Sport

"MKS Kalisz umiera na naszych oczach". Radni prowadzą kontrolę w klubie, MKS nie komentuje

2025-03-27 09:30:00 red.

Brak transparentności finansowej, brak pisemnych decyzji i zarządzeń, wstrzymywanie wynagrodzeń dla zawodników i niedbałość o zaplecze młodzieżowe - to tylko niektóre z wniosków klubu radnych Koalicji Obywatelskiej wynikających z prowadzonej kontroli w MKS-ie Kalisz. Jak kwitują radni - MKS Kalisz umiera na naszych oczach – w ciszy i w oparach niekompetencji.

fot. BK
fot. BK

O problemach Miejskiego Klubu Sportowego Kalisz mówi się głośno od kilku tygodni. Radni Koalicji Obywatelskiej domagali się przeprowadzenia kontroli finansowej i organizacyjnej w spółce. Ich inicjatywę zablokowała większość rządząca w Radzie Miasta. Postanowili więc działać samodzielnie.

W lutym br. radni klubu Koalicji Obywatelskiej rozpoczęli zapowiadaną kontrolę w Miejskim Klubie Sportowym w Kaliszu. Przesłali do prezesa Miejskiego Klubu Sportowego Kalisz Sp. z o.o., Pana Błażeja Wojtyły pytania i wezwanie do przedstawienia dokumentacji finansowej.

- Podzieliliśmy kontrolę na kilka etapów, w związku z tym, że przez pierwsze tygodnie mieliśmy utrudniony dostęp do dokumentacji, mimo, że zapowiedzieliśmy naszą kontrolę prezesowi. Z naszej perspektywy było to utrudnianie przeprowadzenia kontroli. Od początku zostały nam udostępnione dokumenty wewnętrzne, regulaminy organizacyjne, regulaminy pracy czy dokumentacja dotycząca spotkań Rady Nadzorczej. Te dokumenty zostały przeanalizowane i przedstawiliśmy wstępne wnioski. Oczywiście nie jest to pełny protokół z kontroli - mówi Przewodnicząca Klubu Radnych KO Magdalena Sekura-Nowicka.

Radni wydali pierwsze stanowisko i udostępnili częściowe wnioski z przeprowadzonej dotychczas kontroli. Jak kwitują radni - MKS Kalisz umiera na naszych oczach – w ciszy i w oparach niekompetencji.

 
Stanowisko Klubu Radnych KO RMK w sprawie kontroli w MKS-ie

Otrzymaliśmy odpowiedź prezesa Miejskiego Klubu Sportowego Kalisz Sp. z o.o., Pana Błażeja Wojtyły, na nasze pytania i wezwanie do przedstawienia dokumentacji finansowej. Niestety – treść tych odpowiedzi tylko potwierdza zarzuty, które jako radni stawialiśmy publicznie od tygodni.

  1. Brak rzeczywistej transparentności finansowej

Klub poinformował, że pełna dokumentacja finansowo-księgowa znajduje się w prywatnej firmie DGCS S.A., a jej wgląd możliwy jest wyłącznie na miejscu i po wcześniejszym uzgodnieniu. Ponadto spółka od grudnia wie, że planowana była taka kontrola oraz jaki będzie jej zakres. Był czas na to, aby dokumenty zostały w odpowiedni sposób zabezpieczone i przygotowane dla zespołu kontrolnego. Co oznacza w praktyce taka odpowiedź prezesa?

  • Brak realnego dostępu do dokumentacji, która dotyczy spółki miejskiej finansowanej ze środków publicznych.
  • Brak chęci udostępnienia kopii lub nawet streszczenia zawartości dokumentów.
  • Zasłanianie się tajemnicą handlową w spółce samorządowej, która powinna działać w interesie publicznym, nie prywatnym.
  1. Brak polityki finansowej i zarządczej – “nie wydajemy zarządzeń, bo nie musimy”

Prezes informuje, że w latach 2022–2024 nie wydano żadnych zarządzeń Prezesa, bo „nie było potrzeby”. W ten sposób funkcjonują w spółce dokumenty organizacyjne, jak np. Regulamin pracy, czy regulamin organizacyjny bez dat ich obowiązywania.

