Nowe oblicze promocji miasta
- Nie ma promocji. To, że rozdaje się gadżety i współfinansuje imprezy – to nie jest promocja – surowo ocenia dotychczasowe działania Biura Promocji i Informacji Miejskiej Barbara Niekrasz-Mielczarek, jego nowa kierownik. Dodaje, że konieczna jest reorganizacja biura.
Barbara Niekrasz-Mielczarek jest absolwentką dziennikarstwa Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz studiów podyplomowych z reklamy i promocji, a także przedsiębiorczości. Przez wiele lat była związana z kaliskimi mediami. Jako dziennikarz specjalizowała się w problematyce społecznej, gospodarczej i edukacyjnej. Była także nauczycielem w trzech kaliskich liceach: M. Kopernika, T. Kościuszki i A. Asnyka. Ma również doświadczenie w pracy w samorządzie terytorialnym.
- Wypracowanie polityki promocyjnej to żmudna praca – długofalowa i wielotorowa – mówi Barbara Niekrasz-Mielczarek. – Potrzebna jest przede wszystkim reorganizacja. Następnie opracowanie systemu identyfikacji wizualnej, czyli wprowadzenie standardów wizualnych.
Stwierdza, że w biurze powinni być pracownicy o zacięciu marketingowym, którzy pomogliby w reorganizacji biura. Według zapowiedzi, zmieni się skład i liczebność Biura Promocji.
Optuje za ratuszowym dress code. Wprowadzenie jednolitych zasad ubioru dla urzędników ma współbrzmieć z powagą urzędu. Zdaniem kierownik nie może być wątpliwości, kto jest pracownikiem, a kto interesantem. – Proszę nie myśleć, że wszystkich pracowników ubiorę w garnitury i garsonki, ale muszą być jakieś elementy identyfikujące urzędników. To mogą być na przykład gawroszki, apaszki dla kobiet, a dla mężczyzn krawaty lub choćby butony wpięte w klapę marynarki – stwierdza Niekrasz-Mielczarek.
Nowa szefowa promocji miasta skrytykowała pomysły utworzenia w Kaliszu radia i wydawania urzędowej gazety – Będzie to zawsze miało pejoratywny wydźwięk. A tego chcemy uniknąć – wyjaśnia Barbara Niekrasz-Mielczarek.
Reakcja władz miasta? – Ustaliliśmy z panią kierownik, żebyśmy poznali strategię i ostateczne założenia do końca maja tego roku. Natomiast tak, potwierdzam – kilka pomysłów pani kierownik jest dość burzliwych, jeśli chodzi o dotychczasowe funkcjonowanie biura – przyznał wiceprezydent Piotr Kościelny.
- Trzeba koniecznie zmienić wizerunek miasta i całego Urzędu Miejskiego – stwierdza dobitnie podczas rozmowy z dziennikarzami. – Przed nami wiele pracy.
Jeśli spodobał Ci się nasz artykuł,
wrzuć nam coś do kapelusza :)
Wdzięczny Zespół Calisia.pl