Społeczne

Punkt ewakuacyjny dla ponad 100 osób. Miasto Kalisz zakupiło obiekt ze środków rządowego programu

2025-12-12 12:55:39 redakcja@calisia.pl

Miasto Kalisz zakupiło budynek przy ul. Metalowców 18 ze środków Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej, przekazanych samorządom przez wojewodę wielkopolską. Obiekt został przystosowany do pełnienia funkcji punktu ewakuacyjnego i magazynu ochrony ludności i obrony cywilnej. W sytuacji kryzysowej schronienie może w nim znaleźć ponad 100 osób.

fot. Calisia.pl
fot. Calisia.pl

Budynek jest wyposażony w miejsca noclegowe, zaplecze sanitarne oraz kuchenne, a w jego drugiej części utworzono magazyn sprzętu wykorzystywanego w sytuacjach zagrożeń – nie tylko militarnych, ale również pogodowych czy technologicznych. Budynek, który wcześniej funkcjonował jako hotel pracowniczy, jest jednym z kilku obiektów ochrony ludności, jakie mają powstać na terenie Kalisza.

Inwestycja jest jednym z przykładów wykorzystania rządowych środków przekazanych samorządom w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej.

Program dał możliwość wydatkowania sporych środków na to, aby budować odporność społeczną. Wielkopolska otrzymała około 410 milionów złotych. Większość tych środków została przekazana samorządom. Stąd znajdujemy się dzisiaj w Kaliszu, na przykładzie jednej z inwestycji, na którą właśnie te rządowe środki zostały przekazane. Ten rok jest rokiem rozbiegowym: powstają dokumentacje, projekty funkcjonalno-użytkowe i ekspertyzy miejsc, które mogłyby nadawać się na takie obiekty. Przyszły rok to już konkretne budowy na terenie całego regionu – mówiła w Kaliszu wojewoda wielkopolska Agata Sobczyk

Magazyny ochrony ludności mają służyć reagowaniu na różne typy zagrożeń: – Nie mówimy tu tylko o zagrożeniach militarnych, ale również o zagrożeniach związanych z sytuacjami pogodowymi, czego świadkami byliśmy w zeszłym roku podczas powodzi. To jest budowa krok po kroku systemu i nadrabianie wieloletnich zaległości w obronie cywilnej. Zakupy obejmują m.in. agregaty prądotwórcze, osuszacze, stacje uzdatniania wody i zbiorniki na wodę pitną.

Wojewoda podkreślała również znaczenie edukacji i przygotowania mieszkańców: – Bezpieczeństwo buduje się od nas samych, od każdej obywatelki i obywatela, od naszej świadomości, wiedzy i edukacji. W pierwszych trzech dobach zagrożenia musimy pamiętać, że jesteśmy zdani także na siebie, na to, jak przygotowane są nasze domy, nasze rodziny i dzieci. Na przełomie tego roku i początku przyszłego roku do każdego gospodarstwa domowego trafi poradnik bezpieczeństwa, czyli kompendium wiedzy o tym, jak reagować w różnych sytuacjach zagrożeń, co gromadzić w domu i co powinien zawierać plecak ewakuacyjny – zapowiedziała.

O rozwiązaniach ustawowych i finansowych mówiła posłanka Barbara Oliwiecka (Polska 2050):

Bezpieczeństwo jest priorytetem. Widzimy to, słyszymy o tym i jako parlamentarzyści, jako samorządowcy, jako rząd podejmujemy przede wszystkim realne działania. Na ostatnim posiedzeniu Sejmu przyjęliśmy ustawę o zasadach wydatkowania środków z Krajowego Planu Odbudowy na ochronność i bezpieczeństwo. Zgodnie z nią co dziesiąta złotówka z KPO będzie przeznaczona właśnie na ten cel. To jest w skali kraju ewenement. Takie środki zostały wygospodarowane specjalnie na ochronę i bezpieczeństwo. Powstał Fundusz Ochrony i Bezpieczeństwa o wartości 22,5 miliarda złotych. Te pieniądze będą dostępne w przyszłym roku i będzie można o nie wnioskować. Samorządy będą mogły składać wnioski za pośrednictwem Banku Gospodarstwa Krajowego, a środki te będą mogły być wydatkowane na infrastrukturę krytyczną, na przykład ochronę kolei czy dróg, ale również na infrastrukturę o charakterze dualnym. Mówimy tutaj o budynkach użyteczności publicznej, które mają zastosowanie zarówno w czasie pokoju, jak i w czasie zagrożenia. Środki te mogą być także przeznaczane na dokapitalizowanie polskich zakładów zbrojeniowych. To wszystko pokazuje, że bezpieczeństwo i obronność są dziś absolutnym priorytetem i że działamy w tym zakresie kompleksowo. Staramy się działać ponad podziałami politycznymi, właśnie na rzecz bezpieczeństwa i obrony. Muszę jednak powiedzieć, że przykre jest to, iż podczas głosowania nad tą ustawą w Sejmie nie było pełnej jedności. Posłowie Konfederacji głosowali przeciw, a posłowie Prawa i Sprawiedliwości wstrzymali się od głosu. Najważniejsze jest jednak to, że środki będą, ponieważ samorządy po prostu ich potrzebują. To samorządy najlepiej wiedzą, czego brakuje, co jest konieczne, żeby realnie zagwarantować swoim mieszkańcom bezpieczeństwo.

