Sport

Remis w finale I ligi siatkówki i powrót do Kalisza. Decydujące mecze już w weekend w Kalisz Arenie!

2026-04-20 19:00:00 Biuro Prasowe Netland MKS Kalisz

W drugim meczu finałowej rywalizacji o mistrzostwo I ligi kobiet, rozegranym 19 kwietnia w Warszawie, KSG Warszawa pokonał 3:1 NETLAND MKS Kalisz po emocjonującym starciu. Tym samym gospodynie doprowadziły do wyrównania stanu rywalizacji, w której gra toczy się do trzech zwycięstw. Przypomnijmy, że dzień wcześniej, 18 kwietnia, kaliszanki triumfowały 1:3 i jako pierwsze objęły prowadzenie w serii.

fot. Bartłomiej Druciarek
fot. Bartłomiej Druciarek

Spotkanie rozpoczęło się od bardzo dobrej gry zespołu z Kalisza, który od pierwszych akcji narzucił rywalkom swoje warunki. Problemy z przyjęciem po stronie KSG Warszawa oraz błędy własne gospodyń pozwoliły przyjezdnym szybko objąć prowadzenie. Skuteczna gra w polu zagrywki, szczególnie w wykonaniu Anny Lewandowskiej, umożliwiła zbudowanie wyraźnej przewagi (8:14). Choć warszawianki próbowały wrócić do gry za sprawą Martyny Zięby, kaliszanki kontrolowały przebieg seta i pewnie zwyciężyły 19:25, kończąc partię po ataku Saan Lindgren.

Druga odsłona przyniosła znacznie więcej emocji. Początkowo inicjatywa należała do zespołu z Wielkopolski, który dzięki dobrej dyspozycji Zuzanny Kuligowskiej prowadził już 4:8. Gospodynie zdołały jednak odrobić straty – kluczową rolę odegrały Joanna Waszyńska-Bartnik oraz rezerwowe zawodniczki, w tym bardzo skuteczna Aleksandra Jedut. Końcówka seta była niezwykle wyrównana, a o zwycięstwie zdecydowała gra na przewagi, w której lepsze okazały się warszawianki, wygrywając 29:27.

Podbudowane wygraną w drugim secie siatkarki KSG poszły za ciosem. Trzecia partia toczyła się pod ich kontrolą, a dobra gra blokiem oraz skuteczność w ataku pozwoliły gospodyniom utrzymywać przewagę. Choć NETLAND MKS Kalisz zdołał w końcówce odrobić straty i nawet objąć prowadzenie (19:20), błędy własne przesądziły o losach seta na korzyść drużyny ze stolicy.

Czwarta odsłona była równie zacięta. Warszawianki długo utrzymywały niewielką przewagę, jednak kaliszanki ponownie pokazały charakter i doprowadziły do wyrównania. W decydujących momentach więcej zimnej krwi zachowały jednak gospodynie. Po raz kolejny kluczową rolę odegrały zmienniczki, a skuteczny kontratak Aleksandry Jedut przypieczętował zwycięstwo KSG Warszawa.

Libero NETLAND MKS Kalisz, Nadia Łuszyńska, po spotkaniu w Warszawie podkreślała, że mimo przegranej zespół pozostaje zmotywowany do dalszej walki o awans do TAURON Ligi. – Dzisiejszy mecz nie ułożył się po naszej myśli, ale absolutnie się nie poddajemy. Zostawiłyśmy na boisku dużo serca i wiemy, nad czym musimy pracować przed kolejnymi spotkaniami – zaznaczyła.

Łuszyńska podkreśliła również znaczenie wsparcia kibiców przed nadchodzącymi spotkaniami w Kaliszu. – Nasi kibice są niesamowici, wspierają nas także na wyjazdach. Wierzę, że w Kalisz Arenie stworzą fantastyczną atmosferę, która poniesie nas do walki o zwycięstwa – dodała.

Rywalizacja finałowa teraz przenosi się do hali Kalisz Arena. Następne dwa mecze odbędą się w sobotę, 25 kwietnia o godz. 18:00 oraz w niedzielę, 26 kwietnia o godz. 18:00. Bilety na te spotkania dostępne są w biurze Klubu (od pn. do pt. od 9:00 do 16:00), na stronie KupBilet.pl - https://www.kupbilet.pl/sport/siatkowka/vb1900/sprzedaz6 oraz na godzinę przed meczem w kasie hali Kalisz Arena.

Jeśli spodobał Ci się nasz artykuł,

wrzuć nam coś do kapelusza :)

Wesprzyj jednorazowo

Wdzięczny Zespół Calisia.pl

Przeglądaj artykuły z 16 lat istnienia portalu Calisia.pl - od 2007 roku do dziś !

Opinie użytkowników:

Te artykuły mogą cię zainteresować