obiekt jest niski (od 2-8 cegieł), ile więc wody mogło się do niego zmieścić?

Nieprawda powtórzona tysiąc razy staje się prawdą. Tak też wmówiono mieszkańcom, iż odkopany obiekt najpierw był studnią a dzisiaj rząpiem – zbiornikiem na wodę, który został wpisany do rejestru zabytków.

Czym mógł być obiekt, który odkopali archeolodzy. Na pewno nie zbiornikiem na wodę i do tego pitną. Być może, jeśli zlokalizowany był w obrębie jatek, mógł być miejscem na składowanie w nim nieczystości, ale również został wybudowany w zupełnie innych czasach i służył do bliżej nieokreślonych celów. Albo, co jest najbardziej prawdopodobne, jest niedokończoną budowlą.

Dlatego dzisiaj należy zrobić wszystko, żeby pozostałości obiektu mylnie nazywanego rząpiem zasypać a do muzeum przenieść pozostałości drewnianej konstrukcji znajdującej się w środku cembrowiny. Wtedy i wilk będzie syty i owca cała.

K.P.

PS.

W decyzji WWKZ w Poznaniu (o której powyżej) moją uwagę przykuło następujące zdanie: “zbiornik ten to najprawdopodobniej cysterna wodociągowa. Przedmiotowe zbiorniki w źródłach pisanych z ziem polskich zwane są rząpami/rząpiami lub skrzyniami wodnymi, były stałymi, nieodzownymi elementami każdego wodociągu od czasów starożytnych” – z opinii dr hab. Urszuli Sowiny, prof. PAN. Proszę zwrócić uwagę na słowo “to najprawdopodobniej”. Cóż to oznacza, że p. U. Sowina, tak do końca nie jest pewna czy odkopany obiekt to cysterna wodociągowa zwana rząpiem. Wg mnie, jeśli ktoś, nie jest do końca przekonany, że mówi prawdę, swoją opinią nie powinien wprowadzać innych w błąd. Należy zaznaczyć, iż opinia ww. osoby doprowadziła do wpisania obiektu do rejestru zabytków.

1) Fragment planu Kalisza z 1785 r. wg mapy A. Politalskiego przerysowanej w 1879 r. przez O. Wollego,

2) Zdjęcie obiektu z planszy na wprost Ratusza,

3) Zdjęcie obiektu z planszy na wprost Ratusza.

Dziękujemy za przeczytanie tego artykułu.

Pomóż nam w rzetelnym informowaniu mieszkańców Kalisza i regionu. Wspieraj niezależne dziennikarstwo.

Naszą misją jest dostarczanie kaliszanom wszelkich informacji dotyczących życia społecznego, polityki, sportu i kultury. W dobie fake newsów oraz mediów zależnych od barw politycznych, dostarczamy informacje obiektywne, niezależne i rzetelne. Słuchamy głosu każdej strony, każdego środowiska, każdego mieszkańca. Wspieramy tych, którzy potrzebują pomocy i działają charytatywnie. Popieramy wszelkie akcje społeczne, relacjonujemy protesty, reprezentujemy interesy mieszkańców. Promujemy przedsiębiorców i firmy lokalne.

Jako medium internetowe stawiamy na szybkość i jakość przekazywania informacji. Podajemy tylko sprawdzone i potwierdzone wiadomości - weryfikowane u źródła. Nie szukamy tanich sensacji.

Od 2007 roku bezpłatnie udostępniamy Wam nasz portal. Jako jedyny portal lokalny umożliwiamy Wam samodzielne dodawanie własnych, niekomercyjnych artykułów. Jako jedyny portal lokalny oddajemy do Waszej dyspozycji archiwum artykułów z ostatnich 12 lat - jest ich prawie 40 tysięcy! Dostęp do wszystkich treści zawsze był, jest i będzie darmowy. Nie stoją za nami korporacje ani organizacje. Funkcjonujemy dzięki reklamodawcom i dzięki Wam - czytelnikom portalu Calisia.pl.

Na świecie coraz więcej tytułów wprowadza opłaty lub zachęca do dobrowolnego wspierania ( theguardian.com, Wikipedia ). W dobie koronawirusa, kiedy również i reklamodawcy przechodzą przez „turbulencje”, zachęcamy Was do dobrowolnego wsparcia Calisia.pl poprzez kliknięcie poniżej i wybranie jednej z opcji wsparcia (czyli zakup "cegiełki"). Nawet niewielka miesięczna kwota pomoże nam w rozwijaniu Calisia.pl. Od strony formalnej: każda wpłata dokonana za pośrednictwem bezpiecznego i sprawdzonego systemu PayPal łączy się z wystawieniem paragonu fiskalnego. Z góry dziękujemy!

Przeglądaj zasoby Calisia.pl

OPINIE UŻYTKOWNIKÓW:

TE ARTYKUŁY MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