Polityka
Michał Sopiński odwołany. Awantura o Akademię Wymiaru Sprawiedliwości i interwencja policji
Spór o kierowanie Akademią Wymiaru Sprawiedliwości, której Kampus Mundurowy działa również w Kaliszu, wszedł w kolejną, wyjątkowo burzliwą fazę. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek podtrzymał decyzję o odwołaniu Michała Sopińskiego z funkcji Rektora-Komendanta. Sopiński kwestionuje jednak skuteczność jej doręczenia i utrzymuje, że nadal pełni swoją funkcję. W piątek 11 września przed warszawską siedzibą uczelni pojawiła się policja.
O sprawie informowaliśmy już pod koniec maja (Minister Żurek odwołuje rektora AWS). Minister sprawiedliwości odwołał wówczas Michała Sopińskiego, wskazując na „rażące i uporczywe naruszanie przepisów prawa”. Decyzja nie zakończyła jednak konfliktu. Sopiński wystąpił o ponowne rozpatrzenie sprawy i nadal wykonywał obowiązki rektora.
Dziś sprawa ma dalszy ciąg. 9 września Waldemar Żurek, po ponownym rozpatrzeniu sprawy, utrzymał w mocy majową decyzję o odwołaniu Michała Sopińskiego. Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało, że przed wydaniem rozstrzygnięcia ponownie przeanalizowano cały zgromadzony materiał, w tym nowe dokumenty i wszystkie zarzuty, wyjaśnienia i wnioski przedstawione przez Sopińskiego. Zdaniem resortu ponowne postępowanie potwierdziło, że istniały ustawowe przesłanki do odwołania Rektora-Komendanta. Ministerstwo podkreśla, że decyzja jest ostateczna i podlega wykonaniu.
Jednym z głównych punktów konfliktu pozostaje sposób doręczenia Michałowi Sopińskiemu decyzji o odwołaniu. 9 września funkcjonariusze Służby Więziennej próbowali przekazać mu dokument podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu. Według Ministerstwa Sopiński, za pośrednictwem recepcji hotelowej, miał poinformować funkcjonariuszy, że nie zejdzie i nie odbierze korespondencji. Resort stoi na stanowisku, że odmowa przyjęcia pisma nie zatrzymuje postępowania, a decyzję należy uznać za skutecznie doręczoną.
Sam Sopiński przedstawia inną wersję wydarzeń. – Nie odmówiłem żadnego doręczenia mi decyzji o odwołaniu, bo nikt mi nic nie doręczył ani nikt mnie osobiście nie spotkał. Nie zachodzi wówczas fikcja doręczenia. Na konferencji w Karpaczu są kamery. Nie spotkałem się z nikim w Karpaczu, kto by mi coś doręczył. Dowiedziałem się tylko od Organizatora Forum Ekonomicznego, że służba więzienna, która na mnie nasłał Żurek, mnie szuka. Nie mam jednak żadnego obowiązku spotykać się po nocy z ludźmi nasłanymi przez Żurka. Zwłaszcza, kiedy nie wiem czemu ktoś mnie szuka – napisał na portalu X. Sopiński utrzymuje więc, że decyzja nie została skutecznie doręczona, a on nadal pozostaje Rektorem-Komendantem. Powołuje się również na zabezpieczenie wydane przez Trybunał Konstytucyjny i zarzuca ministrowi działanie niezgodne z prawem.
Według Ministerstwa Sprawiedliwości obowiązki Rektora-Komendanta przejął dr hab. Sławomir Cudak, prof. AWS – najstarszy wiekiem członek Senatu uczelni. Resort wskazuje, że takie rozwiązanie wynika z przepisów i zostało wcześniej potwierdzone uchwałą Senatu Akademii.
W czwartek 10 września Cudak pojawił się w warszawskiej siedzibie uczelni przy ul. Karmelickiej. Jak relacjonował, napotkał problemy już przy wejściu do budynku, a następnie nie mógł dostać się do sekretariatu i gabinetu rektora z powodu braku kluczy i nieobecności części pracowników.
W piątek rano Cudak ponownie stawił się w siedzibie Akademii, ale nie został wpuszczony. Na miejscu pojawili się również parlamentarzyści PiS oraz osoby wspierające Michała Sopińskiego. Wezwana została policja. Przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości przekonują, że Sopiński został skutecznie odwołany, a Cudak jest obecnie osobą uprawnioną do kierowania uczelnią. Zwolennicy Sopińskiego mówią natomiast o bezprawnej i „siłowej próbie przejęcia” Akademii.
Rzeczniczka ministra sprawiedliwości Dominika Ziętara zapewniła, że Ministerstwo Sprawiedliwości nie prowadzi interwencji w Akademii. Jak przekazała, policję wezwał Sławomir Cudak, który próbował dostać się do siedziby uczelni, aby wykonywać swoje obowiązki. Przedstawicielka Komendy Stołecznej Policji poinformowała natomiast, że obecność funkcjonariuszy miała związek z rutynowym zabezpieczaniem zgromadzeń w Warszawie.
Dlaczego minister odwołał Michała Sopińskiego? Ministerstwo Sprawiedliwości wskazuje trzy główne obszary, które doprowadziły do odwołania Michała Sopińskiego. Pierwszy dotyczy nieprawidłowości w postępowaniach związanych z nadawaniem stopni doktora. Według resortu część czynności miała być prowadzona przez niewłaściwe organy uczelni oraz z naruszeniem przepisów.
Drugim powodem była aktywność Michała Sopińskiego w mediach społecznościowych. Ministerstwo uznało, że miała ona jednoznacznie polityczny, systematyczny i demonstracyjny charakter, który nie odpowiada szczególnemu statusowi uczelni związanej ze Służbą Więzienną oraz wymogowi apolityczności tej formacji.
Trzeci obszar dotyczył odmowy podpisania umowy związanej z organizacją aplikacji kuratorskiej. W ocenie resortu działanie Sopińskiego mogło stworzyć realne zagrożenie dla jej prawidłowego przeprowadzenia.
Jak powiedziała naszemu portalowi posłanka Karolina Pawliczak, sposób zarządzania Akademią przez Michała Sopińskiego od dawna budził poważne zastrzeżenia. – Wielokrotnie krytykowałam sposób zarządzania uczelnią przez pana Sopińskiego, która w mojej ocenie została podporządkowana politycznym interesom i wykorzystywana jako narzędzie ideologicznej walki, co stoi w sprzeczności z fundamentalną zasadą apolityczności i autonomii szkolnictwa wyższego. Państwowa uczelnia nie jest prywatnym folwarkiem żadnego polityka ani rektora. Musi pozostać niezależna, wiarygodna i wolna od partyjnych wpływów.
Sopiński od początku odrzuca zarzuty Ministerstwa Sprawiedliwości. Twierdzi, że decyzja ministra ma charakter polityczny i stanowi bezprawną ingerencję w autonomię uczelni.
Sprawa jest ważna także dla Kalisza. Akademia Wymiaru Sprawiedliwości prowadzi tu Kampus Mundurowy. Kształcą się w nim m.in. przyszli funkcjonariusze Służby Więziennej. Konflikt wokół władz Akademii dotyczy funkcjonowania całej uczelni, w tym jej kaliskiego kampusu, pracowników i studentów.
Jeśli spodobał Ci się nasz artykuł,
wrzuć nam coś do kapelusza :)
Wdzięczny Zespół Calisia.pl