Pełna pula z Bałtykiem. KKS zakończy sezon na 2. miejscu

2019-06-12 11:00:00 www.kalisz.pl

Okazałym zwycięstwem zakończyli ostatnie w tym sezonie spotkanie przed własną publicznością piłkarze KKS-u Kalisz. W minioną sobotę podopieczni Sławomira Majaka pokonali ekipę Bałtyku Gdynia 3:0. Dzięki tej wgranej zakończą trzecioligowy sezonu na drugim miejscu. Pierwsze zapewnili sobie piłkarze rezerw poznańskiego Lecha.

fot. Michał Sobczak
fot. Michał Sobczak

Na przeskoczenie w trzecioligowej tabeli Lecha II Poznań kaliszanie nie mieli już szans, nawet dzięki wygranej, bowiem kilka godzin wcześniej piłkarze Kolejorza pokonał u siebie Radunię Stężyca 3:1 zapewniając sobie awans do drugiej ligi. Fakt ten nie zniechęcił jednak „trójkolorowych”, którzy z pełnym zaangażowaniem podeszli do spotkania z Bałtykiem Gdynia i w ostatnim meczu przed własną publicznością zaprezentowali kawał dobrego futbolu, odnosząc tym samym zasłużone zwycięstwo.

Gospodarze dominowali nad rywalami przez całe spotkanie, rzadko kiedy pozwalając im opuścić własną połowę boiska. Na efekty kibice nie musieli czekać zbyt długo.

W 17. minucie wynik otworzył Mateusz Żebrowski, który wykorzystując dogranie Ivana Vidala Gonzaleza pewnym strzałem z pierwszej piłki pokonał Marka Szulca. „Żebro” przyłożył też nogę do kolejnego gola zapisanego na koncie Kakaesiaków. W 31. minucie, efektowny rajd prawą stroną boiska sfinalizował mocnym wbiciem futbolówki w pole bramkowe. By zapobiec kolejnej stracie interweniował Arkadiusz Korpalski z Bałtyku, na tyle jednak pechowo, że piłka zamiast opuścić boisko, wylądowała w siatce.

Przyjezdni, którzy od początkowych minut przejawiali małą aktywność w ataku, pierwszą groźną sytuację wypracowali sobie dopiero w 48. minucie. Okazją do zdobycia kontaktowego gola był rzut wolny w wykonaniu Bartosza Zakrzewskiego. Strzał był wprawdzie mocny i obliczony dość precyzyjnie, ale piłka minimalnie minęła bramkę ostatecznie lądując na bocznej siatce.

Zdecydowanie bardziej skutecznie radziła sobie ofensywa miejscowych, czego kolejne efekty pojawiły się w 58. minucie. Tym razem dogodną sytuację wypracował Robert Tunkiewicz, który sprytnie wymanewrował obrońców Bałtyku i pewnie uderzył na bramkę rywali. Wprawdzie z jego strzałem poradził sobie Marek Szulc, ale czujność zachował Ivan Vidal Gonzalez, który skutecznie dobił strzał klubowego kolegi. Dorobek gospodarzu mógł być jeszcze okazalszy. W 67. minucie bliski pokonania bramkarza gości był Patryk Jarantowicz, ale tym razem Szulc interweniował skutecznie, podobnie jak w 80. minucie, po strzale Huberta Antkowiaka. W doliczonym czasie gry z bliska przestrzelił z kolei Mateusz Żebrowski.

– Całe spotkanie mieliśmy pod totalną kontrolą. Drużynie przyjezdnej naprawdę wysoko zawiesiliśmy poprzeczkę. Możemy więc być zadowoleni zarówno z rezultatu, jak i fajnej ofensywnej gry. Wynik 3:0 na pewno cieszy. Zagraliśmy w końcu mecz na zero z tyłu, więc to też pozytywny aspekt tego spotkania. Tym niemniej to była taka radość przez łzy, bo wiadomo, że tego głównego celu, jakim był awans do drugiej ligi, nie udało nam się osiągnąć. Mamy jednak pewne drugie miejsce i to też jakiś progres w porównaniu do poprzedniego sezonu – podsumowuje trener Sławomir Majak. – Tego ligowego celu nie udało się zrealizować, ale jest jeszcze jeden, który chcemy osiągnąć. Teraz skupiamy wszystkie siły na finale Pucharu Polski. To okazja, by na koniec sezonu zrobić fajny prezent naszym kibicom – dodaje szkoleniowiec „trójkolorowych”.

Do końca rozgrywek pozostała już tylko jedna kolejka. KKS zajmuje w tabeli grupy drugiej III ligi drugie miejsce i na tej pozycji zakończy sezon, bo punkty straciły w minioną sobotę zespoły stanowiące dla kaliszan największe zagrożenie czyli Radunia Stężyca i Kotwica Kołobrzeg. W środę, 12 czerwca, „trójkolorowi” rozegrają finałowe spotkanie w ramach Pucharu Polski WZPN Poznań. W Środzie Wielkopolskiej zmierzą się z miejscową Polonią. Na ostatni mecz ligowy udadzą się w najbliższą sobotę do Koszalina, gdzie czeka ich pojedynek z tamtejszym Bałtykiem.

33. kolejka III ligi gr. 2, 08.06.2019, Stadion Miejski przy ul. Łódzkiej 19-29 w Kaliszu
KKS Kalisz – Bałtyk Gdynia 3:0 (2:0)
1:0 Mateusz Żebrowski 17. min, 2:0 Arkadiusz Korpalski (s.) 32. min, 3:0 Ivan Vidal Gonzalez 58. min.
Żółte kartki: Nikodem Fiedosewicz, PavloHordijczuk (KKS Kalisz) oraz Piotr Kręcki (Bałtyk Gdynia)
KKS Kalisz: Kamil Kosut – Damian Ślesicki, Mateusz Gawlik, Mateusz Żytko, Tomasz Owczarek (46. min Patryk Jarantowicz), Nikodem Fiedosewicz, Mateusz Żebrowski, Ivan Vidal Gonzalez (62. min Hubert Antkowiak), Robert Tunkiewicz (86. min Marcin Lis), PavloHordijczuk, Ernest Dzięcioł (82. min Todor Trayanov).
Bałtyk Gdynia: Marek Szulc – Bartosz Zakrzewski, Bartosz Sobczak, Piotr Kręcki (73. Jan Sadowski), Jakub Letniowski, Maksym Demianchuk, Michał Marczak, Filip Sobiecki (46. Jakub Biskup), Krzysztof Garczewski, Mateusz Andryszak, Arkadiusz Korpalski.

OPINIE UŻYTKOWNIKÓW:

TE ARTYKUŁY MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