Sport
NETLAND MKS Kalisz melduje się w kolejnej rundzie TAURON Pucharu Polski!
Zespół Sebastiana Devasha pewnie pokonał w III rundzie TAURON Pucharu Polski Credo Płomień Sosnowiec 3:0 (25:12, 25:19, 25:19). Hala Kalisz Arena w środowy wieczór była świadkiem dominacji gospodyń, które od pierwszych piłek narzuciły rywalkom swoje tempo i nie pozwoliły przejąć inicjatywy.
Choć premierowy punkt należał do drużyny z Sosnowca, szybko odpowiedziały gospodynie. Po skutecznych atakach i mocnej zagrywce Anny Lewandowskiej NETLAND MKS prowadził już 4:2. Kaliszanki grały pewnie, agresywnie i skutecznie – przy stanie 8:3 trener Krzysztof Zabielny poprosił o pierwszy czas, jednak przewaga gospodyń tylko rosła. Kolejny fragment seta to popis konsekwencji i stabilności – 10:4, 15:7, 20:10, 24:12 aż wreszcie pewne zamknięcie partii 25:12.
Druga odsłona rozpoczęła się od serii 3:0 dla NETLAND MKS. Sosnowiczanki próbowały odpowiedzieć, ale przy wyniku 9:4 gra nadal toczyła się pod dyktando gospodyń. Przewaga wynosiła nawet 7 punktów, jednak w środkowej fazie seta rywalki zerwały się do pogoni – po asie Oliwii Jankowskiej zrobiło się 16:10, później nawet 19:15. Kaliszanki zachowały jednak pełną koncentrację – mocny finał należał do Saan Lindgren i Koletny Łyszkiewicz, która zakończyła seta skutecznym atakiem na 25:19.
Trzecia część meczu początkowo zapowiadała emocje – wynik długo oscylował wokół remisu (11:11, 12:12). Po kilku minutach jednak gospodynie odzyskały rytm. Blok Saany Lindgren, as Oliwii Nastawskiej i skuteczność Aleksandry Deptuch pozwoliły odskoczyć na 20:16. Od tego momentu NETLAND MKS kontrolował przebieg gry i pewnie zamknął spotkanie 25:19 – a całe starcie 3:0.
Zwycięstwo daje NETLAND MKS Kalisz awans do kolejnej rundy TAURON Pucharu Polski. W kolejnym etapie na naszą drużynę czeka wymagający rywal z TAURON Ligi – EcoHarpoon NOWEL LOS Nowy Dwór Mazowiecki.
- To spotkanie podzieliłbym właściwie na dwie różne części. W pierwszym secie wyglądało tak, jakbyśmy wciąż byli w autokarze – zanim weszliśmy dobrze w mecz, partia zakończyła się wynikiem 12:25, co na pewno nie jest powodem do dumy - mówił po meczu trener Credo Płomień Sosnowiec Krzysztof Zabielny - W przerwie musieliśmy mocno porozmawiać i po reprymendzie zespół zaczął grać to, co potrafi. Drugi i trzeci set przegrany do 19 uważam za wynik, który nie przynosi ujmy. Patrząc na klasę przeciwnika i możliwości, jakimi w tym momencie dysponujemy, byliśmy w stanie powalczyć właśnie na takim poziomie. To nasze realne możliwości na dziś - dodaje.
- Plan wykonany w pełni. Wygrywamy 3:0 i awansujemy do kolejnej rundy, co bardzo cieszy. To drugie starcie z Sosnowcem w tym sezonie – najpierw w lidze, teraz w pucharze – i w obu przypadkach wywalczyliśmy zwycięstwo zasłużone pracą zespołu. Mieliśmy bardzo mało czasu na przygotowanie, bo jeszcze w niedzielę graliśmy mecz ligowy, ale cieszy mnie, że mogliśmy rozegrać spotkanie u siebie. Praktycznie wszystkie zawodniczki pojawiły się dziś na boisku i każda dołożyła cegiełkę do wyniku. Jestem z tego naprawdę zadowolony – powiedział po meczu trener NETLAND MKS Kalisz Sebastian Devash - W kolejnej rundzie zmierzymy się z zespołem z TAURON Ligi, więc poprzeczka pójdzie w górę. Gdy przyjdzie czas, odpowiednio przygotujemy się do tego meczu. Teraz skupiamy się na najbliższym wyjeździe ligowym do Legionowa – to będzie wymagające spotkanie, a dopiero dziś zaczynamy analizować rywalki – dodał.
- Cieszy nas kolejne zwycięstwo 3:0, choć nie można powiedzieć, że było ono całkowicie łatwe. W drugim i trzecim secie Sosnowiec potrafił mocniej nacisnąć i postawić warunki. My z kolei mamy tendencję do budowania przewagi i późniejszego jej rozpraszania – to element, nad którym musimy pracować. Dobrze, że takie rzeczy widzimy, bo mimo serii wygranych trzeba utrzymać koncentrację i dalej się rozwijać – mówiła po meczu kapitan kaliskiego zespołu, środkowa Anna Lewandowska - W kolejnej rundzie zmierzymy się z drużyną z TAURON Ligi i szczerze mówiąc, bardzo mnie to cieszy. To będzie dobry test i wierzę, że mamy realne szanse na wyrównany mecz i walkę o awans. Najbliżej jednak mamy ligowy wyjazd do Legionowa. Na razie wiem o tej drużynie niewiele, poza tym, że prowadzi ją trener, z którym kiedyś pracowałam i którego bardzo cenię za analityczny warsztat. Jeśli utrzymamy nasz rytm i konsekwencję, to jedziemy tam z wiarą w dobry wynik – dodaje.
NETLAND MKS Kalisz – Credo Płomień Sosnowiec 3:0 (25:12, 25:19, 25:19)
NETLAND MKS Kalisz: Anna Lewandowska, Saana Lindgren, Diana Dąbrowska, Aleksandra Deptuch, Sonia Kubacka, Koleta Łyszkiewicz, Nadia Łuszyńska (L) oraz Zuzanna Kuligowska, Oliwia Nastawska, Natalia Pustelnik, Aneta Burzawa
Trener – Sebastian Devash
Credo Płomień Sosnowiec: Amelia Bogdanowicz, Małgorzata Kuczyńska, Ewelina Franz, Oliwia Jankowska, Klaudia Gajewska, Marta Twardoch, Kamila Kobusińska (L) oraz Patrycja Bierza, Julia Sudnik, Paulina Jaworska-Nowak, Emilia Malkiewicz, Natalia Godlewska
Trener - Krzysztof Zabielny
Jeśli spodobał Ci się nasz artykuł,
wrzuć nam coś do kapelusza :)
Wdzięczny Zespół Calisia.pl