Wicemistrzynie wygrywają w Arenie. Kaliszanki pokazały ducha walki [zdjęcia]

2018-12-01 23:45:00 BK

Kolejna przegrana siatkarek Energa MKS Kalisz. Mimo, że kaliszanki stawiały mocny opór i pokazały ducha walki, wicemistrzynie z Łodzi pokazały na co je stać. Wynik meczu Energa MKS Kalisz – ŁKS Commercecon Łódź – 1:3.

fot. Błażej Krawczyk
fot. Błażej Krawczyk

Łodzianki zanotowały całkiem dobre wejście w mecz. Udane ataki z prawego skrzydła Moniki Bociek, as serwisowy Regiane Bidias, a potem od stanu 5:6 seria pięciu kolejnych punktów. Przewaga wzrosła nawet do sześciu “oczek” (14:8). Kaliszanki nie dały jednak za wygraną i szybko zaczęły odrabiać straty. Ostatecznie wygrały pierwsze starcie – 25:19.

W drugim secie zawodniczki z Łodzi włączyły drugi bieg i szybko odskoczyły na prowadzenie 6:1, w pewnym momencie miały już nawet 12 punktów przewagi. Kaliszanki rzuciły się w pogoń, trener Mariusz Wiktorowicz starał się coś zmienić, ale strata była już za duża. ŁKS wyrównał stan spotkania.

Podobnie rozpoczęła się trzecia partia. Łódź zbudowała sobie solidną przewagę, by później już starać się ją tylko utrzymać.
Najwięcej walki było w czwartej odsłonie, która była ostatnim dzwonkiem dla Energi MKS Kalisz, żeby zdobyć punkty w tym spotkaniu. Ełkaesianki zmarnowały przewagę i gra toczyła się punkt za punkt, żadna z ekip nie była w stanie przejąć inicjatywy. Kaliszanki nie wykorzystały dwóch piłek setowych, a chwilę później przy meczbolu dla ŁKS-u błąd w ataku popełniła Kecman i tak zakończył się mecz.

- Jest połowiczne zadowolenie. Z jednej strony kaliszanki bardzo mocno przeciwstawiły się wicemistrzowi, pracowały ambitnie na każdy punkt. Cały mecz to była fajna, twarda gra. Bardzo byliśmy blisko punktu. Mogło być 2:2 i mecz byłby nadal otwarty – mówił Mariusz Wiktorowicz, trener Energa MKS Kalisz. - Zespół po raz kolejny pokazał, że jest potencjał. Dzisiaj praktycznie całe spotkanie rozegrała Alicia. Widać, że bardzo fajnie wkomponowała się w zespół. Potrzebuje jeszcze czasu jeśli chodzi o zgranie w ataku z rozgrywającymi. Widać doświadczenie na bloku. Będzie to duże wzmocnienie.

- Wiedziałyśmy, że chcemy powalczyć w tym spotkaniu, pomimo, że to wicemistrz Polski w poprzednim sezonie. Grałyśmy bez żadnej presji, pokazałyśmy nasz charakter, do każdej piłki się rzucałyśmy, dużo broniłyśmy, chciałyśmy pokazać jak najlepszą grę – mówiła Klaudia Kulig, libero Energa MKS Kalisz. - Końcówka meczu to kwestia sporna. Mogliśmy lepiej przyjąć piłkę, mieliśmy set balla, taka jest siatkówka – jedna rzecz nie wyjdzie i się kończy set.

Energa MKS Kalisz – ŁKS Commercecon Łódź 1:3 (25:19, 21:25. 21:25, 25:27)

MKS: Ogoms, Dybek, Janicka, Budzoń, Lazić, Kecman, Kulig (libero) oraz Sobolewska, Wańczyk, Strózik, Andrzejczak

ŁKS: Kwiatkowska, Bidias, A. Wójcik, Bociek, Alagierska, M. Wójcik, Strasz (libero) oraz Nichol, Wawrzyńczyk, Efimienko-Młotkowska

OPINIE UŻYTKOWNIKÓW:

TE ARTYKUŁY MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