Poseł Andrzej Grzyb (PSL) zwrócił uwagę na wieloletnie zaniedbania w obszarze obrony cywilnej:

Jesteśmy w przededniu drugiej rocznicy funkcjonowania obecnego rządu, a więc również programów i projektów, które zostały uruchomione i wdrożone. Najbardziej zawsze wyrażają się one w wymiarze finansowym i akurat bezpieczeństwo wyraźnie się tutaj wybija. Mówię przede wszystkim o bezpieczeństwie związanym z obronnością naszego kraju, bo na przyszły rok jest to 201 miliardów złotych, które zostaną wydane na modernizację polskiej armii, ale również na powiększenie jej stanów osobowych. Ale obok tego mamy również wszystkie procesy związane z odpornością społeczną i te fundusze publiczne będą składały się zarówno z tych, które są przeznaczane przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, jak i ze strony Ministerstwa Obrony Narodowej, bo część funduszy na obronność zostanie przeznaczona również na kwestie związane z obroną cywilną. Musimy sobie jasno powiedzieć, że to jest proces. My pamiętamy jeszcze, jak funkcjonowała obrona cywilna, a później została ona niejako pozostawiona w kącie, bo wydawało nam się, że pokój jest rzeczą oczywistą, że potencjalne konflikty nie grożą Europie. W Polsce nastąpiła zdecydowana demobilizacja – wiele obiektów obrony cywilnej zostało przeznaczonych na zupełnie inne cele. Dlatego takie inwestycje jak ta w Kaliszu, realizowana wspólnie z prezydentem miasta, są niezwykle ważne. Ten budynek, który pamiętam jeszcze jako siedzibę inspekcji ochrony środowiska w czasach województwa kaliskiego, będzie teraz obiektem służącym nie tylko magazynowaniu środków ochrony ludności i reagowaniu w sytuacjach kryzysowych, ale przede wszystkim zgromadzeniu w jednym miejscu tego, co jest niezbędne i potrzebne. Gdy rozmawiam z samorządami, widać, jak duży ruch wywołały te pieniądze. Brakuje na przykład agregatów prądotwórczych, są problemy z zakupem zbiorników na wodę pitną. W jednej z gmin w sąsiednim powiecie doszło do wyłączenia dwóch ujęć wody i okazało się, że w całym powiecie jest tylko jedna cysterna przeznaczona do wody pitnej. Oczywiście Państwowa Straż Pożarna takie cysterny posiada, ale ich przygotowanie do użycia trwa nawet trzy doby. To pokazuje, jak ważne jest katalogowanie potrzeb i budowanie zaplecza sprzętowego. Okazuje się również, że okres oczekiwania na niektóre elementy wyposażenia jest bardzo długi, dlatego musimy zweryfikować także nasze możliwości wytwórcze. Bardzo ważne są wyroby o podwójnym zastosowaniu, potrzebne zarówno na czas kryzysu, jak i w codziennych sytuacjach awaryjnych. To ogromne wyzwanie dla samorządów, bo na nich spoczywa ciężar organizacji całego systemu, wspólnie z administracją rządową, instytucjami oraz społeczeństwem obywatelskim, w tym ochotniczymi strażami pożarnymi.

Prezydent Kalisza Krystian Kinastowski mówił z kolei o odpowiedzialności i działaniach samorządu: 

Miasto Kalisz dysponuje Wydziałem Zarządzania Kryzysowego i nasi pracownicy są w stałym, bezpośrednim kontakcie z zespołem pani wojewody. Dzięki tej dobrej współpracy byliśmy w stanie skutecznie złożyć około 40 wniosków, otrzymać dofinansowanie i, mimo ogromnej presji czasowej, wydać te środki jeszcze w tym roku. Jednym z efektów jest właśnie ten obiekt przy ul. Metalowców, który będzie pełnił bardzo istotną rolę w Kaliszu, nie tylko w tym najgorszym scenariuszu, który mamy nadzieję nigdy nie nadejdzie, ale również w każdej sytuacji kryzysowej wymagającej zapewnienia schronienia czy zaplecza magazynowego dla ochrony cywilnej. Magazyn to nie jest tylko puste miejsce – on jest już wyposażany i przygotowany do realnego użycia.

Prezydent zapowiedział dalsze działania miasta:  – W Kaliszu mamy już rozeznanie co do miejsc, które mogą służyć jako schronienie. Wspólnie z Powiatowym Inspektorem Nadzoru Budowlanego oraz Komendą Miejską Państwowej Straży Pożarnej prowadzony jest przegląd tych obiektów. Mówimy o ponad 70 lokalizacjach, które potencjalnie mogą służyć jako miejsca schronienia w przypadku zagrożenia, chociażby ataku lotniczego. W wyniku tych kontroli mamy konkretne wytyczne, co należy zrobić, aby przywrócić te obiekty do pełnej sprawności technicznej. Dwie dokumentacje już powstały. W przyszłym roku będziemy te obiekty przywracać do użytkowania i dzięki nim będziemy w stanie zapewnić schronienie dla kolejnych 300–400 mieszkańców Kalisza. To jest nasz obowiązek, wynikający wprost z nowej ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej.

 

Jeśli spodobał Ci się nasz artykuł,

wrzuć nam coś do kapelusza :)

Wesprzyj jednorazowo

Wdzięczny Zespół Calisia.pl

Przeglądaj artykuły z 16 lat istnienia portalu Calisia.pl - od 2007 roku do dziś !

Opinie użytkowników:

Te artykuły mogą cię zainteresować