Społeczne
„Żyjemy na bombie” – mieszkańcy ul. Elektrycznej w reportażu „Uwagi!” TVN
30 lipca, w środowym wydaniu programu „Uwaga!” stacji TVN, poruszono sprawę mieszkańców Kalisza, którzy niespodziewanie dowiedzieli się, że przez ich działki i domy ma przebiegać nowa trasa Kolei Dużych Prędkości, realizowana przez spółkę Centralny Port Komunikacyjny (CPK). Reportaż ukazuje dramat wielu rodzin, które z dnia na dzień stanęły przed wizją utraty dorobku życia.
Mieszkańcy, jak relacjonują w programie, byli przekonani, że po konsultacjach społecznych zatwierdzony został przebieg linii tzw. W9, który nie ingerował w ich posesje. Sytuacja zmieniła się kilka miesięcy temu, gdy, jak sami mówią, przypadkiem dowiedzieli się o nowym wariancie: – Zostajemy wyburzeni, wykupieni i tędy będzie szła kolej, koniec – mówią mieszkańcy Kalisza w rozmowie z reporterem „Uwagi!”. – Po prostu żyjemy na bombie w tym momencie.
W reportażu wystąpili m.in. Sylwia i Dominik Gryndzińscy, którzy, nieświadomi nadchodzących zmian, rozpoczęli budowę wymarzonego domu: – W sierpniu dostaliśmy pozwolenie na budowę. Udało nam się zdobyć kredyt i w październiku rozpoczęliśmy budowę. Przez cały ten czas nikt nas nie poinformował, że może być takie zagrożenie – mówi pani Sylwia. – Nikt o zdrowych zmysłach, wiedząc, że coś takiego będzie szło przez jego działkę, nie tyrałby tyle, żeby zbudować sobie dom. Po co by mi to było? – dodaje jej mąż.
Jak opowiadają, o planach nowej trasy dowiedzieli się dwa miesiące temu od jednego z członków rodziny. Budowa była już wtedy bardzo zaawansowana: – Przyjechaliśmy tutaj, po prostu usiedliśmy na progu i płakaliśmy wszyscy, łącznie z dziećmi – wspominają.

Mieszkańcy podkreślają, że zmiana planów była dla nich szokiem: – Tu wszystko będzie zburzone, tutaj będzie estakada i na wysokości 15 metrów ma iść szybka kolej – pokazują w programie. Chodzi o co najmniej 40 domostw: – Nie podoba nam się to w jaki sposób się dowiedzieliśmy, bo dowiedzieliśmy się zupełnym przypadkiem z artykułu. Zobaczyliśmy kreskę, która nie pokazywała dokładnie, którędy pójdzie trasa i których domów będzie to dotyczyło. My się boimy. My po prostu żyjemy w stresie i w wiecznej niepewności – tłumaczy Karol Sokalski.

Na pytania dotyczące powodów zmian w reportażu odpowiedziała rzeczniczka prasowa CPK Agnieszka Stefańska-Krasowska: – Z koncepcji przebiegu linii dużych prędkości przez Kalisz nie zrezygnowano. Tak jak miały być pociągi o prędkości 250 km/h, przejeżdżające przez Kalisz, tak będą. Nie twierdzę, że ten projekt się nie zmienił. Ten projekt został poprawiony na tyle, żeby Kalisz zyskał jak najwięcej i żeby projekt Kolei Dużych Prędkości był komplementarny w skali całego kraju. Będzie budowana kolej dużych prędkości o parametrach 320 km/h, tak, by ta inwestycja była opłacalna społecznie i ekonomicznie. Jesteśmy w stałym kontakcie z mieszkańcami Kalisza. Na bieżąco, kiedy mamy komplet informacji, informujemy ich o tym, jakie prace będą realizowane, w jakim zakresie – mówi. Zaznacza także, że decyzja w sprawie nowej trasy jest ostateczna. Wyceny nieruchomości mają ruszyć jeszcze w tym roku, a budowa potrwa do 2035 roku.

Z kolei mieszkańcy nie kryją rozczarowania sposobem komunikacji ze strony CPK. – Do czerwca nie było żadnej komunikacji CPK z mieszkańcami Kalisza. Na początku czerwca przyjechali, powiedzieli, że budują nam ByPass, wy będziecie wyburzeni i tyle. Proszę mi wierzyć, ludzie, którzy tutaj mieszkają, są za dużymi, sensownymi inwestycjami strategicznymi. Nam chodzi o kwestię podejścia i rozmowy z ludźmi, co w naszym przypadku woła o pomstę do nieba – mówi Marcin Szklarek.
Komentarza w programie udzielił również Paweł Rydzyński, prezes Stowarzyszenia Ekonomiki Transportu. Jego zdaniem zmiany w planach KDP są uzasadnione, ale sposób ich wdrażania budzi wątpliwości: – Korekta założeń Kolei Dużych Prędkości, która następuje sukcesywnie od dwóch lat, od momentu zmiany władzy, jest jak najbardziej kierunkiem dobrym. To jest brutalne, ale nie da się prowadzić wielkich inwestycji bez skutków społecznych.
Sprawa wywołuje wiele emocji. – Czujemy się bardzo przedmiotowo. Jesteśmy jak pionki, które nic nie znaczą. (…) Mamy tutaj cudowne życie i nagle mamy to wszystko stracić, bo ktoś postawił kreskę? – mówi Małgorzata Załęcka.

Reportaż można obejrzeć na platformie Player.pl - https://player.pl/playerplus/programy-online,2/uwaga-odcinki,40778/odcinek-7791,S45E7791,12101532
Jeśli spodobał Ci się nasz artykuł,
wrzuć nam coś do kapelusza :)
Wdzięczny Zespół Calisia.pl