Społeczne
Tak tereny zielone wyglądają w Kaliszu po zimie. Miasto rozpoczęło prace porządkowe [zdjęcia]
W ostatnich dniach napłynęło do nas sporo sygnałów od czytelników, którzy byli zaskoczeni i zbulwersowani stanem terenów zielonych w Kaliszu oraz małej architektury - m.in. na plantach, skwerach czy w Parku Miejskim. Kiedy zwróciliśmy się z tym tematem do Miasta, właśnie rozpoczęły się wiosenne porządki.
Wiosna w pełni, pogoda sprzyja spacerom i spędzaniu czasu wśród budzącej się przyrody, ale wielu mieszkańcom Kalisza, tę idyllę zakłóciły nieporządki panujące na głównych terenach zielonych. Otrzymaliśmy wiele sygnałów i zdjęć od czytelników, pokazujących uszkodzone i zanieczyszczone ławki, urwane kosze na śmieci, liście, gałęzie czy uszkodzone balustrady. Dotyczą one plant, Parku Miejskiego, skwerów przy ulicy Górnośląskiej czy Parku nad Krępicą.
- W przestrzeni medialnej pojawiają się ostatnio zdjęcia zaniedbanych terenów zieleni na terenie Kalisza. Wszyscy dużo piszą o centrum miasta, a ja chciałem przypomnieć o dalszych terenach, oddalonych od ścisłego centrum, którymi mało kto się interesuje. Park nad Krępicą jest tego najlepszym przykładem, zapomniany, brudny i zaniedbany. Służy wielu mieszkańcom osiedla Korczak jako oaza wytchnienia, niestety wytchnienia w nieładzie - napisał do nas czytelnik Stefan.

- Ja jeszcze nigdy nie widziałam takich zaniedbań. Hipokryzją jest, że włodarze dbają o najbliższe otoczenie ratusza, gdzie faktycznie widać służby porządkowe, a zaniedbane są ulice oddalone o kilkaset metrów od "pałacu prezydenckiego" Czarę goryczy przelały dwa wczorajsze posty na FB prezydenta i miasta, które w pięknym anturażu prezentują park miejski z widokiem na teatr i wiewiórką (tak na marginesie ktoś w ratuszu ma fioła na punkcie tych wiewiórek, nie rozumiem o co z tym chodzi ) i drugi z widokiem na pozostałości muru obronnego i katedry. Zdjęcia pięknie zmodyfikowane, a w rzeczywistości jest brud i ubóstwo, co dokumentują załączone zdjęcia rzeczywistości. Pozostawiam je bez komentarza Państwa ocenie - pisze do nas czytelniczka Karolina.


- Przesyłam Państwu zdjęcia z mojego wczorajszego spaceru ul. Górnośląską. Jestem wstrząśnięta stanem terenów zielonych zlokalizowanych w ciągu tej prestiżowej, głównej ulicy naszego miasta. Kto jest odpowiedzialny za ten bałagan, kto powinien zadbać o czystość w tych miejscach. Jest mi wstyd, za wygląd tej ulicy - napisała do nas czytelniczka Jadwiga.

Po burzy jaka powstała w mediach społecznościowych, interwencję w tej sprawie podjęła radna Magdalena Sekura-Nowicka, która skierowała interpelację do prezydenta Kalisza.
- Po licznych sygnałach od mieszkańców oraz po tym, co wszyscy możemy zobaczyć na własne oczy – złożyłam dziś interpelację do Prezydenta Miasta Kalisza w sprawie dramatycznego stanu Parku Miejskiego. To nie są pojedyncze niedociągnięcia. To brak gospodarza tego historycznego miejsca. Zalegające miesiącami liście i brud. Zniszczone, brudne ławki. Przepełnione lub połamane kosze. Brak bieżącego utrzymania. Tak dziś wygląda wizytówka Kalisza. To miejsce, które powinno być naszą dumą – jest dziś powodem do wstydu. I nie zmienią tego zdjęcia wiewiórek czy kwiatków publikowane w mediach społecznościowych - pisała w mediach społecznościowych 7 kwietnia Magdalena Sekura-Nowicka.
My również podjęliśmy interwencję w Urzędzie Miasta i czekamy na informację, kto odpowiada za porządek w mieście, dlaczego jest taki stan terenów zielonych i ile płacimy jako mieszkańcy za coroczne porządki. Zapytanie wysłaliśmy 7 kwietnia.
Niedługo później, tj. 9 kwietnia Miasto opublikowało informację, że ruszyły po długim sezonie zimowym, wiosenne prace porządkowe. Dotyczą one Parku Miejskiego.
W największym kaliskim zieleńcu prowadzone są obecnie prace związane z grabieniem i wywozem liści. Zaplanowano również pielenie rabat, regulowanie krawędzi trawnika wzdłuż alejek, cięcie krzewów, nawożenie roślin, uzupełnienie kory, mycie elementów małej architektury. W razie potrzeby zostanie zlecone koszenie trawy przy wejściach do parku.
Wiosenne prace porządkowe na terenie Parku Miejskiego zostały wykonane w około 50%. Ich jakość można sprawdzić m.in. w rejonie stawu Kogutek i pomnika Flory.
Priorytetem pozostaje zapewnienie ciągłości utrzymania terenów zieleni po zmianie odpowiedzialnego za to zadanie wykonawcy oraz sukcesywna poprawa jakości świadczonych usług - poinformował Wydział Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Kalisza.
Jeśli spodobał Ci się nasz artykuł,
wrzuć nam coś do kapelusza :)
Wdzięczny Zespół Calisia.pl