Polityka

Promocja Kalisza czy prezydenta? Ratusz odpowiada na interpelację radnego

2026-09-09 12:00:10 redakcja@calisia.pl

Ile kosztuje promowanie Kalisza z Krystianem Kinastowskim w roli głównej i gdzie kończy się informowanie mieszkańców, a zaczyna budowanie marki polityka? O to zapytał prezydenta radny Koalicji Obywatelskiej Dariusz Grodziński. Z odpowiedzi ratusza poznaliśmy koszty sesji fotograficznych, reklam na autobusach i oklejenia samochodu służbowego. Nie dowiedzieliśmy się natomiast, czy eksponowanie wizerunku prezydenta przyniosło miastu jakiekolwiek mierzalne korzyści, urząd przyznał bowiem, że takich analiz nie prowadził.

fot. Calisia.pl
fot. Calisia.pl

O szczegółowe rozliczenie wydatków ponoszonych od 2019 roku na promocję Kalisza, w szczególności działań wykorzystujących wizerunek, nazwisko lub wypowiedzi Krystiana Kinastowskiego, wystąpił Dariusz Grodziński, radny Koalicji Obywatelskiej. Jego interpelacja obejmowała aż 43 pytania – od kosztów sesji zdjęciowych, reklam na autobusach i billboardów po dokumentowanie rekreacyjnych aktywności prezydenta.

Warto dodać, że Krystian Kinastowski sprawuje obecnie drugą kadencję na stanowisku prezydenta Kalisza i ze względu na obowiązujący limit nie będzie mógł ponownie ubiegać się o ten urząd. 13 sierpnia dołączył natomiast do stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. Nie wykluczył również startu w wyborach parlamentarnych, deklarując, że ewentualną propozycję kandydowania „bardzo poważnie” by rozważył [pisaliśmy o tym: Mateusz Morawiecki w Kaliszu. Krystian Kinastowski oficjalnie dołączył do Rozwoju Plus].

Odpowiedzi na interpelację Grodzińskiego w imieniu prezydenta udzielił 28 sierpnia wiceprezydent Grzegorz Kulawinek, który w wielu punktach odesłał radnego do Biuletynu Informacji Publicznej albo stwierdził, że ratusz nie prowadzi oczekiwanych zestawień. Miasto nie potrafiło wskazać, jaka część wszystkich wydatków promocyjnych dotyczyła przedsięwzięć wykorzystujących nazwisko lub wizerunek Krystiana Kinastowskiego. 

– Nie jest możliwe wydzielenie takich kwot. Zgodnie z art. 31 Ustawy o samorządzie gminnym prezydent kieruje bieżącymi sprawami gminy oraz reprezentuje ją na zewnątrz. Funkcja
reprezentacyjna prezydenta miasta polega na oficjalnym występowaniu w imieniu miasta na zewnątrz, w relacjach z mieszkańcami, innymi urzędami, instytucjami, a także partnerami
krajowymi i zagranicznymi [...] Do zadań własnych gminy należy promocja jednostki. W praktyce oznacza to przygotowywanie materiałów informacyjnych, w których często pojawia się wizerunek i nazwisko prezydenta miasta. Działania promocyjne mają na celu zapewnienie mieszkańcom dostępu do informacji o działalności samorządu, w tym prowadzonych inwestycjach, organizowanych wydarzeniach, świadczonych na rzecz mieszkańców usługach, zmianach w prawie miejscowym. Promocja ma na celu także budowanie i wzmacnianie wizerunku Kalisza – miasta z potencjałem: otwartego, przyjaznego, dynamicznie rozwijającego się. Zachęcenie do przyjazdu inwestorów oraz turystów - mieszkańców regionu, Polski i świata  – czytamy w odpowiedzi. 

fot. Kaliskie Linie Autobusowe

A ile ratusz wydał na materiały z Kinastowskim? Z odpowiedzi wynika, że w trakcie dwóch kadencji zorganizowano cztery sesje wizerunkowe. Dwie wykonano w 2020 roku: indywidualną sesję prezydenta za 1500 zł brutto oraz sesję prezydenta i jego zastępców za 4612,50 zł. Kolejna indywidualna sesja z 2023 roku kosztowała 2000 zł, a sesja prezydenta i wiceprezydentów z 2024 roku – 1700 zł. Łącznie daje to 9812,50 zł.

Kaliskie Linie Autobusowe wydały w latach 2019–2026 4950 zł na wymianę i naprawę ekspozycji materiałów promujących kampanie społeczne (w odpowiedzi nie wyceniono natomiast rynkowej wartości powierzchni reklamowej na autobusach). Produkcja dwóch kampanii dotyczących programów zdrowotnych oraz Kaliskiej Karty Mieszkańca kosztowała 55 719 zł. Ponadto na jednym samochodzie służbowym znajduje się wizerunek prezydenta; koszt oklejenia pojazdu wyniósł 2214 zł.

Kontrowersje wzbudził również billboard promujący kolej aglomeracyjną, który stanął w Pleszewie. Jednym z najbardziej widocznych elementów projektu była fotografia Krystiana Kinastowskiego [pisaliśmy o tym: Billboardy z prezydentem Kalisza w Pleszewie. Kto finansuje polityczną autopromocję?]. Urząd zapewnił, że Kalisz nie poniósł kosztów jego ekspozycji. Według odpowiedzi billboard został wykonany przez firmę nieodpłatnie jako zadośćuczynienie. Finansowego kosztu po stronie miasta miało więc nie być. Nadal pozostaje jednak pytanie o to, dlaczego projekt promujący ponadlokalną ideę transportową potrzebował akurat dużej fotografii prezydenta Kalisza?