Spółka miejska bez pisemnych decyzji zarządu to spółka, w której wszystko załatwia się nieformalnie, bez śladu i bez procedur. Pomimo tego, że jest to spółka prawa handlowego, z uwagi na jej komunalny charakter i 100% udział w kapitale spółki środków publicznych, dla zachowania tzw. „higieny” zarządzania, dokumentacja taka powinna być prowadzona.

Na pytanie dotyczące używania aut służbowych otrzymujemy odpowiedź, że są to auta w ramach umowy ze Spółką Superliga Sp. z o.o. A co z regulaminem używania tych aut? Na jakiej podstawie korzystają z nich pracownicy? Czy posiadają odpowiednie badania lekarskie? To po raz kolejny brak wewnętrznych regulacji i zasad.

Brak podstawowego narzędzia zarządczego, jakim są zarządzenia, czy regulaminy to potwierdzenie organizacyjnej anarchii i potencjalnego pola dla nadużyć, uznaniowości i układów.

  1. Brak rozliczenia planu działalności – zarząd nie wie, co to znaczy odpowiedzialność

 W odpowiedzi na nasz wniosek o przedstawienie realizacji celów za 2024 r., prezes… nie rozumie pytania.

  • Klub nie potrafi jasno powiedzieć, co zrealizował z planu działalności, który sam przyjął i który w naszej ocenie pozostawia wiele do życzenia, ponieważ nie wynikają z niego żadne konkretne cele rozwojowe, czy finansowe. Nie ma konkretnego planu i wskaźników, do których można się odnieść, aby zbadać efektywność zarządzania.
  • Nie m. in. ma mowy o efektach szkolenia młodzieży, sukcesach sportowych czy osiągnięciach organizacyjnych.

To wyraz kompletnego braku strategii, wizji i nadzoru.

  1. Potwierdzenie zaległości wobec zawodników i ich zawieszania za “słabą formę”

Z pisma dowiadujemy się także, że zawodniczkom wstrzymywano wynagrodzenia z powodu niezadowalającej dyspozycji sportowej.

To nie jest profesjonalne podejście do kontraktu, to karanie za kontuzje i nieformalna presja finansowa, którą trudno zaakceptować w XXI wieku.

Prezes przyznaje też, że zaległości były, ale “zostały już uregulowane”. Dowiadujemy się, że zaległości były wynikiem „czasowych trudności finansowych” spółki. Zaległości wobec zawodników za 2024 rok zostały spłacone w styczniu br., czyli tak naprawdę z środków publicznych przekazanych od Miasta na działalność w roku 2025. Co miasto, jako organ nadzór właścicielski zrobił do tej pory, aby skontrolować stan finansów spółki? Odpowiedź brzmi: NIC.

  1. Po przegranej w Mielcu – milczenie i ucieczka od odpowiedzialności

W minioną niedzielę MKS Kalisz przegrał kluczowy mecz w Mielcu, co oznacza niemal pewny spadek żeńskiej drużyny z Tauron Ligi.

  • Klub milczy.
  • Prezes unika odpowiedzi na temat stanu drużyny i przyszłości siatkówki w Kaliszu.
  • Nie ma działań naprawczych, nie ma komunikatu dla kibiców, nie ma planu ratunkowego.

Ale to nie wszystko. Na podstawie dokonanej przez nas analizy składu drużyn juniorek, kadetek i młodziczek z trzech ostatnich sezonów ujawniliśmy:

  • Ekstremalnie wysoką rotację zawodniczek,
  • Brak spójnej ścieżki awansu z młodzieżowych drużyn do seniorskiego składu
  • Klub nie zatrzymuje własnych wychowanek, nie szkoli systemowo i nie buduje przyszłości sportowej.

