Wróżby Andrzejkowe - z wizytą w SP nr 8
W dawnych czasach, pod koniec każdego roku, kiedy dni stawały się krótsze a wieczory dłuższe, młodzież po pracy i nauce zbierała się w jednym domu aby wspólnie śpiewać i bawić się. Ważniejszymi takimi spotkaniami były wieczory poprzedzające święta: Katarzyny i Andrzeja.
Był to bowiem okres wróżb. Chłopcy wróżyli sobie w katarzynki a dziewczęta na św. Andrzeja. Z czasem „katarzynkowe” wróżby zanikły a tradycja andrzejek pozostała do dziś.Najciekawiej było na wsi.
Młode dziewczyny zaglądały w głąb studni i wypowiadały głośno swoje życzenie. Jeśli echo odpowiedziało, to życzenie wkrótce miało się spełnić.
Inną wróżbą było odliczanie sztachet w płocie. Dziesiąta sztacheta, w zależności od wyglądu, miała wywróżyć jaki będzie ukochany – gruby, chudy, krzywy czy stary.
Bywało i tak, że młode panny częstowały psa najlepszymi kąskami (kości, posmarowane tłuszczem paluszki). Której poczęstunek pies pochwycił w pierwszej kolejności, tej spełniały się marzenia.
Klasa I F Agnieszka Wypych.
Więcej zdjęć zapraszam na www.misuszatek.kalisz.pl zakładka “misie”
Jeśli spodobał Ci się nasz artykuł,
wrzuć nam coś do kapelusza :)
Wdzięczny Zespół Calisia.pl