Święto ulicy Niecałej [wideo i foto]

2016-09-10 10:55:00 bk

Podczas tegorocznej edycji kaliszanie mogli zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia i to nie za pomocą komórki ani cyfrówki, ale aparatu rodem z 20-lecia międzywojennego! Fotografie były wywoływane na ulicy, w sposób całkowicie tradycyjny. Klimat ubiegłego wieku udzielił się tak bardzo, że uczestnicy nie tylko ubierali się, ale również tańczyli na wzór mody panującej 100 lat temu.

4 już edycja święta ulicy Niecałej przyciągnęła tłumy kaliszan. Blisko 20 wystawców, w tym wszelkie wyroby ręczne, miody,sztuka jak również studenci reprezentujący PWSZ w Kaliszu, wypełniły zakamarki tej niepowtarzalnej ulicy.

Uwagę przykuwały postaci ubrane w stylu retro, tańczące, przechadzające się i pozujące do zdjęć. Spora publika zgromadziła się również w pobliżu fontanny, gdzie wystąpili tancerze ze Studia Tańca Sieraszewski Dance Studio.

Motywem przewodnim tegorocznej edycji była fotografia, dlatego pojawiła się ogromna atrakcja w postaci aparatu do fotografii ulicznej zbudowanego na wzór tych, które używane były w czasie 20-lecia międzywojennego. – Posiada cały proces drukowania zdjęć, które wywoływane są w ciemni, przy pomocy utrwalacza. Zdjęcia powstają , więc dzięki wykorzystaniu światła i substancji chemicznych, nie są drukowane, jak to ma miejsce współcześnie. Wszystkie fotografie powstają na miejscu, tutaj przeprowadzam cały proces ich wywoływania. Po upływie 30 minut są gotowe do odbioru – mówi Emil Stankiewicz, który samodzielnie zbudował taki aparat.

Wśród 20 stoisk mogliśmy podziwiać i kupować ręcznie wykonane przedmioty oraz ozdoby takie jak witraże, zdobione butelki, lalki, maskotki czy biżuteria. Dużym zainteresowaniem cieszyły się wyroby wykonane ze szkła.- Jest to witraż Tiffaniego wykonywany ręcznie z ciętego szkła oraz malowanego, część była też wypalana. Wykonany został za pomocą taśmy miedzianej, później był lutowany i malowany farbami – mówi Katarzyna Szewczuk, dekoratorka wnętrz ze Skalmierzyc.

Na ulicy Niecałej już kolejny raz pojawili się przedstawiciele PWSZ w Kaliszu. Studenci z kierunku Kosmetologii oferowali bardzo przyjemne, poprawiające wygląd oraz samopoczucie zabiegi. - Wykonujemy makijaż, maseczki, piling kawitacyjny oraz henne, czyli podstawowe zabiegi. Robimy to nieodpłatnie i każdy może z nich skorzystać – mówi Aleksandra Markowska, studentka PWSZ w Kaliszu.

Zgodnie z tradycją na imprezę przyjechały najlepsze, lokalne miody lipowe, akacjowe, wielokwiatowe, rzepakowe oraz faceliowe pochodzące z Brzezin oraz z Gminy Żelazków. Towarzyszyły im ozdobne, zręcznie wykonane świece woskowe.

Czas na ul. Niecałej urozmaicały występy muzyczne artystów z studio Artmuz oraz występy Państwowego Pomaturalnego Studium Animatorów Kultury z Kalisza.

Swoje stoisko miała również Calisia.pl, na którym można było uzyskać dyplom uczestnictwa w tegorocznym święcie, podpisany przy użyciu starej, tradycyjnej maszyny do pisania.

Dziękujemy za przeczytanie tego artykułu.

Pomóż nam w rzetelnym informowaniu mieszkańców Kalisza i regionu. Wspieraj niezależne dziennikarstwo.

Naszą misją jest dostarczanie kaliszanom wszelkich informacji dotyczących życia społecznego, polityki, sportu i kultury. W dobie fake newsów oraz mediów zależnych od barw politycznych, dostarczamy informacje obiektywne, niezależne i rzetelne. Słuchamy głosu każdej strony, każdego środowiska, każdego mieszkańca. Wspieramy tych, którzy potrzebują pomocy i działają charytatywnie. Popieramy wszelkie akcje społeczne, relacjonujemy protesty, reprezentujemy interesy mieszkańców. Promujemy przedsiębiorców i firmy lokalne.

Jako medium internetowe stawiamy na szybkość i jakość przekazywania informacji. Podajemy tylko sprawdzone i potwierdzone wiadomości - weryfikowane u źródła. Nie szukamy tanich sensacji.

Od 2007 roku bezpłatnie udostępniamy Wam nasz portal. Jako jedyny portal lokalny umożliwiamy Wam samodzielne dodawanie własnych, niekomercyjnych artykułów. Jako jedyny portal lokalny oddajemy do Waszej dyspozycji archiwum artykułów z ostatnich 12 lat - jest ich prawie 40 tysięcy! Dostęp do wszystkich treści zawsze był, jest i będzie darmowy. Nie stoją za nami korporacje ani organizacje. Funkcjonujemy dzięki reklamodawcom i dzięki Wam - czytelnikom portalu Calisia.pl.

Na świecie coraz więcej tytułów wprowadza opłaty lub zachęca do dobrowolnego wspierania ( theguardian.com, Wikipedia ). W dobie koronawirusa, kiedy również i reklamodawcy przechodzą przez „turbulencje”, zachęcamy Was do dobrowolnego wsparcia Calisia.pl poprzez kliknięcie poniżej i wybranie jednej z opcji wsparcia (czyli dobrowolna wpłata). Nawet niewielka miesięczna kwota pomoże nam w rozwijaniu Calisia.pl. Wpłaty obsługuje bezpieczny i sprawdzony system PayPal. Z góry dziękujemy!

Przeglądaj zasoby Calisia.pl

OPINIE UŻYTKOWNIKÓW:

TE ARTYKUŁY MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