Prelekcje od psycholożki, warsztaty artystyczne, Tarot, darmowe testy na HIV - Kaliskie struktury Partii Razem zorganizowały w Parku Przyjaźni Piknik Równości.
Partia Razem po raz kolejny organizuje piknik równości w miastach powiatowych w Wielkopolsce, w ramach akcji Tęczowe Lato. 4 lipca w samo południe wydarzenie odbyło się w Parku Przyjaźni w Kaliszu. Politycy mówili o przemocy wobec osób queer, o obietnicach Koalicji Obywatelskiej, których nikt nie dowozi, i o konkretnej sprawie urzędniczej: transkrypcji zagranicznych aktów małżeństwa par jednopłciowych. Całość spięło hasło konferencji: duma, gniew i odwaga.
![]()
Spotkanie otworzył Jakub Bartolik, rzecznik Razem w Kaliszu. Przedstawił uczestników i wyjaśnił, po co partia przyjechała do miasta.
Głos zabrała Aneta Troć z Zarządu Okręgu Wielkopolskiego. Przypomniała, że rok temu Razem było w Lesznie, Śremie i Ostrowie, a tegoroczne Tęczowe Lato kontynuuje tamte działania. Partia świadomie wychodzi poza największe metropolie.
- Spotykamy się dzisiaj w Kaliszu w ramach kontynuacji programu, który zaczęliśmy w zeszłym roku. Mianowicie wychodzimy z tęczowymi wydarzeniami, z piknikami, z marszami do miast powiatowych, poza tymi wielkimi aglomeracjami, bo chcemy się w tych miastach spotykać z społecznością queerową, dlatego że tutaj też mieszkają osoby LGBT i chcemy, żeby czuły się po prostu u siebie. W tym roku planujemy jeszcze piknik w Pile i Koninie, na pewno będziemy tam działać. Można u nas malować twarze, robić bransoletki, można haftować, można wziąć udział w warsztatach z lepienia w glinie. Chcemy się spotykać z tymi queerowymi osobami, boo dzisiaj wzięcie udziału w takich marszach równości, w dużych aglomeracjach w Warszawie, w Krakowie czy w Poznaniu może nie jest już takim aktem odwagi, ale za to zdecydowanie wzięcie udziału w takich wydarzeniach poza wielkimi aglomeracjami, tym aktem odwagi jak najbardziej jest.
Najmocniejszy moment należał do Bartka Kornackiego z zarządu kaliskiego koła Razem, organizatora tegorocznego pikniku. Dwa tygodnie wcześniej ktoś naruszył jego nietykalność cielesną. Napastnik go rozpoznał i zaatakował za działalność na rzecz osób LGBTQ+ oraz za to, że Kornacki sam jest osobą queer. Kilka dni później pobito innego działacza, tym razem za samą tęczową koszulkę. Do obu ataków doszło w Ostrowie Wielkopolskim i w Śremie.
- Odwaga w małych miastach wciąż musi iść w parze z dumą i gniewem. W mniejszych miastach wciąż zdarzają się ataki na osoby LGBT. Potrzebujemy wsparcia, dlatego jesteśmy tu razem. To ważne aby takie inicjatywy się pojawiały - mówił Bartek Kornacki z Zarządu Koła Terenowego Partii Razem w Kaliszu.
Kornacki uderzył też w stan prawny. Nawoływanie do nienawiści i znieważenie ze względu na orientację seksualną ściga się dziś w Polsce wyłącznie z powództwa cywilnego, nie z urzędu.
- To musi się zmienić, żeby osoby LGBTQ+ czuły się bezpiecznie, a sprawcy nie czuli się bezkarni, stwierdził. Dodał, że samo zgłoszenie takiego przestępstwa bywa trudne, a jego własna sprawa skończyłaby się na niczym, gdyby nie wsparcie Karoliny Mazurek z Obywateli RP. Podziękował stowarzyszeniu Bank Równości, które w Kaliszu i Ostrowie buduje lokalną wspólnotę osób LGBTQ+ i daje im poczucie bezpieczeństwa.
Konferencję zamknął Adam Jura-Czarnecki z Zarządu Okręgu Wielkopolskiego. Zaczął od postulatów partii.
- Nasze pikniki odbywają się pod hasłem dumy, gniewu, ale też odwagi. Mówimy tutaj o dumie, ponieważ osoby ze społeczności queer są dumne i powinny czuć się dumne. Powinny czuć się dumne również z tego, kim są w Kaliszu i powinny czuć się bezpiecznie. Uważamy, że bezpieczeństwo to nie jest przywilej poszczególnych grup czy grupy szczególnych. Bezpieczeństwo należy się wszystkim, również społeczności LGBTQ+ i to, co się wydarzyło z Bartkiem, czy to, co się wydarzyło z Kubą w Śremie świadczy o tym, że ciągle jest o co walczyć, ciągle musimy pokazywać tę dumę, żeby po prostu ludzie nie czuli się osamotnieni.
- Idziemy też z hasłem gniewu. Koalicja Obywatelska obiecywała przed wyborami tak naprawdę załatwienie tej sprawy. Od praktycznie 20 lat słyszymy z ust Donalda Tuska, że jest sojusznikiem, że będzie walczył o równość małżeńską, że będzie walczył o prawo LGBTQ+, a gdy jest okazja żeby walczyć to Koalicja Obywatelska po prostu tchórzy, ciągle mówi, że to nie jest ten czas, że to nie jest ten moment.
Działacze Partii Razem złożyli dwa wnioski w trybie dostępu do informacji publicznej do Urzędu Stanu Cywilnego w Ostrowie oraz w Kaliszu z pytaniem o to, czy te urzędy będą respektowały prawo do przepisywania zagranicznych aktów małżeństwa.
- Urząd w Kaliszu nam nie odpowiedział, powiedział, że ma jeszcze czas, że to jest kwestia indywidualna. Taką samą odpowiedź usłyszeliśmy również z Urzędu w Ostrowie. Tam powiedziano, że jest to kwestia indywidualna i w tym momencie pani prezydent Klimek, która nie jest ze środowiska teoretycznie lewicowego, tak jakby wypiera się ze swoich podstawowych postulatów. Dla nas, dla Partii Razem to jest jasne, my opowiadamy się za pełną równością małżeńską. Opowiadamy się za tym, żeby transycja była dostępna dla wszystkich, ze środków publicznych, każdemu, kto jej potrzebuje. Opowiadamy się również za prawem do adopcji dzieci przez pary jednopłciowe. Dla nas to jest po prostu normalność. I ostatnim postulatem jest właśnie ta odwaga - mówi Adam Jura-Czarnecki z Zarządu Okręgu Wielkopolskiego.
Na uczestników czekał DJ set od Endota, prelekcje od psycholożki Julianny Maj, warsztaty artystyczne - lepienie w glinie, origami, haftowanie a także Tarot od Wróży Luksemburg.
Uczestnicy mogli dowiedzieć się o tym jak zgłosić przestępstwo z nienawiści. Odbyły się darmowe testy na HIV, WZW oraz chlamydie od Siostr Nieustannej Przyjemności.
Gośćmi pikniku był Bank Równości, Obywatele RP i Siostry Nieustannej Przyjemności.
Tegoroczne Tęczowe Lato Razem zawita jeszcze do kolejnych miast Wielkopolski, między innymi do Leszna, Ostrowa, Konina, Piły i Śremu.