Społeczne

Biskup Janiak zarzuca prymasowi Polski, że swoim zachowaniem uderza w Kościół. Wysłał list do innych biskupów.

2020-06-15 19:26:08 red

W filmie braci Sekielskich „Zabawa w chowanego” biskup kaliski Edward Janiak jest przedstawiony jako ten, który krył księdza pedofila. Sam biskup twierdzi, że stał się ofiarą „medialnej nagonki”. Teraz w specjalnym liście do innych biskupów sierdził, że „W moim odczuciu sprawcą ogromnego zamieszania i uderzeniem w wizerunek Kościoła w ostatnich dniach jest działanie ks. abp Wojciecha Polaka.”

zdjęcie ilustracyjne/arch. Calisia.pl
zdjęcie ilustracyjne/arch. Calisia.pl

W wystosowanym do innych biskupów liście ordynariusz diecezji kaliskiej pisze - W KAI (Katolicka Agencja Informacyjna - przyp. red.) ukazał się wywiad z Ks. abp Wojciechem Polakiem, gdzie ujawnia, że Jego stanowisko na temat Filmu jest kwestią Jego sumienia. Kiedy przecież nie o to chodzi, bo jest to kwestia faktów - a nie sumienia – rozpoczyna biskup Janiak i przedstawia swoje stanowisko - Ks. abp Wojciech Polak w dzień przed ukazaniem się filmu „Zabawa w chowanego" udał się do braci Sekielskich (nie muszę informować, że są to wrogowie Kościoła i jak niskimi pobudkami się kierują, nie jest tajemnicą, ile otrzymali pieniędzy za nagranie tego filmu). Ks. Arcybiskup zlecił prawnikom Kurii Gnieźnieńskiej zadanie opracowania swojego stanowiska. Jest to kompromitujące, że Ks. Prymas w dzień przed uroczystością 100-lecia urodzin św. Jana Pawia II podaje wiadomość atakującą moją osobę jako bym miał ukrywać księdza pedofila – czytamy.

Jak przyznaje biskup Janiak - Owszem, zadzwonił do mnie i poinformował mnie o swoim zamierzeniu. Wówczas powiedziałem, że jestem w posiadaniu całej dokumentacji dotyczącej suspendowanego ks. Arkadiusza H., którą wysłałem do Ojca świętego i proszę aby się z nią zapoznał. Odpowiedział, że musi tak postąpić. Spytałem go, czy bez znajomości dokumentów może wydać oświadczenie, odpowiedział, że tak, ja muszę – twierdzi E.Janiak i dodaje - Dzień później, 15 minut po emisji filmu, wydal swoje oświadczenie, że składa do Kongregacji pismo o zaniechaniu obowiązków ordynariusza i wydaje wyrok, że powinien być zdjęty z urzędu.

Ordynariusz kaliski w liście przypomina sytuację z Sesji Konferencji Episkopatu Polski z 8 i 9 października 2019 roku, kiedy to Księża Biskupi mieli większością głosów być przeciw powołaniu Fundacji św. Józefa. - Jestem 24 lata biskupem i nigdy wbrew tajnemu glosowaniu, gdzie wynik był negatywny, nie zmieniono decyzji na pozytywny. Tym razem byto inaczej. Wówczas wystąpiło dwóch biskupów, z Opola i Lublina, z głosem, żeby odstąpić od decyzji w glosowaniu, gdyż ks. Prymas już podał do publicznej wiadomości, że KEP zatwierdziła Fundację i podał jej skład zarządu, w którym była p. Titaniec – twierdzi biskup Janiak i dodaje - W tym momencie gdybyśmy to ujawnili, to dokładnie padły słowa: ks. Prymas byłby skompromitowany. Ks. abp Stanisław Gądecki, Przewodniczący KEP, zabrał wówczas głos i powiedział, że trzeba uniknąć takiej sytuacji i przystać na powstanie Fundacji św. Józefa.

Biskup podkreślił w swoim liście, że - nikt z Księży Biskupów nie jest za ukrywaniem księży pedofilów, nie ma dla nich miejsca w szeregach kapłańskich i wszyscy jesteśmy za tym, aby pomagać ich ofiarom. Jestem przekonany, że ks. abp Polak nie został wybrany za aprobatą większości członków KEP, gdyż jak pokazuje tworzenie Fundacji, było to działanie siłowe, aby uniknąć medialnych spekulacji lub porażki ks. abp Wojciecha Polaka. Czynnością Delegata KEP jest ochrona dzieci i młodzieży we wspólnocie Kościoła Katolickiego oraz budowanie efektywnych struktur pomocy wspierających uzdrowienie osób zranionych i zapobieganie kolejnym przestępstwom wykorzystania seksualnego dla ochrony ofiar pedofilskich.

Według ordynariusz diecezji kaliskiej abp. Wojciech Polak uczynił następujące kroki:

- uderzył w biskupa diecezjalnego i wydał na niego wyrok; mam nadzieję, . proces ujawni pełną prawdę i ukaże skalę kłamstw i naruszeń prawa w filmie;

- pomimo możliwości skonfrontowania informacji zawartych w filmie z krokami podjętymi przez diecezję kaliską, nie chciał zapoznać się z dokumentacją;

- wydał plakaty za pieniądze Fundacji, które w odbiorze społecznym zostały źle przyjęte przez wiernych, a na małych parafiach byty zgorszeniem.

Swój list do innych biskupów zakończył bardzo mocno twierdząc, że najmocniej w wizerunek kościoła uderza prymas Polski - W moim odczuciu sprawcą ogromnego zamieszania i uderzeniem w wizerunek Kościoła w ostatnich dniach jest dzielenie ks. abp Wojciecha Polaka. Wierzę, te prawda wyjdzie na jaw, zwłaszcza, te istnieją zapisy wszystkich rozmów z Panią Martą Titaniec. Wcześniej atakowano Ks. Dyrektora Caritas Polska, dzisiaj mnie, a jutro może to być następny z Księży Biskupów – pisze E.Janiak - Chciałbym wyraźnie i stanowczo powiedzieć, że nie będę milczał w sprawach fałszywych oskarżeń mojej osoby – dodaje.

Do listu jak na razie nie odniósł się ani abp. Wojciech Polak ani Episkopat.

Sprawę już na swoim profilu facebookowym skomentował ceniony publicysta katolicki Tomasz Terlikowski.

- Kompromitacja. Tak najkrócej określić można to, co napisał do biskupów biskup Edward Janiak. Kompromitacja nie tylko siebie samego, ale także polskiego Episkopatu, a także Kościoła hierarchicznego - pisze Tomasz Terlikowski (cały wpis poniżej)

Przeglądaj zasoby calisia.pl

OPINIE UŻYTKOWNIKÓW:

TE ARTYKUŁY MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