Kultura
W Lewkowie można oglądać wystawę plakatów Ryszarda Kai
W Muzeum w Lewkowie do 11 kwietnia 2026 roku można oglądać wyjątkową wystawę plakatów Ryszarda Kai – jednego z najbardziej rozpoznawalnych polskich grafików współczesnych. Ekspozycja prezentuje blisko 40 prac z kultowej serii „Polska”, w której artysta z charakterystycznym dla siebie dystansem, ironią i ciepłem portretował miasta, regiony i krajobrazy kraju.
Ryszard Kaja stworzył 160 plakatów z serii Polska. Na wystawę w Lewkowie wybrano te związane z miastami i regionami w Wielkopolsce, ale także te dotyczące krain i Polski.
– Wybór nie był łatwy, bo każda praca jest warta pokazania. Ironia, dystans, ale ogromna sympatia do kraju rodzinnego wybija z tych prac. Co ciekawe, seria powstała w późnym okresie życia Ryszarda Kai, po tym gdy zjechał kawał świata, zupełnie innym okiem, także z dystansem, potrafił opisać plakatami cechy charakterystyczne naszych miast i miasteczek i regionów – mówi Sylwia Nowicka, dyrektor Muzeum w Lewkowie.
– Sam pomysł plakatu turystycznego, podróżniczego w artystycznej formie jawił się pomysłem chorym pod każdym względem. W Polsce po latach jego świetności, zapomniano o nim. Od stanu wojennego po początki nowego tysiąclecia turystyka i podróże po krajach właściwie zanikły. Mizeria ekonomiczna i duchowa tych lat przygnębiała i frustrowała. Po wejściu Polski do Unii Europejskiej Polacy zaczęli masowo podróżować, ale do pracy. W tej atmosferze, wbrew logice sukcesu, zrodziła się seria plakatów POLSKA. Ryszard po upadku komuny dużo podróżował indywidualnie po trzecim świecie. Taka forma pozwalała na bliższy kontakt z ludźmi i mniej znanymi zakątkami świata. W konfrontacji z tak napotykanym światem nasza bieda już nie była taka biedna, a Polska jawiła się jako kraina atrakcyjna przyrodniczo i kulturowo. Należało tylko mieć odwagę to powiedzieć. I Kaja to zrobił „obmalowując” kraj ciepło i z wyrozumiałości. Trafił w powszechną duchową potrzebę społeczną. Ubrał ją w atrakcyjną formę plastyczną. Stworzył prywatny przewodnik po kraju i jego duszy. Okazało się, że jego odczucia i widzenie kraju podzielają ogromne rzesze odbiorców – podkreśla Leszek Jamrozik.
Seria niezwykle szybko uzyskiwała uznanie i popularność i status kultowej. Dzięki współczesnym mediom komunikacyjnym wiadomo było, że każdy kolejny plakat jest wyczekiwany. Do tej pory opublikowano ponad 160 pozycji.
– W relacjach telewizyjnych z naszych prywatnych mieszkań najczęściej powtarzającym się elementem plastycznym były plakaty z serii Polska. Weszły one szeroko w przestrzeń publiczną, często są ważnym wystrojem miejsc pracy, urzędów, hoteli, restauracji. Nieoczekiwanie rozbudzają dumę małych ojczyzn, bo w plakatach serii nie ma zadęcia, pompatyczności. Często jest dyskretny żart lub nawet ironia. Są prawdziwe. One nie muszą reklamować i upiększać rzeczywistości. Coraz częściej jesteśmy dumni z tego, co nas otacza. Serię trafnie puentuje hasło „Nikt tak Cię nie kocha jak ja” z kiczowatej makatki. Bo jesteśmy już bardziej normalni niż przed powstaniem tej wspaniałej serii – dodaje Jamrozik.
Aranżacja plastyczna i układ wystawy: Joanna Karpowicz.
Jeśli spodobał Ci się nasz artykuł,
wrzuć nam coś do kapelusza :)
Wdzięczny Zespół Calisia.pl