Sport

Trzecie zwycięstwo z rzędu. Energa MKS Kalisz drugi w TAURON Lidze

2020-10-17 17:30:00 Energa MKS Kalisz

Kolejną porcję niesamowitych emocji zapewniły kibicom siatkarki Energa MKS-u Kalisz. Pokonały we własnej hali 3:2 Pałac Bydgoszcz i dzięki czwartemu zwycięstwu w pierwszych pięciu kolejkach obecnie znajdują się na drugim miejscu w tabeli TAURON Ligi. MVP spotkania została Magdalena Damaske, a kibice zgromadzeni w kaliskiej Arenie długo dziękowali zespołowi za walkę do końca. Niestety było to ostatnie wydarzenie sportowe w Kaliszu z udziałem kibiców. Przynajmniej na jakiś czas.

fot. Michał Rabiega
fot. Michał Rabiega

Siatkarki Energa MKS-u Kalisz dobrze rozpoczęły pierwszego seta szybko wychodząc na dwupunktowe prowadzenie. Na początku meczu aktywna była atakująca Monika Gałkowska, oraz, tradycyjnie, kaliskie środkowe. Dzięki asowi Magdaleny Damaske Energa MKS zdobył czteropunktową przewagę i doprowadził ją do spokojnego zakończenia. Seta wygranego przez kaliszanki 25-19 zakończyła skutecznym atakiem Magdalena Damaske.

Pomimo wyraźnej przewagi Energa MKS-u Kalisz w pierwszej partii krótka przerwa pomiędzy setami całkowicie odmieniła grę bydgoskiego zespołu. Usprawnienia wprowadzone przez trenera Piotra Matelę i ambicja siatkarek Pałacu dały o sobie znać. Dobra gra Alexandry Dascalu i Eweliny Żurowskiej w połączeniu z doświadczeniem Regiane Bidias pozwoliły przyjezdnym najpierw po lustrzanym odbiciu pierwszego seta wygranym 25:18 wyrównać stan meczu, a później w bardzo emocjonującym trzecim secie przy dużej ilości błędów własnych kaliszanek wygrać na przewagi 24:26. Seta zakończyła skutecznym atakiem Bidias, Pałac prowadził 2-1, a kaliscy kibice martwili się, że mecz może potoczyć się podobnie jak ten z BKS-em Bielsko-Biała, kiedy po niezłej pierwszej partii gra kaliskiego zespołu załamała się. Tak się jednak nie stało.

Siatkarki Energa MKS-u Kalisz tym razem świetnie odpowiedziały na niepowodzenia z dwóch poprzednich setów, mocno rozpoczęły czwartą partię i stopniowo, ale pewnie zmierzały po tie-breaka. Kaliszanki poprawiły przyjęcie, skuteczność, dodatkowo coraz częściej wymuszały błędy rywalek. Ostatecznie gospodynie wygrały czwartą partię z dużą przewagą, 25-17.

Tie-break, co zaznaczył w pomeczowej wypowiedzi trener Energa MKS-u Jacek Pasiński, potoczył się w dość podobny sposób co podczas zwycięstwa kaliskiego zespołu w Łodzi z ŁKS-em. Po zmianie stron i jednopunktowej przewadze 8-7 Energa MKS Kalisz zdobył trzy punkty z rzędu i tę przewagę doprowadził już do końca meczu, który, jak przystało na MVP spotkania, zakończyła skutecznym atakiem świetna na przestrzeni całego meczu Magdalena Damaske.

Siatkarki Energa MKS-u Kalisz dzięki pokonaniu Pałacu Bydgoszcz i wygraniu trzeciego meczu z rzędu (a czwartego w ciągu pierwszych pięciu kolejek) awansowały na drugie miejsce w tabeli TAURON Ligi. Kolejne spotkanie drużyna Jacka Pasińskiego rozegra w Policach z tamtejszym Chemikiem.

Mam nadzieję, że ta pierwsza wygrana u siebie przełamię nam, może nie serię, bo grałyśmy w Kaliszu w tym sezonie tylko raz, ale przegrałyśmy dosyć wyraźnie. Dzisiaj na początku drugiego seta miałyśmy problem z przyjęciem, przez co nie kończyłyśmy ataków, a później ciężko nam było tę przewagę nadrobić. Powinęła nam się przez chwilę noga, ale przełamałyśmy to i mam nadzieję, że dalej nasza hala będzie dla nas szczęśliwa już cały czas. Statystycznie, te cztery zwycięstwa w pięciu meczach brzmią bardzo dobrze, miejmy nadzieję, że tak zostanie - mówiła Magdalena Damaske, MVP.

