Społeczne
O włos od tragedii. Nastolatka trafiła do szpitala - w domu nie było czujki
Czad znów zaatakował w Kaliszu i mógł doprowadzić do tragedii. W jednym z domów jednorodzinnych na osiedlu Majków ulatniał się tlenek węgla, którym podtruła się nastoletnia dziewczyna.
Do groźnego zdarzenia doszło we wtorek, 17 lutego, po godzinie 20:00 w jednym z domów jednorodzinnych przy ulicy Henryka Wieniawskiego na osiedlu Majków w Kaliszu. Jeden z lokatorów, nastoletnia dziewczynka zemdlała.
- 4 zastępy Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej interweniowały w Kaliszu przy ulicach Henryka Wieniawskiego, gdzie w jednym z budynków mieszkalnych doszło do emisji tlenku węgla. Niestety w wyniku zdarzenia doszło do omdlenia u nastoletniego dziecka - informuje asp. Jakub Pietrzak, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Kaliszu.
Dziewczynka została przetransportowana przez Zespół Ratownictwa Medycznego do kaliskiego szpitala. W budynku przybywało 4 lokatorów, którzy zostali ewakuowani.
Jak zaznacza rzecznik kaliskich strażaków, zagrożenia można było uniknąć, gdyby w domu była zainstalowana czujka tlenku węgla.
Straż apeluje by wyposażyć się w takie urządzenia szczególnie w okresie jesienno zimowym.
Jeśli spodobał Ci się nasz artykuł,
wrzuć nam coś do kapelusza :)
Wdzięczny Zespół Calisia.pl