Polityka
Zatrzymać hejt w sieci i mobbing w pracy. Posłanka Karolina Pawliczak o nowych ustawach w Sejmie
W Sejmie trwają pracę nad ustawą antymobbingową. Do dalszych prac skierowany został rządowy projekt nowelizacji Kodeksu pracy, który ma wzmocnić ochronę pracowników przed mobbingiem. Rząd pracuje także nad wdrożeniem Aktu o usługach cyfrowych (DSA), którego celem jest m.in. bezpieczeństwo młodych użytkowników internetu i walka z hejtem. Wcześniej spotkał się z wetem Prezydenta RP.
W marcu odbyło się pierwsze czytanie projektu nowelizacji Kodeksu pracy oraz Kodeksu postępowania cywilnego. Zmiany mają zwiększyć ochronę osób doświadczających mobbingu w miejscu pracy. Za kontynuowaniem prac nad projektem opowiedziały się zarówno opozycyjne PiS, jak i ugrupowania tworzące rząd (KO, PSL, Centrum i Polska 2050). Przeciwko był klub Konfederacji.
Projekt tzw. ustawy antymobbingowej będzie dalej procedowany w Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach. Czy zostanie podpisany przez Prezydenta RP?
Czy podpisze, tego nie wiem, wszystko zależy w mojej ocenie od politycznej kalkulacji. Tam gdzie może zbić polityczny interes stara się dla zasady wetować, tutaj rzecz dotyczy zmian w kodeksie pracy, które realnie mogą pomóc i ochronić zarówno pracowników jak i pracodawców a przede wszystkim precyzyjnie zinterpretować zjawisko mobbingu. Pracujemy nad tymi zmianami w podkomisji, której mam zaszczyt przewodniczyć. Zmiany mają na celu przeciwdziałaniu, reagowaniu i minimalizowaniu skutków mobbingu a proponowane rozwiązania wzmacniają pozycję ofiar jednocześnie zapewniając pracodawcom ochronę przed nieuzasadnionymi zarzutami. Czas pokaże, czy w Pałacu Prezydenckim będzie jakaś głębsza refleksja, by tę ustawę podpisać? My robimy swoje, procedujemy dobre, rzetelne i służące społeczeństwu prawo. Mam nadzieję, że to właśnie społeczeństwo z tych nieustannych wet i hamowania rozwoju państwa sprawiedliwie i rzetelnie pana Nawrockiego rozliczy - wyjaśnia posłanka Koalicji Obywatelskiej Karolina Pawliczak.
9 stycznia 2026 roku Karol Nawrocki zawetował ustawę dostosowującą polskie przepisy do unijnego Aktu o usługach cyfrowych (DSA). Jednocześnie zaapelował o przygotowanie w ciągu dwóch miesięcy poprawionej wersji przepisów.
Jeśli chodzi o pana Nawrockiego, to nic mnie już nie zaskoczy. Spodziewam się po nim wszystkiego, bo nawet najlepsze służące społeczeństwu ustawy przekreśla jednym ruchem długopisu. Wielka szkoda i strata, szczególnie dla młodych ludzi, bo Internet nie może być miejscem, w którym najsłabsi mają się „uodpornić na upokorzenia” a internetowy, wirtualny zdawałoby się przekaz może w rzeczywistym świecie poczynić ogromne straty. Dlatego dopóki mamy w Pałacu Prezydenckim człowieka, który nie rozumie tak ważnych społecznie problemów i nie mamy ustawy, która nas ochroni przed przemocowym, hejterskim światem musimy być solidarni i wspólnie bronić się i reagować na tego typu treści, na manipulacje i kłamstwa. Trzeba być ostrożnym, bardzo czujnym, obserwować rzeczywistość i "wyłuskiwać" prawdę a odrzucać oszustwo. To zazwyczaj nie jest proste ale starajmy się szukać informacji w wiarygodnych, sprawdzonych źródłach, nie tam, gdzie hejterzy mogą najłatwiej uderzyć czyli w sprofilowanych na taki agresywny przekaz profilach ale w miejscach, gdzie ścierają się różne opinie - mówi posłanka Koalicji Obywatelskiej Karolina Pawliczak.
