Biznes
Sztuczna inteligencja w marketingu logistycznym – rozmowa z Joanną Dolny, PR & Marketing Manager w ADECON
Sztuczna inteligencja wchodzi do codzienności wielu branż, również logistyki. Czy to chwilowa moda, czy realne wsparcie dla firm? O praktycznych zastosowaniach AI w marketingu, zagrożeniach i wyzwaniach, ale też o tym, dlaczego empatia i storytelling nadal wygrywają z tabelkami, rozmawiamy z Joanną Dolny, PR & Marketing Manager w ADECON.
Calisia.pl: Zacznijmy od podstaw – w jaki sposób AI pomaga Pani w codziennej pracy i czy realnie wpływa na koszty oraz efektywność działań marketingowych?
Joanna Dolny: Sztuczna inteligencja w marketingu logistycznym nie jest już ciekawostką – to codzienne wsparcie, które pozwala szybciej reagować na potrzeby rynku i budować komunikację dopasowaną do klienta. W mojej pracy pełni rolę inteligentnego asystenta, który przyspiesza procesy i dostarcza inspiracji. Dzięki niej szybciej przygotowuję szkice artykułów, newsletterów czy case studies, mogę też streszczać długie materiały i spotkania. Wspiera mnie przy prezentacjach sprzedażowych, pomaga w tworzeniu moodboardów czy skracaniu nagrań wideo, podpowiada tematy, które interesują klientów. Równie ważne jest wsparcie przy SEO. AI podsuwa frazy, które dopasowuję do języka naszej branży oraz przy planowaniu kampanii reklamowych. Efekt? Krótszy czas przygotowania materiałów, spójniejsza komunikacja i więcej czasu na działania strategiczne.
Calisia.pl: Brzmi jak duże ułatwienie, ale pewnie są też zagrożenia. Czego najbardziej obawia się Pani w kontekście AI w marketingu?
Joanna Dolny: Zagrożeń jest kilka i nie można ich lekceważyć. Najważniejsze to tzw. shadow AI, czyli ryzyko nieuprawnionego użycia danych klientów w publicznych narzędziach – tu wchodzi też kwestia RODO. Drugim obszarem są prawa autorskie, bo wciąż nie mamy jasnych regulacji dotyczących obrazów czy filmów tworzonych przez sztuczną inteligencję. Trzecim zagrożeniem są tzw. halucynacje. AI zdarza się formułować informacje, które nie zawsze są w pełni zgodne z prawdą, choć potrafi robić to w bardzo przekonujący sposób. Dochodzi do tego jeszcze kwestia empatii: nadmierne poleganie na automatyzacji sprawia, że komunikacja staje się chłodna i schematyczna, a w relacjach B2B to naprawdę może osłabiać zaufanie.
Calisia.pl: W takim razie, żeby korzystać z AI odpowiedzialnie, trzeba mieć też odpowiednie kompetencje. Jakie są według Pani najważniejsze?
Joanna Dolny: Przede wszystkim trzeba znać możliwości i ograniczenia sztucznej inteligencji oraz umieć krytycznie oceniać jej wyniki. Ważna jest świadomość zasad bezpieczeństwa danych. Ale równie istotne są kompetencje miękkie, takie jak storytelling, empatia, uważne słuchanie klienta. Dzięki AI możemy też działać bardziej zrównoważenie – mniej nietrafionych kampanii oznacza oszczędność czasu i zasobów, lepsze targetowanie ogranicza spam, a sprawniejsza obróbka materiałów pozwala skracać sesje zdjęciowe i liczbę poprawek.
Calisia.pl: A jak wygląda to od strony Pani osobistych doświadczeń? Co Panią najbardziej zaskoczyło w pracy z AI?
Joanna Dolny: Najbardziej zaskakuje mnie tempo adaptacji AI, która jeszcze niedawno była tematem fantastycznych dyskusji, a dziś realnie wspiera codzienną pracę. Największym wyzwaniem nie jest sama technologia, tylko zmiana mentalności, czyli otwartość na naukę i integrację nowych narzędzi z procesami. Widzę trzy duże bariery: jakość danych, bo systemy nie poradzą sobie bez uporządkowanych informacji; przeszkolenie zespołu, który musi zrozumieć, że AI wspiera, a nie zastępuje; oraz dobór narzędzi – łatwo ulec modzie, ale kluczowe jest dopasowanie narzędzi do specyfiki firmy.
