Biznes

Wszystko co chcielibyście wiedzieć o GRAVELACH, a nie byliście jeszcze w D5.

2019-06-14 11:57:00 reklama@calisia.pl

Powiedzmy sobie szczerze, pojawienie się roweru typu Gravel to zjawisko porównywalne z powstaniem roweru górskiego w latach siedemdziesiątych. Od tego czasu nie było na świecie trendu, który tak zmienił podejście do jeżdżenia na rowerze. To kamień milowy. Konkurować może jedynie z wprowadzeniem do rowerów silników elektrycznych.

Na rynku istnieją od kilku lat i wyraźnie podbijają serca doświadczonych stażem rowerzystów jak i zarażają cyklozą tych którzy rower dopiero odkrywają.

Od ponad 200 lat istnienia roweru, był on narzędziem do przemieszczania się z prędkością większą niż pieszy. I w zdecydowanej większości odbywało się to po prostu drogami.

Szosa jest królową. Rowery szosowe od zawsze budziły wiele emocji. Ostatnimi laty zdecydowanie przeżywają swój renesans. Tak jak kilkadziesiąt lat temu za sprawą kultowego Wyścigu Pokoju, tak i dzisiaj po sukcesach naszych rodaków w wielkich tourach. Tylko dzieciaki nie wiedzą już co to jest gra w kapsle.:) Szosa jest konserwatywna, szosa jest szybka i chce być szybsza od innych. Szosa mocno dąży do celu. Więcej, szybciej, dalej, przed innymi… Okoliczne idealne gładkie nowiutkie asfaltowe drogi, które jeszcze kilka lat temu przejezdne były tylko ciężkim ciągnikiem, teraz są oazą spokoju dla szosowych kolarzy. Raj. Pamięta ktoś jeszcze wydeptaną ścieżkę pod most kolejowy???

Twór w postaci roweru MTB niewątpliwie rządził w ostatnich dekadach.

Kolarstwo bez dróg. Lawina ruszyła. Sukces spowodowany możliwościami terenowymi tego typu roweru pozwolił zdobyć serca wielu ludzi. Jazda po górskich szlakach, docieranie do miejsc do których wcześniej nikomu się nie śniło, adrenalina, przyroda, widoki. Na trasach rowerowych maratonów frekwencje uczestników liczy się już setkami i tysiącami. MTB nadal w formie, choć ewolucja roweru pozycjonuje go na coraz większy offroad i coraz trudniejsze szlaki.

I nagle BOOOM!!!

Pojawiły się pierwsze Gravele. Kierownica prawie jak od kolarzówki, opony prawie jak od górala. Świat zadawał sobie pytanie ALE O CO CHODZI?? Momentalnie pojawiły się opinie, że to nie ma szans, że będzie jak z FAT Bike,ami – chwilowa moda na kolejny gadżet do garażu.

Producenci delikatnie badali rynek włączając do swoich kolekcji jeden, dwa modele graveli.

Szybko okazało się, że i tak mocno pogrupowana gama jednośladów, przyjmie jeszcze jeden typ roweru. Dziś rower gravelowy to priorytet w każdej rowerowej manufakturze.

Dlaczego gravel i jakiego sobie kupić?

Jest już oczywiste że znaczna część rowerzystów, posiadając szosówkę, górala albo rower trekingowy, kupi gravela.

A dlaczego?

Bo nigdy nie było tak uniwersalnego roweru. Każdego gravela charakteryzuje możliwość założenia opon albo szosowych, albo trekingowych, albo w wielu przypadkach nawet MTB. Każdy gravel ma opcje montażu bagażników z tyłu i bardzo często również z przodu. Każdy gravel ma możliwość założenia co najmniej 2 koszyków na bidon. Każdy gravel ma możliwość założenia błotników.

Co to oznacza? A to, że w niedzielę na szosowych oponach można polatać po szosie na dystansach równych etapom Tour de France, a w poniedziałek ruszyć w świat z bagażnikami i kompletem 4 sakw nie ograniczając się do dróg asfaltowych.. Innym razem załadować grube opony i objechać Szklarską Porębę, asfaltu wcale nie doświadczając. A na co dzień, najzwyklej na świecie dojeżdżać do pracy. Właśnie tak, wszystko JEDNYM rowerem.

Szczególnie nasza Wielkopolska zwana przez rowerzystów „płaskopolską" idealnie nadaje się na tego typu rower. Brak gór, trudnych kamienistych i korzennych szlaków, nie daje pola do popisu na rowerze górskim. Rower szosowy z racji bardzo sportowego zastosowania ma ograniczenia „turystyczno-krajoznawcze"

Rower gravelowy to połykacz kilometrów. Od szosówki różni się spokojniejszą w prowadzeniu geometrią ramy i pozycją jaką zajmujemy w siodle. Od górala, jest dużo lżejszy i znacznie góruje zasięgiem i prędkością.

Jak wybrać rower gravelowy? Najlepiej udać się do D5 :)

Rowery te, mimo że uniwersalne, są wyspecjalizowane. Szybkie, lekkie, idealne na kilkugodzinną lub całodniową przejażdżkę, bez ograniczeń co do jakości drogi, to zazwyczaj maszyny na karbonowych lub aluminiowych ramach. Nastawione na najwyższe osiągi w przekazywaniu i zamianie siły nóg na przyspieszenie . Idealnie wpisują się w trend bikepackingu. Fuji Jari 1, Accent Furious, Marin Gestalt czy Author Aura XR, to doskonałe pożeracze kilometrów bez względu na rodzaj drogi. Szybka szosa, skrót przez las do kolejnej szutrówki i znów mix asfalt, ścieżka przez pole i asfaltem do domu. Szach mat. Takiej pętli kolarzówką nie zrobisz. Góralem tak, ale znacznie wolniej.

Ktoś kto ceni komfort wielodniowych eskapad i nie patrzy na statystyki średnich prędkości na endomondo powinien wybrać gravela na stalowej ramie. Tak, tak, na stalowej. Wielki come back stali jest faktem. Drugie życie takich kultowych marek takich jak Tange, Reynolds, Columbus czy Deda dzieje się za sprawą graveli. Dlaczego stal? Smukłe klasyczne ramy, ogromna odporność, (często dożywotnia gwarancja) niska waga, a przede wszystkim, mocno wyczuwalny komfort jazdy.

Fuji Jari 2, Breezer Radar, Marin Four Corner czy Author Ronin to idealne rowery wyprawowe. YouTube pełne jest epickich wypraw na gravelach. Dopiero co polski podróżnik Damian Drobyk wrócił z wypraw. Najpierw przejechał gravelem przez Australię a kilka tygodni temu zakończył dystansem ponad 16 tysięcy kilometrów, wyprawę z Wenezueli przez Andy na sam południowy kraniec Ameryki Południowej. I to wszystko stalowym gravelem Author Ronin.

Gravel to nie chwilowa moda na kolejny rower. Gravel to rower w którym się zakochasz.

Nawet jeśli jeździsz góralem, szosą czy trekingiem – spróbuj gravela.

Myslovitz śpiewał „…upadamy wtedy, gdy nasze życie przestaje być
codziennym zdumieniem… „

„Oklepane", nudne już ścieżki którymi jeździsz latami, znając każdy zakręt, dziurę czy wystający korzeń, na gravelu zaczną smakować zupełnie inaczej i na nowo dadzą Ci mega radochy i emocji.


Sklep rowerowy D5

ul. Dobrzecka 5
62-800 Kalisz
tel. 605 554 448
facebook.pl/roweryD5

 

OPINIE UŻYTKOWNIKÓW:

TE ARTYKUŁY MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