Społeczne
W Kaliszu sprzeciwili się nienawiści wobec Ukraińców - "Polska nam zbrunatniała" [zdjęcia, wideo]
W niedzielę w 22 miastach w Polsce odbyły się manifestacje pod hasłem "Nie bądź obojętny", organizowane przez Komitet Obrony Demokracji. Akcja miała miejsce również na kaliskim rynku - Czy nie widzicie, że Polska tonie w nacjonalizmie? Że Polska tonie w nienawiści? Że Polska tonie w ksenofobii? - mówił Michał Witkowski, przewodniczący Komitetu Obrony Demokracji w regionie.
Uczestnicy protestów wyrazili 9 sierpnia sprzeciw wobec rosnącej przemocy skierowanej przeciwko Ukraińcom oraz przedstawicielom innych mniejszości. Impulsem była seria brutalnych incydentów z ostatnich tygodni - pobicie pary obywateli Ukrainy we Wrocławiu, napaść z użyciem kija bejsbolowego w Gliwicach oraz znieważenie ukraińskich dzieci w autobusie w Bielsku-Białej. Ogólnopolską akcję zorganizował Komitet Obrony Demokracji, który zapowiada początek szerszej kampanii społecznej.
Manifestacja pod hasłem "Nie bądź obojętny" odbyła się także na kaliskim rynku. Wzięli w niej udział mieszkańcy, przedstawiciele i sympatycy KOD-u oraz parlamentarzyści. Pojawiły się flagi Polski i Ukrainy, a także transparenty z hasłami: Najpierw jesteśmy ludźmi, potem narodami.

- Jak szlachetni sąsiedzi podaliśmy rękę naszym ukraińskim braciom. Wtedy przyjęliśmy ich z otwartymi rękoma. Pytam się, co się zmieniło przez te cztery lata? Wojna na Ukrainie dalej trwa i dalej zbiera swoje krwawe żniwo pośród cywili, kobiet, dzieci. Nic się nie zmieniło. Ale nagle słyszę niech sobie jadą. Czego oni tu chcą? Dlaczego tak? Co się stało? Stało się to, że Polska nam zbrunatniała. Do głosu doszli ludzie, których nie powinno być w polityce. Proszę państwa, to hasło naszego dzisiejszego spotkania - to wiece, protesty w całej Polsce przeciwko tak naprawdę nacjonalizmowi, który został w Polsce obudzony. Hasło jest "Nie bądź obojętny", bo wszyscy wiemy, że wystarczy, że dobrzy ludzie nic nie robią, żeby zło zatriumfowało - mówił Michał Witkowski, przewodniczący Komitetu Obrony Demokracji w regionie. - Tym, którzy tutaj się zebrali i którzy przyszli, których to boli, co się w Polsce dzieje, tłumaczyć tego nie muszę, ale zwracam się również do wszystkich tutaj, którzy są na tym placu. Czy nie widzicie, że Polska tonie w nacjonalizmie? Że Polska tonie w nienawiści? Że Polska tonie w ksenofobii? Pod postem, w którym któraś z redakcji pisała o tej demonstracji wylał się hejt. W większości na pewno są to rosyjskie trolle, które znakomicie się w Polsce czują, jak widać. Był nawet taki post - Niech żyje Rosja, niech żyje Rosja! Kraj, który stanowi dla nas zagrożenie. Zastanówmy się wszyscy. Człowiek kieruje się w swoim postępowaniu zwykle dwoma rzeczami sercem i rozumem. Sercem to powinniśmy odczuwać współczucie dla tych ludzi, którzy uciekli tu przed wojną i dla tych, którzy tam cierpią. Tam, na Ukrainie. Ale nasze serca próbują zatwardzić Ci, którzy witaj się Szczęść Boże, Szczęść Boże! Mówi taki, a potem mówi nienawidź, wyrzuć go, pobij go, opluj go. Pobij dziecko, kobietę tylko dlatego, że mówi w innym języku. Ja dziękuję za takiego Boga i za takie Szczęść Boże. Nasze serca powinny być otwarte i były cztery lata temu.
Głos zabrała także posłanka Koalicji Obywatelskiej Alicja Łuczak.
- Auschwitz nie spadło z nieba. Szło powoli, pełzało. Nacjonalizm w 33 roku sprawił, że zaczęła się segregacja, nienawiść, dzielenie społeczeństwa, wywoływanie chaosu. Czy wiecie, że pierwsze obozy koncentracyjne powstały dla Niemiec? Ja czytałam ostatnio książkę Jana Jakuba Grabowskiego, krakowiaka, który napisał taką książkę o kobietach: "Suki, wiedźmy, bestie". O nadzorczyniach właśnie w Auschwitz, Majdanku, w Stutthofie. I tam w tej książce on podaje, że w 33roku powstał pierwszy obóz koncentracyjny dla Niemek. Dla kobiet, które się nie zgadzały, które były inne, które były, różniły się po prostu. Czasem to były prostytutki, czasem złodziejki, czasem więźniowie, więźniarki polityczne. Już w 33. No bo słuchajcie, trzeba dzielić, nienawidzieć, segregować. Tam się to zaczęło. I mam nieodparte wrażenie, że ten nacjonalizm wszelakiej maści, taki neofaszyzm, nienawiść się sącząca w mediach społecznościowych powraca. I dlatego jestem tutaj dzisiaj, żeby powiedzieć: ja się nie zgadzam. Mówię nie nacjonalizmom, ksenofobii, antyukraińskim nastrojom - mówiła posłanka Alicja Łuczak.

