Społeczne

Happening przed kaliskim ratuszem. Zebrani chcieli uratowania drzew na ul. Częstochowskiej, prezydent twierdzi, że nic się nie da zrobić i ich wycięcie jest konieczne [Wideo, zdjęcia]

2022-07-04 20:53:38 red

Kilkadziesiąt osób zebrało się w poniedziałkowe popołudnie przed ratuszem aby zamanifestować swoje niezadowolenie z polityki władz miasta dotyczącej zieleni i uratować kilkanaście drzew na ul. Częstochowskiej, które mają być wycięte w związku z remontem drogi. Zebrani twierdzą, że Kalisz coraz bardziej staje się „betonową pustynią”. Przeciwnego zdania jest prezydent Krystian Kinstowski, który wyszedł do manifestujących i próbował tłumaczyć swoje działania, argumentując, że decyzje w sprawie wycinki zapadły zanim przyszedł do ratusza i teraz nic się nie da zrobić.

fot. MW
fot. MW

- Jestem potężnym krytykiem obecnego prezydenta, a jednak chciałbym żeby prezydent maksymalnie utrudnił mi tę krytykę robiąc jedną bardzo prostą rzecz – zmieniając politykę Miasta wobec zieleni i drzew – mówił pomysłodawca całej akcji Maciej Błachowicz – Mamy jako miasto mnóstwo problemów i zapewne większości problemów nie uda nam się rozwiązać. Mamy starzejące się społeczeństwo, uciekającą młodzież, zapewne nie uda się wyremontować całego miasta, wybudować nowych domów, ale wierzę w jedno, że da się zrobić rzecz bardzo prostą – to znaczy zazielenić to miasto. Cały czas marzy mi się, żeby zieleń wróciła do miasta, ale również, że kiedy będziemy wyjeżdżać z tego miasta tak jak było dawniej kiedy np. jechało się ul. Łódzką to tam wszędzie były drzewa. Chciałbym, żeby prezydent przedstawił zielony plan dla tego miasta – dodał.

O godz. 18.00 uczestnicy włączyli budziki i dzwonki w swoich telefonach, aby „obudzić prezydenta”.

Po tym wezwaniu do zgromadzonych przybył prezydent Krystian Kinastowski w obstawie sekretarza Miasta Marcina Cieloszyka, naczelnika Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Pawła Bąkowskiego oraz dyrektora Zarządu Dróg Miejskich Krzysztofa Gałki.

- Chciałem wam podziękować, że tu jesteście, bo uważam, że wasza obecność świadczy o tym, że sprawy miasta są dla was bardzo ważne. Chciałem z pewnych rzeczy nie tyle się wytłumaczyć, co po prostu pokazać jak to wygląda z naszej strony, czyli osób, które w tym monecie mają wpływ na to co się tutaj dzieje. Mam nadzieję, że zapoznaliście się Państwo z tym projektem i mam nadzieję, że zdajecie sobie sprawę z czego wynika wycinka tych kilkunastu drzew – mówił do zebranych prezydent Krystian Kinastowski – Chodzi o Topole, które w latach 50. lub 60. zostały zasadzone naprzeciwko WSK. W czasach socjalizmu topole były bardzo chętnie sadzone. Są to drzewa, które szybko rosną i w związku z tym były w tym okresie bardzo popularne. Na ten moment te drzewa znajdowały się w pasie drogowym, one nie były na terenie miasta, był to głównie tereny prywatne. Dostawaliśmy na przestrzeni lat prośby o to żeby zrobić z nimi porządek. Projekt był zrobiony w 2016 roku, my ten projekt dostaliśmy do realizacji i dużo pracy musieliśmy włożyć w to żeby ten projekt zrealizować. Dostaliśmy na niego dofinansowanie z Unii Europejskiej. (…) Gonią nas terminy. Decyzja środowiskowa na to zadanie została w połowie 2018 roku zanim przyszedłem do ratusza. W tym momencie abstrahując od tego czy ta zmiana jest możliwa ze względu na to żeby zachować odpowiednie warunki bezpieczeństwa ruchu drogowego na tej ulicy, abstrahując od tego czy jest możliwa i realna byłoby bardzo ciężko zmieniać ten projekt i zrobić cokolwiek ponieważ przeprowadzone są wszystkie wykupy, mielibyśmy ogromny problem, żeby tu cokolwiek zrobić i po prostu skończyło by się to tym, że tej inwestycji byśmy nie zrealizowali. Wycięcie tych drzew jest konieczne. Robimy to z dużym bólem – dodał.

Następnie temat zszedł na inne inwestycje, przy których wycięto drzewa, m.in. Planty, remont ul. Nowy Świat, czy Podmiejska. Często emocje brały górę z jednej jak i z drugiej strony.

Całe spotkanie możecie obejrzeć w wideo poniżej.

Dziękujemy za przeczytanie tego artykułu.

Pomóż nam w rzetelnym informowaniu mieszkańców miasta i regionu. Wspieraj niezależne dziennikarstwo.

Naszą misją jest dostarczanie czytelnikom wszelkich informacji dotyczących życia społecznego, polityki, sportu i kultury. W dobie fake newsów oraz mediów zależnych od barw politycznych, dostarczamy informacje obiektywne, niezależne i rzetelne. Słuchamy głosu każdej strony, każdego środowiska, każdego mieszkańca. Wspieramy tych, którzy potrzebują pomocy i działają charytatywnie. Popieramy wszelkie akcje społeczne, relacjonujemy protesty, reprezentujemy interesy mieszkańców. Promujemy przedsiębiorców i firmy lokalne.

Jako medium internetowe stawiamy na szybkość i jakość przekazywania informacji. Podajemy tylko sprawdzone i potwierdzone wiadomości - weryfikowane u źródła. Nie szukamy tanich sensacji.

Bezpłatnie udostępniamy Wam nasz portal. Jako jedyny portal lokalny umożliwiamy Wam samodzielne dodawanie własnych, niekomercyjnych artykułów. Jako jedyny portal lokalny oddajemy do Waszej dyspozycji archiwum artykułów z ostatnich 12 lat - jest ich prawie 40 tysięcy! Dostęp do wszystkich treści zawsze był, jest i będzie darmowy. Nie stoją za nami korporacje ani organizacje. Funkcjonujemy dzięki reklamodawcom i dzięki Wam - czytelnikom portalu Calisia.pl

Na świecie coraz więcej tytułów wprowadza opłaty lub zachęca do dobrowolnego wspierania ( theguardian.com, Wikipedia ). W dobie koronawirusa, kiedy również i reklamodawcy przechodzą przez „turbulencje”, zachęcamy Was do dobrowolnego wsparcia Calisia.pl poprzez kliknięcie poniżej i wybranie jednej z opcji wsparcia (czyli dobrowolna wpłata). Nawet niewielka miesięczna kwota pomoże nam w rozwijaniu Calisia.pl. Wpłaty obsługuje bezpieczny i sprawdzony system PayPal. Z góry dziękujemy!

Przeglądaj zasoby Calisia.pl

Opinie użytkowników:

Te artykuły mogą cię zainteresować