Cieszymy się z każdego seta, każdego zdobytego punktu. Popatrzmy jak budowany był ten zespół. Oparty na młodzieży, dwie, trzy bardziej doświadczone zawodniczki, które niekiedy indywidualnie nie stanowią o sile tej drużyny. O jej sile stanowi serce na parkiecie, determinacja, wola walki. Bardzo mało piłek spada na naszą stronę boiska, poza tym jednym meczem, który zdecydowanie nam nie wyszedł - mówił Jacek Pasiński, trener Energa MKS-u Kalisz. - W pozostałych spotkaniach graliśmy już bardzo ambitnie, podejmując ryzyko, które czasem się opłaca, czasem nie, tak to już z tym jest. To wszystko zaczęło nam przynosić wymierne korzyści. Widać było, że zespół z Bydgoszczy w trakcie meczu grał coraz lepiej. My nie wystrzegliśmy się dużej ilości błędów własnych, szczególnie w secie trzecim. Mimo, że był on grany na przewagi to zbyt duże przestoje czy momentami nonszalancja spowodowały, że cały czas goniliśmy i ostatecznie przegraliśmy tę partię na przewagi. Zaś cieszy to, że "nie puszczamy farby", zostawiamy serce na boisku i wygrywamy przez tie-breaka. Na pewno przy trzecim secie przegranym 24-26, po challenge'u, na 1-2 dla Bydgoszczy niektóre zespoły mogłyby zwiesić głowy. My zaś nie, od początku zaczęliśmy walczyć i dość zdecydowanie całego czwartego seta prowadziliśmy. Pozostała "loteria" w secie piątym, w którym też odjechaliśmy na 7-3, później przy zmianie stron i stanie 8-7 znowu wyszliśmy na prowadzenie. Można powiedzieć, że to nasze "flagowe" zagranie, bo tak samo było w tie-breaku z ŁKS-em. Od 8-7 wyszliśmy na prowadzenie 11-7 i to już dowieźliśmy do końca. Wszystkie dziewczyny, które grały w pierwszej szóstce i te które wchodziły z ławki dały coś od siebie, wniosły cegiełkę do końcowego zwycięstwa. Zwycięstwo u siebie cieszy, pozostaje żałować, że na kolejnych spotkaniach nie będzie kibiców. Na pewno Kalisz to bardzo fajne miasto do robienia dużej siatkówki, miasto z siatkarskimi tradycjami, hala zawsze wypełniona po brzegi, tak zwany "kaliski kocioł". Teraz, niestety, taki mamy czas, będziemy się musieli z tym pogodzić. Liczymy na to, że wszyscy będą nas śledzić w telewizji i mamy nadzieję, że dużo tych meczów telewizyjnych będziemy grali. Zapraszamy wszystkich, niestety tylko przed telewizory, trzymajcie kciuki, bądźcie z nami, a my postaramy się was nie zawieść.

MVP: Magdalena Damaske

Energa MKS Kalisz – Polskie Przetwory Pałac Bydgoszcz 3:2

(25:19, 18:25, 24:26, 25:17, 15:11)

Energa MKS Kalisz: Ewelina Polak (2), Monika Ptak (2), Magdalena Damaske (20), Zuzanna Szperlak (10), Weronika Centka (15), Monika Gałkowska (6), Julia Mazur (libero), Justyna Łysiak (libero) oraz Karolina Bednarek (5), Julia Szczurowska (15), Patrycja Chrzan, Oliwia Bałuk (5)

 

Dziękujemy za przeczytanie tego artykułu.

Pomóż nam w rzetelnym informowaniu mieszkańców Kalisza i regionu. Wspieraj niezależne dziennikarstwo.

Naszą misją jest dostarczanie kaliszanom wszelkich informacji dotyczących życia społecznego, polityki, sportu i kultury. W dobie fake newsów oraz mediów zależnych od barw politycznych, dostarczamy informacje obiektywne, niezależne i rzetelne. Słuchamy głosu każdej strony, każdego środowiska, każdego mieszkańca. Wspieramy tych, którzy potrzebują pomocy i działają charytatywnie. Popieramy wszelkie akcje społeczne, relacjonujemy protesty, reprezentujemy interesy mieszkańców. Promujemy przedsiębiorców i firmy lokalne.

Jako medium internetowe stawiamy na szybkość i jakość przekazywania informacji. Podajemy tylko sprawdzone i potwierdzone wiadomości - weryfikowane u źródła. Nie szukamy tanich sensacji.

Od 2007 roku bezpłatnie udostępniamy Wam nasz portal. Jako jedyny portal lokalny umożliwiamy Wam samodzielne dodawanie własnych, niekomercyjnych artykułów. Jako jedyny portal lokalny oddajemy do Waszej dyspozycji archiwum artykułów z ostatnich 12 lat - jest ich prawie 40 tysięcy! Dostęp do wszystkich treści zawsze był, jest i będzie darmowy. Nie stoją za nami korporacje ani organizacje. Funkcjonujemy dzięki reklamodawcom i dzięki Wam - czytelnikom portalu Calisia.pl.

Na świecie coraz więcej tytułów wprowadza opłaty lub zachęca do dobrowolnego wspierania ( theguardian.com, Wikipedia ). W dobie koronawirusa, kiedy również i reklamodawcy przechodzą przez „turbulencje”, zachęcamy Was do dobrowolnego wsparcia Calisia.pl poprzez kliknięcie poniżej i wybranie jednej z opcji wsparcia (czyli dobrowolna wpłata). Nawet niewielka miesięczna kwota pomoże nam w rozwijaniu Calisia.pl. Wpłaty obsługuje bezpieczny i sprawdzony system PayPal. Z góry dziękujemy!

Przeglądaj zasoby Calisia.pl

OPINIE UŻYTKOWNIKÓW:

TE ARTYKUŁY MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