Akt o Usługach Cyfrowych (DSA) stanowi istotny krok w kierunku uporządkowania przestrzeni cyfrowej oraz zwiększenia odpowiedzialności dostawców platform internetowych. Z perspektywy interesu publicznego na szczególną uwagę zasługuje fakt, że DSA wzmacnia mechanizmy ochrony użytkowników najbardziej narażonych na negatywne zjawiska w sieci, w tym szczególnie osób małoletnich.
Obowiązki nałożone przez DSA na dostawców usług cyfrowych mogą m.in. spowodować skuteczniejsze moderowanie treści oraz szybkie reagowanie na zgłoszenia dotyczące materiałów nielegalnych i szkodliwych. Zaproponowane mechanizmy zwiększają także transparentność algorytmów, w szczególności tych rekomendujących treści dzieciom i młodzieży, wprowadzają rozwiązania ograniczające profilowanie reklamowe małoletnich. Obligują również do prowadzenia ocen ryzyka, uwzględniających wpływ platform na zdrowie psychiczne i bezpieczeństwo dzieci.
Równie istotnym problemem pozostaje hejt w sieci, który nie tylko narusza godność i prawa dzieci, zagwarantowane im w Konwencji o prawach dziecka i Konstytucji RP, ale także prowadzi do realnych i negatywnych konsekwencji społecznych i psychologicznych. DSA, poprzez wzmocnienie odpowiedzialności platform oraz standaryzację procedur zgłaszania i rozpatrywania treści, stwarza realną szansę na ograniczenie skali tego zjawiska.
Nieustanna nagonka, hejt, zmanipulowane, kłamliwe treści, wyzwiska, groźby, czy nękanie, tak dzisiaj niestety wygląda „norma” funkcjonowania w polityce i w życiu publicznym. Pamiętam jeszcze kilkanaście lat temu, była co prawda sfera określonej, dopuszczalnej krytyki, szczególnie ze strony opozycji, bo przecież takie jej prawo ale wszystko to miało swoje granice. Dzisiaj nie ma żadnych hamulców, doświadcza tego wiele osób, które znam, doświadczam tego osobiście ja i moja rodzina, niemal codziennie. Media społecznościowe stały się dla hejterów swoistego rodzaju antidotum na wyładowanie emocji, kompleksów czy poczucia niskiej wartości. Musi być odpowiedzialność za słowo, to pisane i to wypowiadane, gdy rzucane jest w przestrzeń publiczną a nie ma nic wspólnego z prawdą i krzywdzi innych. Uważam, że absolutnie nie wolno się na to godzić a tym bardziej akceptować zachowań i słów, które niszczą innych, czy stwarzają poczucie zagrożenia zarówno zdrowia jak i życia. Sama tego nie akceptuję, zawiadamiam konsekwentnie organy ścigania, ale również pomagam i wspieram poprzez poselskie interwencje tych, którzy stali się ofiarami hejterów oraz przemocy w sieci. Poza tym wierzę ciągle, że ludzi dobrej woli, którzy potrafią odróżnić dobro od zła jest więcej - mówi posłanka Koalicji Obywatelskiej Karolina Pawliczak.
Resort Cyfryzacji podaje, że przepisy znajdą się w dwóch projektach, „aby przyspieszyć wdrożenie”, ponieważ Polska jest jednym z nielicznych krajów UE, które nie wdrożyły DSA, i grożą nam w związku z tym kary finansowe.
Według ministerstwa projekty ustaw zostały przekazane do wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów.
Jeśli spodobał Ci się nasz artykuł,
wrzuć nam coś do kapelusza :)
Wdzięczny Zespół Calisia.pl