Dziś spada drużyna seniorek. Za chwilę nie będzie też zaplecza młodzieżowego. To nie jest porządek – to efekt zaniedbań i braku strategii. Nie ma informacji o wdrożeniu działań naprawczych, a może ich zwyczajnie brak. Nie ma komunikatu dla kibiców oraz sponsorów, nawet tych nielicznych. Nie ma informacji o planie ratunkowym, a może jego również prezes nie ma?

  1. Gdzie jest Prezydent Kalisza?

Miasto Kalisz ma 100% udziałów w spółce. To oznacza, że pełna odpowiedzialność polityczna i zarządcza spoczywa na Prezydencie Krystianie Kinastowskim.

  • Dlaczego nie reaguje na degrengoladę organizacyjną klubu?
  • Dlaczego nie wzywa zarządu do złożenia sprawozdań?
  • Dlaczego mieszkańcy Kalisza mają płacić za chaos i ukrywanie informacji?
  • Czy może milczy, ponieważ posiada niewygodną wiedzę dla swojego koalicjanta?

 

Wnioski:

Otrzymane odpowiedzi od zarządu MKS Kalisz to zbiór uników, rozmywania odpowiedzialności i potwierdzenie głębokiego kryzysu zarządzania. Nie można tego nazywać „dialogiem” czy „współpracą z organami kontrolnymi”.

  • To jest ucieczka przed odpowiedzialnością.
  • To jest wizerunkowe zarządzanie upadkiem.
  • To jest druzgocący obraz tego, jak zarządza się klubem, który powinien być dumą Kalisza.

Domagamy się:

  • Natychmiastowego zdyscyplinowania prezesa MKS przez Prezydenta Miasta.
  • Złożenia przez zarząd spółki pełnego, pisemnego raportu z działalności za lata 2022–2024.
  • Przedstawienia planu ratunkowego dla żeńskiej siatkówki w Kaliszu.
  • Upublicznienia polityki finansowej i strategii rozwoju klubu.
  • Rozważenia zmian personalnych w zarządzie spółki.

Nie można dalej udawać, że nic się nie dzieje. MKS to nie prywatny folwark. To klub kaliszan i to kaliszanie powinni decydować, w jakim stanie go zostawimy kolejnym pokoleniom.

W imieniu Klubu Radnych KO RMK

/-/ Magdalena Sekura-Nowicka

Przewodnicząca Klubu Radnych KO

 
Miasto i MKS

Zwróciliśmy się o komentarz do Urzędu Miasta Kalisza. Jak twierdzi prezydent Krystian Kinastowski, klub przez lata otrzymywał pełne wsparcie od Miasta.

- Dla kaliskiego sportu zrobiliśmy w ciągu minionych 5 lat bardzo dużo. Rozwijamy infrastrukturę, wspieramy kluby, sport amatorski, organizujemy imprezy, znaczące w skali kraju. Rzeczywiście, najprawdopodobniej siatkarki będą wykluczone z rozgrywek w ekstraklasie. Miasto zapewnia finansowanie umożliwiające grę na najwyższym poziomie rozgrywek ligowych. Wspiera również swoje spółki, przekazując środki na podwyższenie kapitału i uzyskując w zamian udziały. Tak było w przypadku MKS-u. Za działalność klubu, w tym politykę finansową, odpowiada zarząd klubu. Przeanalizujemy sytuację - mówi nam prezydent Kalisza.

Rzecznik prasowy MKS-u zapytany o kwestie prowadzonej kontroli i sytuacji klubu poinformował, że MKS nie będzie komentował sprawy.

Jeśli spodobał Ci się nasz artykuł,

wrzuć nam coś do kapelusza :)

Wesprzyj jednorazowo

Wdzięczny Zespół Calisia.pl

Przeglądaj artykuły z 16 lat istnienia portalu Calisia.pl - od 2007 roku do dziś !

Opinie użytkowników:

Te artykuły mogą cię zainteresować