Społeczne

„Jestem za chwilę”. W Pałacyku na Majkowie wspominali Arkadiusza Pacholskiego

2026-01-15 14:00:00 redakcja@calisia.pl

W poniedziałkowe popołudnie, 12 stycznia 2026 roku, w Filii nr 7 Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Adama Asnyka w Kaliszu, w Pałacyku na Majkowie, wspominano Arkadiusza Pacholskiego – eseistę, powieściopisarza, historyka, dziennikarza, animatora kultury, kaliskiego aktywistę miejskiego i bibliotekarza Dokładnie dzień po piątej jego rocznicy śmierci Arkadiusza – spotkali się jego przyjaciele, współpracownicy, czytelnicy oraz mieszkańcy miasta.

"Jestem za chwilę", MBP Kalisz
"Jestem za chwilę", MBP Kalisz

Dwa lata temu odbyło się pierwsze spotkanie zorganizowane w tej przestrzeni, która była ostatnim miejscem pracy Pacholskiego.

Wieczór otworzyła kierowniczka filii, przypominając wielość ról, w których Pacholski zapisał się w pamięci kaliszan – jako autor powieści i esejów, badacz historii miasta, człowiek mediów, propagator lokalnej kultury, aktywista miejski. I bibliotekarz.
Głos zabierali przyjaciele i współpracownicy – opowiadali anegdoty o reporterskiej dociekliwości, o codziennych – i niecodziennych – rytuałach Arka, o jego empatii i wrażliwości na sprawy ludzi. Wspomniano liczne inicjatywy na rzecz ożywiania przestrzeni miejskiej, pomoc początkującym twórcom i zaangażowanie w działalność biblioteki.

 

W kolejnej części zabrzmiały fragmenty twórczości Pacholskiego, to była to okazja do przypomnienia jego stylu – precyzyjnego, erudycyjnego, z lekkością i ironią, którą tak lubił.

Na ekranie przewijały się fotografie związane z pracą i życiem Arka – ujęcia z wydarzeń, wieczorów autorskich, spacerów po Kaliszu, ale także prywatne migawki.

Podczas dyskusji uczestnicy zastanawiali się, co z dorobku Pacholskiego żyje nadal: pamięć o jego działaniach dla lokalnej kultury, przywoływanie jego inicjatyw w miejskich projektach, a także książki, po które wciąż sięgają czytelnicy. Powtarzały się refleksje, że „on naprawdę tu został – w tym miejscu, w tekstach, w sposobie patrzenia na Kalisz”.

Swoistym mottem drugiego już spotkania poświęconego Arkowi stały się słowa zapisane jego ręką na kartce: „Jestem za chwilę”. Ta fraza stała się symbolem, może nawet dowodem tego, że Arkadiusz Pacholski wciąż wraca – w pamięci osób, które go znały i w tych, które jego twórczość dopiero odkrywają.

Jeśli spodobał Ci się nasz artykuł,

wrzuć nam coś do kapelusza :)

Wesprzyj jednorazowo

Wdzięczny Zespół Calisia.pl

Przeglądaj artykuły z 16 lat istnienia portalu Calisia.pl - od 2007 roku do dziś !

Opinie użytkowników:

Te artykuły mogą cię zainteresować