Zmiany w Ratownictwie Medycznym

2010-07-01 22:37:30 Aga

Od nowego roku ma funkcjonować nowy system Państwowego Ratownictwa Medycznego. Numer alarmowy 999 (Pogotowie Ratunkowe) ma być obsługiwany przez firmę, która wygra przetarg na jego prowadzenie. Dodatkowo na terenie województwa wielkopolskiego zostanie zmniejszona ilość rejonów operacyjnych. Pomysł wojewody jest krytykowany przez najbardziej zainteresowanych czyli pracowników pogotowia oraz starostów.

Obecnie na terenie województwa wielkopolskiego funkcjonuje 31 rejonów operacyjnych. Mówiąc inaczej - siedziba Pogotowia Ratunkowego to jeden rejon. Każdy z powiatów w Wielkopolsce ma własną jednostkę i dyspozytora numeru 999, który wysyłał załogę na miejsce zdarzenia najbliższe siedzibie. Jeśli pomysł wojewody zostanie zrealizowany, województwo zostanie podzielone na 5 rejonów. Dyspozytor medyczny zamiast dysponować 2-3 karetkami będzie mógł dysponować kilkunastoma - kilkudziesięcioma, co znacznie poprawi bezpieczeństwo pacjentów, szczególnie podczas zdarzeń masowych - wyjaśnia Tomasz Stube, rzecznik prasowy wojewody. Sam Piotr Florek na konferencji w Poznaniu poświęconej zagadnieniu argumentował, że zmiana jest podyktowana troską o dobro mieszkańców. Jako wojewoda patrzę na całe województwo globalnie i muszę dbać o bezpieczeństwo każdego mieszkańca regionu. Nie patrzę na to czy jest to powiat czy nie, patrzę na obszar zagospodarowania całościowo, by system mógł dobrze działać. Musimy brać pod uwagę czas dojazdu zespołów ratownictwa medycznego do pacjenta, ilość mieszkańców obsługiwanych przez karetkę oraz jakość świadczonych usług. Z samym pomysłem oraz argumentami nie zgadzają się pracownicy pogotowia. Dyspozytorki w Kaliszu doskonale znają teren, znają alternatywne drogi dojazdów, znają miejscowości, nawet jeśli dzwoni zdenerwowany pacjent mogą się domyślać dokąd wysłać załogę, bo znają najbliższą okolicę - mówi Tomasz Ulatowski ze Związku Zawodowego Ratowników Medycznych w Pogotowiu Ratunkowym w Kaliszu. Jeśli nastąpi zmiana, to dyspozytor będzie musiał obsługiwać ogromny teren, nieznany teren. Te argumenty odrzuca urząd w Poznaniu. Jak zapewnia Tomasz Stube pacjenci nie ucierpią, nie ma takiej możliwości. Nowa organizacja systemu zostanie wsparta łącznością analogowo - cyfrową dla wszystkich dysponentów karetek na terenie województwa. Zostanie utworzony wojewódzki kanał łączności radiowej, tak aby karetka niezależnie od miejsca swojego położenia na terenie całego województwa miała łączność radiową nie tylko z własnym dyspozytorem medycznym, ale także z dyspozytorem właściwym dla miejsca, w którym się znajduje i lekarzem koordynatorem ratownictwa medycznego funkcjonującym w Urzędzie Wojewódzkim. Każda ze stron ma swoje argumenty. Dla ratowników medycznych zmiana jest zastanawiająca tym bardziej, że kilka lat temu zostały skoordynowane numery ratunkowe 999 i 112. To zdało egzamin. Zorganizowano Centra Powiadamiania Ratowniczego, wyłożono duże pieniądze, teraz chcą to zamykać. Zakładając, że pomysł zostanie wcielony w życie, do konkursu na prowadzenie numeru alarmowego 999 będzie mógł przystąpić każdy. Jest wiele prywatnych firm, które dysponują lepszym sprzętem i większą ilością niż my, jednak powiedzmy sobie szczerze, to są firmy prywatne nastawione na zysk, więc sytuacja nie wygląda tak wesoło jak przy innych przetargach. Tu mówimy o zdrowiu - i o swoich miejscach pracy, bo o te ratownicy medyczni też drżą. Co się stanie z nami, jeżeli nasze jednostki przegrają konkurs? Co ze sprzętem, który przez ostatnie lata zdobywaliśmy? Odpowiedź z Urzędu Wojewódzkiego nie jest precyzyjna. Organem założycielskim są w większości starostwa i to one będą decydowały. Dyrektor kaliskiego pogotowia chce wejść we współpracę z podobnymi jednostkami na terenie byłego województwa. Wspólnie mamy większe szanse na wygranie ewentualnego przetargu. Samą dyspozytornię można ulokować w Straży Pożarnej, gdzie jest miejsce dla numeru alarmowego 112. Na razie jednak Bogdan Derwich nie podjął rozmów z dyrektorami w miastach ościennych. Spotkania za to odbywają się między pracownikami i starostami. Ci w poniedziałek (05.07.2010) spotkają się w Poznaniu z Piotrem Florkiem, który po rozmowach podejmie ostateczną decyzję, czy utrzymać koncepcję zmian organizacji systemu, czy też pozostawić 31 rejonów operacyjnych. Niezależnie od tego NFZ przeprowadzi procedurę konkursową, która wyłoni nowych (publicznych, bądź niepublicznych) świadczeniodawców.

Przeglądaj zasoby calisia.pl

OPINIE UŻYTKOWNIKÓW:

TE ARTYKUŁY MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