Społeczne
Wprowadzenie paliwa rolniczego, pomoc nawozowa i restrykcyjne znakowanie żywności. PSL w obronie interesów rolników
Czas dożynek, to nie tylko świętowanie, ale również zwrócenie uwagi na potrzeby i problemy rolników w kraju. O ich los i interesy zabiegają w Wielkopolsce m.in. poseł na Sejm Andrzej Grzyb, prezes Wielkopolskiej Izby Rolniczej Mieczysław Łuczak a także Wicemarszałek Województwa Wielkopolskiego Krzysztof Grabowski. W rządzie trwają prace nad ustawami i przepisami, które zabezpieczą działania i interesy rolników.
Jednym z problemów, które utrudnia pracę oraz konkurencyjność polskich rolników i hodowców, to nierzetelne znakowanie żywności, m.in. mięsa, pod względem kraju pochodzenia. Często pojawia się informacja wprowadzająca w błąd, lub zdarza się, że takich danych nie ma przy danym towarze. Pochodzenie mięsa jest jedną z ważnych cech branych pod uwagę przez konsumentów podczas zakupów. Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych sprawdza, czy podawana przez sklepy informacja o kraju pochodzenia mięsa jest rzetelna. Towary często pochodzą z Hiszpanii, Węgier czy Danii. Wobec nieuczciwych handlowców prowadzone są postępowania administracyjne w związku z podejrzeniem zafałszowania żywności.
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przygotowało nowelizacje ustawy, która umożliwi walkę z nieprawdziwymi informacjami o pochodzeniu żywności i skuteczniejszą kontrolę sprzedaży internetowej i większą ochronę uczciwych producentów.
- Jesteśmy zadowoleni, że została podpisana przez Prezydenta i wejdzie w życie ustawa o ochronie rolników i konsumentów przed nieuczciwą konkurencją. Ona jest podpisana i powinna po ogłoszeniu w ciągu bodajże dwóch tygodni wejść w życie. Przede wszystkim ma zabezpieczyć przed wprowadzeniem na rynek produktów niewiadomego pochodzenia. Wzmacnia też ten obowiązek, który jest w rozporządzeniach unijnych, związany z oznaczaniem kraju pochodzenia. To w szczególności tutaj rolnicy z subregionu kaliskiego to podnoszą, że bardzo często sprzedawane są produkty, które wyprodukowane są z innych krajów, a są sprzedawane pod polską marką - mówił poseł Andrzej Grzyb. - To dotyczy również mięsa. Kiedy był kryzys z cenami wieprzowiny, dotarł do mnie szereg informacji mówiących o tym, że rozbierane są tusze, które pochodzą z trzody ubitej np. w Danii, w Holandii. Sprowadzane są do Polski, a mięso z nich sprzedawane jest pod marką polską. Zgodnie z rozporządzeniami unijnymi, to nie jest nawet nasza już wewnętrzna regulacja, ale stosowane wprost rozporządzenia unijne wskazują, że powinny być sprzedawane pod podaniem kraju pochodzenia. Zarówno mięso, jak i również wyroby, w których to mięso z tych sztuk jest. No i oczywiście, ważne jest wzmocnienie kompetencji Inspekcji Handlowej Artykułów Rodno-Spożywczych. Ja też, kiedy te ceny tak bardzo spadły, po pierwsze zwróciłem się do ministra rolnictwa o to, aby uruchomił Urząd Konkurencji Konsumenta, czy nie ma zmowy cenowej w zakładach mięsnych, ponieważ na przełomie czerwca-lipca ceny w Polsce były o około 1,5 zł niższe niż, według informacji rolników, niż na giełdzie w Berlinie. A oni zawsze obserwują, jakie są ceny na tych giełdach.
Rząd przyjął projekt ustawy zapewniającej dodatkową ochronę prawną gospodarstwom rolnym. Nowe przepisy mają ograniczyć możliwość kierowania roszczeń wobec rolników z powodu uciążliwości typowych dla działalności rolniczej, takich jak hałas, zapylenie czy nieprzyjemne zapachy. Ustawa ma wzmocnić ochronę działalności rolniczej, stworzyć bardziej przewidywalne warunki jej prowadzenia oraz uporządkować relacje sąsiedzkie na terenach wiejskich.
