Leszek Miller w Kaliszu: „Do głosu dochodzą siły antyeuropejskie, które chciałyby rozsadzić UE od środka. Trzeba czynić wszystko, żeby do tego nie dopuścić”.

2019-05-16 13:38:00 red

Na dziesięć dni przed wyborami do Parlamentu Europejskiego Leszek Miller odwiedził Kalisz przedstawiając główne założenia i cele jakie kierują nim w starcie do Brukseli. Przestrzega także przed frakcjami silnie narodowymi, które idąc do wyborów chcą „rozsadzić UE od środka”.

fot. MW
fot. MW

W ramach kampanii wyborczej Leszek Miller odwiedza poszczególne miejscowości w Wielkopolsce. 16 maja przyjechał do Kalisza gdzie podał powody startu w wyborach do PE.

- Nowy Parlament Europejski będzie decydował o nowej perspektywie finansowej, będzie decydował o wysokości środków, które napłyną do Polski. Od 1 maja 2004 roku Polska otrzymała 110 miliardów euro netto. Chodzi o to żeby w następnych latach ten strumień pieniędzy nie wysechł, żeby środki które napłyną do naszego kraju były na miarę naszych potrzeb – mówi Leszek Miller zastrzegając, że zadanie może być trudne do zrealizowania jeśli fundusze będą uzależnione od poziomu praworządności – Ponieważ do Polski są różnego rodzaju zastrzeżenia może się okazać, ze nie otrzymamy tyle ile moglibyśmy otrzymać – dodaje.

Kolejnym elementem jest prawodawstwo unijne – około 60 procent ustawodawstwa realizowanego przez sejm i senat musi być zgodne ze standardami UE – Ważne jest, żeby prawo stanowione w PE było sformułowane poprawnie, wysokiej jakości i było korzystne dla krajów członkowskich – mówi były premier.

Zagrożeniem dla Unii mogą, według Millera, być frakcje skrajnie narodowe reprezentowane m.in. przez Matteo Salviniego i Marine Le Pen – Z przykrością stwierdzam, że do głosu dochodzą siły antyeuropejskie, które chciałyby rozsadzić UE od środka. Trzeba czynić wszystko, żeby do tego nie dopuścić i budować sojusze złożone z przedstawicieli różnych krajów i rodzin politycznych aby ten piękny projekt jakim jest wspólna Europa żeby mógł być prowadzony dalej bez żadnego uszczerbku -

Leszek Miller zadeklarował również, że po wygranych wyborach spotka się ze wszystkimi przedstawicielami samorządu w Wielkopolsce, na których chciałby usłyszeć ich oczekiwania – Orientuję się oczywiście jakie są główne Wielkopolskie problemy m.in. ochrona zdrowia – mówi Leszek Miller zaznaczając, że priorytetem będzie również infrastruktura komunikacyjna – Jeżeli w Kaliszu zapytać się co najbardziej doskwiera to oczywiście brak obwodnicy, która dla mnie z niebyt jasnych powodów do tej pory nie powstała – dodaje deklarując pomoc w realizacji obwodnicy.

Były premier chce także dbać o środowisko, aby zminimalizować zanieczyszczenie powietrza wprowadzając m.in. panele fotowoltaiczne.

OPINIE UŻYTKOWNIKÓW:

TE ARTYKUŁY MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