Calisia.pl: Skoro mówimy o procesach, przejdźmy do sprzedaży. Jak AI i digitalizacja zmieniają podejście do klientów w logistyce?
Joanna Dolny: Tradycyjne metody sprzedaży, takie jak masowe mailingi czy cold calling, stopniowo tracą na skuteczności, choć wciąż mają swoje miejsce. Kluczowe jest jednak to, by dostosować je do oczekiwań klienta. Dziś odbiorcy szukają przede wszystkim wartościowych treści i autentycznych relacji, a nie pustych komunikatów. Dlatego tak istotne staje się budowanie pozycji eksperta i obecność na platformach, gdzie toczy się biznesowa rozmowa – czy to na LinkedInie, czy na YouTubie. To właśnie tam w marketingu B2B powstaje przestrzeń do kontaktu z klientami i budowania zaufania.
Calisia.pl: A w budowaniu zaufania chyba same liczby nie wystarczą?
Joanna Dolny: Zdecydowanie nie. Dane są istotne, ale nie wywołują emocji. Zupełnie inaczej działa opowieść o przedsiębiorcy, który dzięki naszej obsłudze odzyskał spokój i pewność w codziennym biznesie. Storytelling, czyli pokazywanie realnych wyzwań i sposobów ich rozwiązania, daje przewagę i buduje prawdziwe zaufanie.
Calisia.pl: Coraz częściej mówi się też o automatyzacji komunikacji. To szansa czy ryzyko?
Joanna Dolny: Jedno i drugie. Automatyzacja sama w sobie nie jest zła, ale jeśli wdroży się ją bezrefleksyjnie, może zniszczyć wizerunek firmy. Znam przypadek przedsiębiorstwa, które uruchomiło zaawansowane scenariusze mailowe, a efektem była fala negatywnych odpowiedzi i poczucie spamu. Dlatego podkreślam – AI może wspierać segmentację i analizę zachowań, ale pierwszy kontakt zawsze powinien być spersonalizowany i oparty na empatii.
Calisia.pl: Wspominała Pani o shadow AI. Jak firmy mogą ograniczać to ryzyko?
Joanna Dolny: Najważniejsza jest edukacja. Trzeba tłumaczyć, dlaczego nie można wrzucać materiałów do publicznych chatbotów i jakie to niesie zagrożenia. Do tego dochodzą bezpieczne alternatywy – firmowe, zweryfikowane narzędzia AI. Ważne są też proste zasady, takie jak „nie kopiujemy materiałów klientów do publicznych aplikacji”. I oczywiście monitoring, ale rozumiany jako jasny zakres odpowiedzialności, a nie nadmierna kontrola.
Calisia.pl: To prowadzi nas do pytania o tzw. czynnik ludzki w procesie rozwoju i ekspansji sztucznej inteligencji?
Joanna Dolny: AI może przyspieszać analizy i raporty, ale rozmowa z klientem, zrozumienie jego potrzeb i budowanie relacji pozostają niezastąpione. Dlatego szkolenia muszą obejmować dwa obszary: techniczny – jak korzystać z narzędzi AI, i miękki – czyli komunikację, storytelling i empatię.
Calisia.pl: No właśnie, a co z kwestiami prawnymi, takimi jak RODO i prawa autorskie w marketingu?
Joanna Dolny: To bardzo ważny temat. W przypadku RODO sprawa jest jasna – nie wolno wrzucać danych osobowych czy materiałów klientów do publicznych generatorów. Prawa autorskie są bardziej złożone, bo status wygenerowanych obrazów czy filmów bywa niejasny. Dlatego fundamentem wciąż pozostaje praca fotografa, grafika czy montażysty – to gwarancja jakości i legalności. AI pozwala nam pracować szybciej i mądrzej, ale to człowiek nadaje komunikacji ton, buduje emocje i zaufanie.