Zdrowie

Ordynator onkologii klinicznej żegna się z kaliskim szpitalem

2026-04-01 18:00:00 red.

Po ponad pięciu latach kierowania oddziałem onkologii klinicznej, Krzysztof Rożnowski kończy pracę w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym im. Ludwika Perzyny w Kaliszu. W emocjonalnym wpisie podsumował ten etap życia, dziękując pacjentom i współpracownikom oraz zwracając uwagę na problemy systemowe.

Krzysztof Rożnowski
Krzysztof Rożnowski

W opublikowanym w mediach społecznościowych wpisie lekarz dzieli się swoimi przemyśleniami, podsumowując trudny, ale ważny rozdział.

Te lata były jednymi z trudniejszych w moim życiu – zarówno zawodowo, jak i osobiście. Były momenty ogromnego obciążenia, niepewności, walki z ograniczeniami i systemem, który nie zawsze nadążał za realnymi potrzebami Pacjentów i Personelu. Ale były też chwile, które dawały sens temu wszystkiemu – kiedy mogliśmy wielu pomóc, ulżyć w cierpieniu, przywrócić nadzieję.
 
Ten czas był dla mnie trudny także w bardzo osobistym wymiarze. Sam zachorowałem na raka. Przeszedłem leczenie i dziś mogę powiedzieć, że jestem zdrowy. To doświadczenie zmieniło moje spojrzenie na wiele spraw – jeszcze głębiej zrozumiałem, z czym mierzą się Pacjenci każdego dnia. Było to jedno z trudniejszych doświadczeń w moim życiu, ale też takie, które nauczyło mnie jeszcze większej pokory i empatii. Pokazało też, że należy cieszyć się z każdego dnia, z każdej miłej chwili, każdego uśmiechu kochanej osoby.
 
Z całego serca dziękuję Zespołowi. Lekarzom, sekretarkom, pielęgniarkom, personelowi pomocniczemu – każdemu, kto był częścią tego oddziału. Dziękuję za codzienną pracę, za wytrwałość mimo zmęczenia, za wzajemne wsparcie i za to, że w najtrudniejszych momentach potrafiliśmy być razem. Wiem, jak wiele Was to kosztowało. Tym bardziej mam do Was ogromny szacunek.
 
Najważniejsze jednak słowa kieruję do Pacjentów.
Dziękuję Wam za zaufanie. Za to, że powierzaliście mi swoje zdrowie, swoje obawy, swoją nadzieję. Za szczerość, za rozmowy, za obecność – nawet w chwilach, kiedy było najtrudniej. Lekarz uczy się całe życie, ale to właśnie Pacjenci uczą najwięcej – pokory, cierpliwości i tego, co naprawdę jest ważne. Jestem wdzięczny za każdą wspólną chwilę i za to, że mogłem być częścią Waszej drogi.
Nie ukrywam, że odchodzę również ze poczuciem niedosytu wobec działań administracji. Przez te lata wielokrotnie słyszeliśmy deklaracje, obietnice zmian i wsparcia, które miały realnie poprawić warunki leczenia i pracy. Niestety, wiele z tych zapowiedzi nigdy nie zostało spełnionych. Trudno pogodzić się z tym, że mimo ogromnego zaangażowania Zespołu i realnych potrzeb Pacjentów, zabrakło konsekwencji i odwagi w podejmowaniu decyzji, które mogły coś naprawdę zmienić.
 
To właśnie ta rozbieżność między słowami a rzeczywistością jest trudna do zaakceptowania.
Mimo wszystko wybieram pamiętać przede wszystkim ludzi i dobro, które wydarzyło się przez te lata.
Życzę całemu Personelowi siły, wytrwałości i wiary w sens tej pracy – nawet wtedy, gdy jest najciężej. Życzę, abyście czuli wsparcie i docenienie, na które w pełni zasługujecie.
 
Pacjentom życzę przede wszystkim zdrowia, spokoju i nadziei. Abyście trafiali wyłącznie na dobrych ludzi na swojej drodze.
Ja sam odchodzę z wdzięcznością i przekonaniem, że to, co robiłem, miało sens. I choć to pożegnanie jest trudne, wiem, że ten czas zostanie ze mną na zawsze.
 
Na koniec zostawię słowa, które dziś są mi szczególnie bliskie: „Czasem nie mamy wpływu na to, co nas spotyka, ale zawsze mamy wpływ na to, jakimi ludźmi w tym pozostajemy.” Dziękuję Wam za wszystko. Będę Was wspominał z ogromnym szacunkiem i wzruszeniem.
Moment odejścia doktora Rożnowskiego zbiega się z ważną rocznicą dla samego oddziału. Niedawno minęło dokładnie 10 lat od przyjęcia pierwszych pacjentów – wydarzenia, które zapoczątkowało rozwój onkologii klinicznej w tej placówce. Przez dekadę oddział przeszedł wyraźną transformację: znacząco wzrosła liczba leczonych osób, rozszerzono dostęp do nowoczesnych terapii, a leczenie w coraz większym stopniu odbywa się w trybie jednodniowym i ambulatoryjnym, co pozwala pacjentom szybciej wracać do domu.

Jeśli spodobał Ci się nasz artykuł,

wrzuć nam coś do kapelusza :)

Wesprzyj jednorazowo

Wdzięczny Zespół Calisia.pl

Przeglądaj artykuły z 16 lat istnienia portalu Calisia.pl - od 2007 roku do dziś !

Opinie użytkowników:

Te artykuły mogą cię zainteresować