Źródło: Pleszew24.info

Radny pytał również o pierwsze Dożynki Miejsko-Powiatowe. Miasto poinformowało, że na organizację wydarzenia przekazano Ośrodkowi Sportu, Rehabilitacji i Rekreacji 141 tys. zł. Kancelaria Prezydenta poniosła dodatkowo koszt reklamy wydarzenia na antenie Radia Centrum w wysokości 1234 zł, a Wydział Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska wydał 2065 zł na naczynia jednorazowe. Ujawnione dotychczas wydatki wynoszą więc co najmniej 144 299 zł, nie jest to jednak ostateczna kwota. Ratusz zaznaczył, że pełne koszty będą znane dopiero po przedstawieniu przez organizatora sprawozdania finansowego. Dodajmy, że ratusz publikuje co miesiąc w BIP-ie rejestr umów zawieranych przez prezydenta w imieniu miasta – niestety tym razem najwyraźniej mu się nie spieszy, bo mamy już 9 września, a wciąż nie opublikowano nawet wykazu lipcowego. 

Jeśli chodzi o pytania radnego o strategię, analizę grup docelowych, badania rozpoznawalności marki i wymierne rezultaty prowadzonych kampanii urząd odpowiedział krótko: „Nie prowadzono takich analiz”. Ratusz nie wskazał również choćby jednej kampanii z wizerunkiem prezydenta, dla której policzono zwrot z wydatku lub zastosowano inny mierzalny model oceny skuteczności.

Osobny wątek interpelacji dotyczył filmu opublikowanego na profilu „Prosna od źródeł”, na którym Krystian Kinastowski nurkuje w Swędrni. Dariusz Grodziński zapytał, czy prezydentowi towarzyszyli pracownicy Urzędu Miasta, czy wykonywali wówczas obowiązki służbowe i kto zdecydował o ich udziale. Radny chciał również wiedzieć, czy urzędnicy fotografowali lub nagrywali prezydenta, czy korzystali z miejskiego sprzętu oraz samochodu służbowego, a także jaki był całkowity koszt przygotowania materiału, z uwzględnieniem czasu pracy, transportu, sprzętu, obróbki i publikacji.

Grodziński rozszerzył pytania także na inne aktywności Kinastowskiego. Domagał się informacji, ile razy w latach 2024–2026 pracownicy urzędu dokumentowali prezydenta podczas biegania, jazdy na rowerze, spacerów i innych zajęć sportowych lub rekreacyjnych. Pytał o liczbę zaangażowanych osób, roboczogodziny, poniesione koszty oraz zasady, na podstawie których prywatna aktywność prezydenta zostaje uznana za materiał promocyjny dla miasta.

Radny zapytał też, czy urząd analizuje skuteczność takich publikacji, posiada procedury regulujące wykorzystywanie pracowników i miejskiego sprzętu oraz czy prezydent może zagwarantować, że urzędnicy nie są angażowani w godzinach pracy do dokumentowania jego prywatnych aktywności wyłącznie w celu budowania osobistego wizerunku.

– W dniu nurkowania w Swędrni prezydentowi towarzyszyły Iwona Cieślak oraz Magdalena Bartnik, obie zatrudnione w Kancelarii Prezydenta Miasta. Był to ich czas prywatny. Pozostałe pytania nie dotyczą. Na miejsce prezydent pojechał samochodem prywatnym, korzystał z prywatnego sprzętu [...]  Wszelkie publikacje na temat pracy i aktywności prezydenta maja na celu informowanie obywateli o pracy samorządu, promocję aktywnego, zdrowego trybu życia, zachęcanie mieszkańców i turystów do korzystania z oferty kulturalnej i sportowej oraz naturalnego potencjału Kalisza. Pracownicy Urzędu Miasta wykonują swoje obowiązki zgodnie z obowiązującym Regulaminem pracy oraz Regulaminem organizacyjnym Urzędu Miasta Kalisza – czytamy w odpowiedzi. 

Pozostaje więc chyba uznać, że Krystian Kinastowski ma wyjątkowe szczęście do współpracowników, którzy nawet w swoim prywatnym czasie chcą towarzyszyć prezydentowi w jego aktywnościach i na dodatek je dokumentować. Na tym jednak pytania jednak się nie kończą. Dariusz Grodziński złożył kolejną interpelację – tym razem dotyczącą krajowych i zagranicznych podróży służbowych prezydenta, jego zastępców, sekretarza, skarbnika oraz kadry kierowniczej urzędu od 2018 roku. W 68 pytaniach domaga się m.in. pełnego wykazu wyjazdów, ich kosztów, sposobu finansowania, liczebności delegacji i konkretnych rezultatów dla Kalisza. Pyta również o najdroższe podróże i noclegi, wyjazdy łączone z pobytem prywatnym i przypadki finansowania kosztów przez podmioty zewnętrzne. Czekamy na odpowiedź ratusza.

 

Jeśli spodobał Ci się nasz artykuł,

wrzuć nam coś do kapelusza :)

Wesprzyj jednorazowo

Wdzięczny Zespół Calisia.pl

Przeglądaj artykuły z 16 lat istnienia portalu Calisia.pl - od 2007 roku do dziś !

Opinie użytkowników:

Te artykuły mogą cię zainteresować