- Jest również skierowany przez Radę Ministrów projekt dawno oczekiwany i podnoszony przez środowiska rolnicze dotyczący ochrony funkcji produkcyjnych wsi. Przede wszystkim chodzi o to, żeby w związku z tym, że coraz więcej osób kupuje działki na terenach, które są terenami ewidentnie rolniczymi, ale gdzie są też funkcje mieszkalne, że po zasiedleniu tych terenów wielu nowych mieszkańców wsi kwestionuje prawo rolników do np. wydłużonego czasu pracy w okresie żniwnym czy w okresie zbiorów. Jest też kwestia czasami uciążliwości zapachowej, która jest związana akurat z funkcjonowaniem - wyjaśnia poseł Andrzej Grzyb. - Głownie chodzi o to, żeby była pełna świadomość, że jak przenosisz się i jest w planie ogólnym gminy uznane jako tereny działalności rolniczej, to musisz akceptować również pewne niedogodności związane z funkcjonowaniem gospodarstw rolnych, żeby nie dochodziło do procesów.
Projekt zakłada zmiany w Kodeksie cywilnym i Kodeksie wykroczeń. Jednym z kluczowych rozwiązań ma być wprowadzenie domniemania, że prawidłowe gospodarowanie rolne nie stanowi nadmiernego zakłócania porządku ani spokoju nocnego. Nowe regulacje mają dotyczyć przede wszystkim sytuacji, w których osoby przeprowadzające się na tereny tradycyjnie rolnicze skarżą się na uciążliwości związane z funkcjonowaniem gospodarstw.
Projekt przewiduje również zwiększenie świadomości osób kupujących nieruchomości na terenach wiejskich. Nabywcy mieliby składać w aktach notarialnych oświadczenie, że są świadomi występowania tzw. immisji, czyli uciążliwości wynikających z prowadzenia działalności rolniczej w sąsiedztwie.
Rolnicy mają otrzymać dopłaty do zakupu nawozów w wysokości do 500 zł na hektar, a także dodatkową dopłatę do paliwa wykorzystanego do produkcji w kwocie 52 gr za litr oleju napędowego. Chodzi o projekt rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie realizacji przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa zadań związanych z udzielaniem nadzwyczajnego wsparcia finansowego dla rolników dotkniętych znacznym wzrostem cen nawozów i oleju napędowego spowodowanym kryzysem na Bliskim Wschodzie w 2026 r.
Projekt przewiduje, że dopłatą będą mogły zostać objęte udokumentowane fakturami wydatki poniesione od 1 marca do dnia 31 sierpnia 2026 r. Wysokość dodatkowego wsparcia ma wynieść 0,52 zł na 1 litr oleju napędowego. Obecnie zwrot akcyzy za paliwo rolnicze wynosi 1,48 zł za litr.
Projekt rozporządzenia przewiduje dopłaty do nawozów mineralnych do 500 zł na 1 ha, maksymalnie do 300 ha użytków rolnych.
- Rolnicy oczekują tej pomocy nawozowej. Jest to pomoc, która z jednej strony jest w takiej lwiej części finansowana z budżetu Unii Europejskiej, ponieważ my jako Polska, jako kraj członkowski Unii Europejskiej jesteśmy drugim co do wielkości beneficjentem tej pomocy nawozowej. Też po Francji, 66 milionów euro nasze państwo otrzymało tytułem tej pomocy nawozowej. Przepisy unijne stanowią, że jeszcze można 200 procent dołożyć do tych 66 milionów z budżetu krajowego. Wiem, że też jeszcze toczą się szczegółowe rozmowy też z Ministerstwem Finansów, ażeby te 200 procent też Ministerstwo Finansów dołożyło, żeby finalnie było właśnie 500 zł do hektara - mówił prezes Wielkopolskiej Izby Rolniczej Mieczysław Łuczak.
