Sport
Ruch z pierwszymi punktami, Koszalinianki z lekcją do odrobienia
To było 60 minut pełnych emocji i zaciętej rywalizacji, ale zwycięzca może być tylko jeden. W meczu 14. serii ORLEN Superligi, w Koszalinie triumfują szczypiornistki drużyny Tauron Ruch Szczypiorno Kalisz, które pokonały Piłkę Ręczną Koszalin 32:25 Tym samym „Niebieskie” zrewanżowały się za porażkę z I rundy i zdobyły pierwsze punkty w sezonie.
– Bardzo tego potrzebowałyśmy. Wiedziałyśmy, że nasza gra w ostatnim czasie wygląda coraz lepiej, a zwycięstwo się zbliża. Cieszę się, że stało się to już w tej serii spotkań i mam nadzieję, że teraz wszystko będzie szło po naszej myśli już do końca sezonu. Pokazałyśmy charakter i nie miałyśmy dziś tak długich przerw w zdobywaniu bramek, jak zdarzało nam się to w poprzednich spotkaniach i myślę, że dlatego wynik jest po naszej stronie – mówiła Natalia Doktorczyk, kapitan Tauron Ruch Szczypiorno Kalisz.
Dla obu zespołów był to mecz o wysoką stawkę. Koszalinianki marzą o zakończeniu II rundy w pierwszej szóstce. Z kolei chorzowsko-kaliska ekipa ma świadomość, że jeśli nie zacznie zdobywać punktów, zaliczy spadek do Ligi Centralnej. Zarówno Koszalinianki, jak i Chorzowianki nie miały też wiele czasu na przygotowania do arcyważnej rywalizacji w Koszalinie. Jeszcze w środę walczyły o awans do ćwierćfinału Pucharu Polski i obu drużynom udało się osiągnąć ten cel. Zawodniczki Dmytro Hrebeniuka pokonały Elmas-KPS APR Radom, a podopieczne Ivo Vavry, Energę Sambor Tczew. Ekipa z Chorzowa, najwyraźniej podbudowana zwycięstwem w rozgrywkach pucharowych, postanowiła postawić wyżej notowanym rywalkom trudne warunki, szczególnie w obronie, z którą Koszalinianki „męczyły się” od pierwszych sekund. Wynik stale oscylował w granicach remisu, ale chyba dla nikogo nie stanowiło to większego zaskoczenia, wszak spotkania „Niebieskich” i „Biało-zielonych” od wielu lat należą do wyrównanych i zaciętych. Gospodynie „odskoczyły” na 5:3 (10. min), ale przewagi długo zwiększyć się nie udawało. Miejscowe znalazły wreszcie luki w obronie przyjezdnych (26. min 12:8). Na niemoc swoich podopiecznych nie mógł dłużej patrzyć Ivo Vavra. Trener Ruchu zaprosił je więc na krótką rozmowę przy ławce, po której wiele się jednak nie zmieniło. Po trzydziestu minutach gry Piłka Ręczna Koszalin prowadziła 14:11.
Po przerwie Chorzowianki rozpoczęły „pościg”. Chociaż gospodynie długo zdawały się mieć przebieg spotkania pod kontrolą, w drugiej połowie zanotowały spadek skuteczności, robiąc „prezent” rywalkom. Ruch uporczywie „deptał po piętach” doskakując na bramkę lub dwie różnicy aż w końcu doprowadził do remisu 20:20 (42. min), a na kwadrans przed ostatnim gwizdkiem prowadził 22:20. Szansa na odzyskanie prowadzenia przez miejscowe pojawiła się przy stanie 22:23, gdy „Niebieskie” przez 57 sekund grały w potrójnym osłabieniu. Szansę zmarnowały. W tym czasie bramkę „zarobiły” zawodniczki trenera Vavry, zaś Koszalinianki, mimo drastycznej przewagi liczebnej nadal były nieskuteczne. W 56. minucie było już 29:23 na korzyść Ruchu i stało się jasne, że wyrwanie im z rąk upragnionego zwycięstwa jest już właściwie niemożliwe. Kluczowe okazały się skuteczność w obronie i znakomita forma bramkarki Julii Fornalczyk. – Trudno mi uwierzyć w naszą porażkę w tym meczu. Niestety, było dziś zbyt wiele nietrafionych rzutów. To był już trzeci nasz mecz w ciągu siedmiu dni i to na pewno nie działało dziś na naszą korzyść. Nie byłyśmy w stanie zagrać na sto procent, „na świeżości” po intensywnym graniu i wielu godzinach w autokarze w tym tygodniu. Oczywiście, że jesteśmy zmęczone, ale głównej przyczyny naszej dzisiejszej porażki upatruję jednak w braku skuteczności. To nie był nasz dzień – podsumowała Oleksandra Furmanets, skrzydłowa Piłki Ręcznej Koszalin.
Skład i bramki Piłki Ręcznej Koszalin: Mai Gomaa 1, Alicja Klarkowska – Karina Bayrak, Ivana Arsenievska 4, Hanna Rycharska 3, Nicola Żmijewska, Jagoda Lasek, Sara Kovarova 7, Adrianna Nowicka, Jelena Knezevic 3, Oleksandra Furmanets 1, Elif Aydin 6.
Skład i bramki Tauron Ruch Szczypiorno Kalisz: Julia Fornalczyk, Kaja Gryczewska — Anastasiia Bondarenko 2, Anna Diablo 4, Jovana Kiprojanovska 5, Małgorzata Trawczyńska 2, Marta Gęga 1, Natalia Doktorczyk 6, Natalia Stokowiec, Andżelika Petroll, Karolina Jasinowska, Simona Szarkova 8, Nadia Bury 1.
Jeśli spodobał Ci się nasz artykuł,
wrzuć nam coś do kapelusza :)
Wdzięczny Zespół Calisia.pl