Społeczne
Szarpał, bił i kopał kota. Zapadł nieprawomocny wyrok
Sąd uznał za winnego mężczyznę oskarżonego o brutalne znęcanie się nad kotką Daisy. Oskarżony został skazany na osiem miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności. Otrzymał również dziesięcioletni zakaz posiadania wszelkich zwierząt i ma zapłacić 5 tys. zł nawiązki na rzecz Kaliskiego Stowarzyszenia Pomocy dla Zwierząt Help Animals. Wyrok nie jest prawomocny.
Sprawa dotyczy zdarzenia, do którego doszło 6 maja 2026 roku w Kaliszu. Do stowarzyszenia Help Animals trafiło wówczas nagranie przedstawiające mężczyznę, który podczas spaceru z kotką szarpał ją, bił, kopał, rzucał i podduszał.
Świadek zdarzenia zgłosił sprawę policji, a przedstawiciele organizacji przesłali zawiadomienie do Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu. Policjanci zatrzymali 39-letniego mężczyznę, zabezpieczyli nagranie i przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia. Daisy została odebrana właścicielowi i trafiła pod opiekę lekarza weterynarii, a następnie stowarzyszenia.
Jak przekazali Animalsi, oskarżony twierdził, że jego zachowanie było reakcją na rzekomą agresję kotki. Sąd nie dał jednak wiary tym wyjaśnieniom. Przeczyły im zarówno zeznania świadka, jak i zabezpieczone nagranie. Na filmie widać, że Daisy poruszała się na ugiętych łapach, bała się mężczyzny i próbowała oddalić się od źródła zagrożenia. W ustnym uzasadnieniu wyroku sąd zwrócił uwagę, że Daisy była młodą, bezbronną kotką ważącą zaledwie około dwóch kilogramów. Zwierzę prowadzone na smyczy nie miało żadnych możliwości obrony w starciu z dorosłym mężczyzną.
Oskarżony został skazany na osiem miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności. Sąd orzekł wobec niego także dziesięcioletni zakaz posiadania wszystkich zwierząt oraz 5 tys. zł nawiązki na rzecz stowarzyszenia Help Animals, które występowało w sprawie jako oskarżyciel posiłkowy.
– Sąd przypomniał również fundamentalną zasadę wynikającą z ustawy o ochronie zwierząt: „Zwierzę jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę”. Podkreślono, że żadne zwierzę nie zasługuje przemoc, a człowieka obowiązuje nie tylko prawo, ale również elementarne zasady humanitaryzmu. Przy wymiarze kary Sąd uwzględnił także dotychczasową karalność oskarżonego, uznając, że kara bezwzględnego pozbawienia wolności jest adekwatna do stopnia winy i społecznej szkodliwości czynu. To ważny dzień nie tylko dla Daisy, ale także dla wszystkich, którzy wierzą, że przemoc wobec zwierząt nie może pozostawać bezkarna – przekazali Animalsi.
Wyrok jest nieprawomocny, co oznacza, że strony mogą się od niego odwołać.

Kotka Daisy, fot. Help Animals
Jeśli spodobał Ci się nasz artykuł,
wrzuć nam coś do kapelusza :)
Wdzięczny Zespół Calisia.pl