Społeczne

Uczniowie z Kalisza wsparli głodujące dzieci na Madagaskarze! Misjonarki z Afryki zawitały w SOSW nr 1

2026-09-30 14:30:00 BK

Kaliscy uczniowie własnoręcznie przygotowali ozdobne, pluszowe kury, z których środki finansowe zostały przeznaczone na zakup żywych kur dla potrzebujących rodzin w Afryce. Do ważnej akcji pomagania włączył się Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy nr 1 w Kaliszu przy współpracy Fundacji Księdza Orione i misjonarek na Madagaskarze. 

fot. Błażej Krawczyk
fot. Błażej Krawczyk

Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy nr 1 w Kaliszu im. Janusza Korczaka przez 12 miesięcy uczestniczył w projekcie Kura dla Madagaskaru. Zapewnia on codzienny posiłek dla dzieci w Afryce, które nie zawsze mogą liczyć w domu na śniadanie czy kolację. Akcja właśnie dobiega końca a kaliskich uczniów odwiedziły 30 września misjonarki z Madagaskaru, które są jej współorganizatorami. 

- Nasza szkoła wspiera działalność wolontaryjną. Uczniowie też chcą być wolontariuszami i robią to na swój sposób, czyli tak jak mogą. Podjęliśmy współpracę z przedstawicielami Fundacji Księdza Orione Czyńmy Dobro, która to fundacja właśnie taką akcję Kura na Madagaskarze prowadzi - mówi wicedyrektor SOSW nr 1 Joanna Frontczak. - Nasi uczniowie tworzyli własnoręcznie kury, które miały wspierać później mieszkańców Madagaskaru. Taka kura maskotka, która została sprzedana, pomagała w zakupie żywej kury dla mieszkańców Madagaskaru. Czyli później można było zakupić żywność dla tych, którzy na co dzień mierzą się z problemem głodu.

W akcji uczestniczy polka, siostra Alojza, Orionistka, która od 32 lat pracuje na Madagaskarze, a także dwie siostry Malgaszki. Akcja polega na zbiórce darowizn na zakup kur dla dzieci z rejonu Ankazoabo-Sud objętych wsparciem przez Misję Sióstr Orionistek, jak również dla ubogich rodzin z okolicznych wiosek.

- To jest jeden z projektów bardzo praktycznych, konkretny, który pomaga konkretnej rodzinie. Nie jest to tylko teoria. Dajemy możliwość, uczymy jak hodować kurki, uczymy jak przygotowywać rzeczy na przykład z jajek, jak to organizować. Uczymy ekonomii takiej domowej i jednocześnie wspomagamy wyżywienie dzieci, co jest bardzo ważne, bo większość dzieci do nas przychodzi bez śniadania i nie ma obiadu w domu. Czasami ma kolację lepszą lub gorszą. Więc to jest posiłek, który możemy im też dzięki tej akcji zorganizować - mówi siostra Alojza. 

Projektem objętych jest 1200 uczniów na Madagaskarze. Umożliwił on zakup żywych kur, które stanową ogromną wartość dla mieszkańców. Koszt zakupu kury na Madagaskarze w przeliczeniu na PLN wynosi 20 złotych. To dla większości Malgaszów ogromny wydatek, zważywszy, że wynagrodzenia są tam bardzo niskie. Za wypłatę statystyczny Malgasz może zakupić 10 kur. Pensja wynosi 210 000 ariarów, czyli 210 złotych. 

- Jest to zakup kur, hodowla i pomaganie potem poprzez wyżywienie z tych kur dla dzieci. W szkole w Ankazoabo, robimy na przykład bułeczki, gzie do tego używa się jajek. Jest to często jedyna rzecz, którą dziecko dostaje na śniadanie czy drugie śniadanie. Taka kura kosztuje około 25 tys. ariary, a nauczyciel zarabia około 250 ariary na miesiąc. Nie są w stanie kupić ich biedne rodziny. Dzieci dwa razy do roku na obiad dostają kawałek mięsa. A tak to jedzą ryż i coś do ryżu, jakaś fasolka, coś takiego, co jest po prostu tańsze.

Całe przedsięwzięcie jest realizowane dzięki współpracy z Fundacją Księdza Orione w Kaliszu. Projekt, w którym udział biorą również inne placówki w Polsce, działa od 12 lat.

- Siostry przyleciały na swój międzynarodowy zjazd do Zduńskiej Woli, który rozpoczynają w niedzielę. No i wcześniej odwiedzamy te szkoły, które wspomagają ten projekt, który trwa od 12 lat. 25 zł to jedna dziesiąta wypłaty, a więc każdy sobie może przeliczyć, jak to wygląda. Także to ogromna pomoc - mówi ksiądz Janusz Nowak, prezes Fundacji Księdza Orione Czynimy Dobro.

Ozdobne, pluszowe kury, blisko 100 dzieł, zostały przygotowane przez całą społeczność SOSW nr 1 pod opieką nauczycielek Anny Koser i Joanny Branickiej. 

- To były zajęcia zdecydowanie praktyczne. Stwierdziłyśmy, że najlepsza jest nauka przez działanie. Przeprowadziłyśmy takie praktyczne zajęcia, w trakcie których uczniowie tworzyli szablony, później wycinali z przeróżnych materiałów o różnych kolorach, fakturach. To oni decydowali, jak ta kura będzie finalnie wyglądać. Zszywaliśmy te kury, wypychaliśmy pluszem. Później przeprowadziliśmy testy kontroli jakości, które też sprawiały dużą frajdę, bo trzeba było bardzo dokładnie tutaj te kurki zaszyć. Uczniowie mieli sprawczość. Byli odpowiedzialni za powierzone zadania, więc bardzo fajnie się w tym odnaleźli - mówi nauczycielka Anna Koser.

- Jest to bardzo ważne, ponieważ jest to działanie przez praktykę, czyli rozwój manualny naszych uczniów, też kreatywność. Tutaj ogromną radość sprawiało im wymyślanie, w jaki sposób stworzą te kury, a później samo wykonanie. Powstał ogromny kurnik i te kury cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Przekazaliśmy wszystkie kury Fundacji Księdza Orione - mówi Joanna Branicka. 

Większość społeczeństwa na Madagaskarze żyje bardzo ubogo. Malgasze na wioskach żywią się głównie kukurydzą i fasolą z własnych upraw. Często te uprawy są niszczone przez cyklony. Tylko nieliczne rodziny mogą zakupić ryż, bo jest to bardzo drogi  produkt na wyspie. Dzięki akcji Kura na Madagaskarze mieszkańcy wiosek mają możliwość wzbogacić swój bardzo skromny posiłek o jajka i drób.

Akcję Kura na Madagaskarze prowadzona jest od 2014 roku w ramach projektu Zwierzaki dla Afryki. 

Jeśli spodobał Ci się nasz artykuł,

wrzuć nam coś do kapelusza :)

Wesprzyj jednorazowo

Wdzięczny Zespół Calisia.pl

Przeglądaj artykuły z 16 lat istnienia portalu Calisia.pl - od 2007 roku do dziś !

Opinie użytkowników:

Te artykuły mogą cię zainteresować