- Jako szef Wielkopolskiej Izby Rolniczej ciągle powtarzam, że właśnie rolnik powinien być w centrum uwagi przez cały rok a nie tylko w okresie dożynek. O tych wszystkich propozycjach, które w tym momencie już nabierają rumieńców przede wszystkim w Ministerstwie Rolnictwa, to także nasze wnioski Wielkopolskiej Izby Rolniczej, ponieważ teraz niestety mamy taką oto sytuację, że koszty produkcji, jeśli chodzi o wytwarzanie żywności diametralnie wzrastają z roku na rok, a ceny jakie rolnicy otrzymują za wyprodukowane płody, one tak naprawdę zatrzymały się na poziomie sprzed 20 lat. Dlatego wiemy, że po roku 1989 nie może już Państwo ustalać cen urzędowych na produkty rolne. Nie można po wstąpieniu do Unii Europejskiej wprowadzać na przykład skupów interwencyjnych, ale my jako Samorząd Rolniczy powtarzamy, że rolą Państwa jest, ażeby pomagać, obniżać koszty produkcji. Dlatego o tych szczegółowych kwestiach my postulowaliśmy - mówił prezes Wielkopolskiej Izby Rolniczej Mieczysław Łuczak. Jeśli chodzi o tą dopłatę finalnie, która będzie, rolnicy mogą złożyć jeszcze wnioski o częściowy zwrot podatku akcyzowego zawartego w cenie oleju napędowego plus te 52 grosze, które ze środków unijnych będzie wypłacone. Będzie to odrębny nabór przeprowadzony przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji, a więc finalnie 2 złote rolnicy otrzymają zwrotu, jeśli chodzi o cenę oleju napędowego.
Paliwo rolnicze w Polsce?
- My postulujemy, nie ukrywam, że to jest mój też pomysł od jakiegoś czasu, ażeby pokusić się w Polsce, o wprowadzenie paliwa rolniczego. Jest to rozwiązanie, które przede wszystkim funkcjonuje u największego producenta żywności w Unii Europejskiej, jakim jest Francja. My żeśmy obliczyli, że gdyby to paliwo rolnicze barwione, ono barwione byłoby po to, że ono powinno być tylko i wyłącznie wykorzystywane do produkcji rolnej, było wtedy zwolnione z danin podatkowych, które są zawarte w cenie oleju na poziomie około 3 zł. A więc teraz przy tych cenach oleju napędowego, gdyby te 3 złote się odjęło, to już to byłaby taka znacząca pomoc dla rolników w obniżeniu kosztów produkcji. Przekonujemy Pana Ministra Rolnictwa i Pan Minister Rolnictwa jest już przekonany też do tego naszego pomysłu Wielkopolskiej Izby Rolniczej, ale z kolei Minister Rolnictwa musi przekonać Ministra Finansów, no bo będzie to też jakieś uszczuplenie w budżecie Państwa tytułem wprowadzenia właśnie barwionego paliwa rolniczego - wyjaśnia Mieczysław Łuczak. - Rolnicy są przygotowani, tym bardziej w Wielkopolsce, bo każde gospodarstwo towarowe jest już wyposażone w specjalistyczny zbiornik, gdzie by można było dokonywać zakupu hurtowego właśnie tego barwionego paliwa. Będziemy tutaj też i determinować i Pana Posła Grzyba, ażeby też z kolei w parlamencie budować większość, ażeby przede wszystkim przekonać Pana Ministra Finansów do takiego systemowego rozwiązania. To by obowiązywało na lata i nie musielibyśmy co roku też wnioskować, ażeby w budżecie państwa przeznaczać odpowiednie środki, między innymi na ten zwrot podatku akcyzowego.
Rzetelnych i sprawdzonych informacji dotyczących rolnictwa, aktualnych przepisów i programów dofinansowania udziela Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przy ulicy Zacisze 2 w Kaliszu - Telefon: 62 767 69 12.
- Powstaje portal rolnika. To jest nowoczesne narzędzie, które ma rozwiązać wiele problemów z dostępem do informacji i wykluczeniem cyfrowym. Narzędzie to ma ułatwić znacząco obsługę wniosków w przyszłości - informuje Kierownik Biura Powiatowego ARiMR w Kaliszu Piotr Wolarz. - Niedługo ruszy nabór w ramach kompleksowego programu odbudowy polskiej trzody chlewnej. Będą to dopłaty do zwierząt gospodarskich, które mają tę produkcję odbudować. Biuro Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Kaliszu jest otwarte na rolników, zapraszamy wszystkich rolników, aby uzyskali od nas taką prawdziwą informację, żeby nie korzystali z facebooków często wykorzystywanych przez osoby prowadzące jakieś działania mające na celu wyciągnięcie korzyści, na przykład politycznych, gdzie ta dezinformacja później psuje nam relacje i nie potrafimy wyjaśnić rolnikowi, że takie coś nie istnieje i tutaj zachęcam do korzystania z prawdziwej wiedzy. Zapraszamy do Agencji na Zaciszu 2 w Kaliszu.
Jeśli spodobał Ci się nasz artykuł,
wrzuć nam coś do kapelusza :)
Wdzięczny Zespół Calisia.pl