- Tłumy Ukraińców zaczęły uciekać, co oczywiste przed wojną do Polski. I wtedy byłem, powiem szczerze, bardzo dumny, bo spisaliśmy się jako naród. Jakoś ci ludzie zostali przyjęci, a to nie mówimy o dziesiątkach ludzi, tylko o setkach tysięcy. Również władze na granicy nie robiły specjalnych ceregieli paszportowych. Także w pierwszych tych dniach wojny Ukraińcy znaleźli spokojne chwile w Polsce. Byłem z tego bardzo zadowolony i przypomniałem sobie też, że kiedy Ukraina ogłosiła niepodległość, Polska była, nie wiem, czy państwo to pamiętają, krajem, który pierwszy uznał tę niepodległość. Było to bardzo znaczące, ponieważ były między nami i są rachunki krzywd. Ale nie można wiecznie patrzeć tylko w przeszłość. A lepiej mieć wojska moskiewskie za Ukrainą z tamtej strony niż za Bugiem - mówił były senator Witold Sitarz. - Coś się stało rzeczywiście w ostatnich tygodniach. Tak jak już tutaj wspominano, niedobre uczucia owładnęły wieloma osobami. Powiedziałbym, że przede wszystkim osobami, które lubią komuś przyłożyć. Także to nie jest najwartościowszy element naszego narodu, ale są i tacy. Trzeba się temu przeciwstawiać. Pojawiły się bojówki, które atakują, no nawet kobietę z dzieckiem, krzycząc, że ma za przeproszeniem wypieprzać na Ukrainę. No to są rzeczy straszne. Od tego się zaczęło, od tego się zaczyna. Nie wiem, czy państwo pamiętacie, że we Włoszech przed wojną były bojówki, które nazywały się fasci i od tego narodził się faszyzm. Słowo faszyzm. Te bojówki atakowały wszystkich, którzy im nie pasowali. Także początki są może niezbyt liczne, ale agresywne. I o tym trzeba pamiętać. Unia Europejska powstała jako organizacja wielu narodów i zaczęła od tego, że znieśliśmy granice. Czy to komuś przeszkadza? Mamy swobodę podróżowania, nie ma kontroli. No, pomijam chwilowe kłopoty na granicach niemieckich, ale generalnie po Unii Europejskiej możemy podróżować bez żadnych problemów. Dlatego jeśli ktoś krzyczy, że Polska dla Polaków, inni mają się wynosić, no to ja się pytam, czy nam ktoś tak nie powie? Warto sobie pomyśleć, ilu Polaków mieszka w Chicago. Jest dzielnica, w której się praktycznie mówi po polsku. Ilu Polaków jest w Niemczech, ilu w Kanadzie. Sam mam kuzynki w Kanadzie. Polska dla Polaków to nie jest dobre i nie jest to też mądre hasło. Dlatego sprzeciwiamy się wszelkim formom nacjonalizmu jako formom wywyższania jednego narodu, izolowania tego narodu od innych. I szkodzenia wszystkim, którzy są innej narodowości. A przecież tak jak mówią wszyscy wyszliśmy kiedyś z Afryki. Dopiero później powstały narody, powstały języki.

Protesty odbyły się m.in. w Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Poznaniu, Wrocławiu, Katowicach, Rzeszowie, Lublinie, Łodzi, Szczecinie, Białymstoku i Kielcach.
Jeśli spodobał Ci się nasz artykuł,
wrzuć nam coś do kapelusza :)
Wdzięczny Zespół Calisia.pl