Społeczne

Finał sprawy śmiertelnego pobicia przed klubem we Wtórku. Kiedy zapadnie wyrok?

2025-11-12 14:00:00 BK

12 listopada w Sądzie Okręgowym w Kaliszu zamknięty został przewód sądowy i usłyszeliśmy mowy końcowe w sprawie śmiertelnego pobicia 25-latka przed klubem tanecznym we Wtórku w powiecie ostrowskim. Prokurator wnosi o karę 7, 6 i 5 lat pozbawienia wolności dla trzech oskarżonych w tym procesie.

Calisia.pl
Calisia.pl

Przypomnijmy, że w nocy z soboty na niedzielę, 16 czerwca 2024 roku, po godzinie 1:00 na parkingu przed klubem dyskotekowym w miejscowości Wtórek, w powiecie ostrowskim, doszło do tragedii. Wszystko zaczęło się awanturą między mężczyznami w wieku powyżej 20 lat, z powiatu kaliskiego i nastolatkami z powiatu ostrowskiego. W wyniku bójki poważnych obrażeń doznał 25-latek, który zmarł w szpitalu. 

Prokurator postawił oskarżonym zarzut, że działając wspólnie i w porozumieniu z czterema ustalonymi osobami nieletnimi, wzięli udział w pobiciu trzech pokrzywdzonych w ten sposób, że wielokrotnie pięściami i nogami zadawali uderzenia w różne części ciała, w tym również w okolice głowy. W przypadku dwóch pokrzywdzonych spowodowało to obrażenia naruszające czynności narządów na okres poniżej 7 dni. Niestety w przypadku trzeciego z oskarżonych były to obrażenia, które doprowadziły do jego zgonu. Pisaliśmy o tym: https://calisia.pl/smiertelne-pobicie-przed-klubem-w-regionie-jest-akt-oskarzenia-przeciwko-trzem-osobom,70137

12 listopada w Sądzie Okręgowym w Kaliszu zamknięty został przewód sądowy i usłyszeliśmy mowy końcowe w sprawie śmiertelnego pobicia 25-latka.

- Między oskarżonymi a poszkodowanymi doszło tego wieczoru już wcześniej do utarczek słownych i przepychanek na terenie dyskoteki i przed nią. Kulminacja agresji miała miejsce około 1:00 w nocy. Pokrzywdzeni postanowili opuścić dyskotekę i wrócić do domu. To oskarżeni otoczyli pokrzywdzonych przy murku stanowiącym ogrodzenie dyskoteki. W pewnej chwili, po wymianie wyzwisk napadli na pokrzywdzonych - mówił prokurator Tomasz Łakomy z Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.

Każdy zadał pokrzywdzonym co najmniej kilka ciosów. Wszystko zarejestrowały kamery monitoringu. Biegły z zakresu medycyny sądowej stwierdził w swojej pierwszej opinii, że śmierć pokrzywdzonego Damiana B. nastąpiła w wyniku uderzenia o twarde podłoże. W kolejnej opinii. po przeanalizowaniu już całości zgromadzonego materiału dowodowego, wskazał, że przyczyną śmieci Damiana mogło być także uderzenie tępym narzędziem, czyli kopnięcie lub uderzenie pięścią w głowę. Za skutek śmierci według prokuratury odpowiadają wszyscy oskarżenia a grozi im za to kara od 2 do 15 lat pozbawienia wolności. Napaść według oskarżyciela nie była niczym uzasadniona.

- W ocenie prokuratury karą adekwatną dla oskarżonych  uwzględniającą przede wszystkim stopień przyczynienia się każdego z oskarżonych do najtragiczniejszego skutku w postaci śmierci Damiana B. Adekwatna będzie kara 7 lat pozbawienia wolności dla oskarżonego Mateusza, kara 6 lat pozbawienia wolności dla oskarżonego Kacpra i kara 5 lat pozbawienia wolności dla oskarżonego Adama. Ponadto zasądzam od każdego z oskarżonych nawiązki po 15 tysięcy złotych dla rodziców zmarłego Damiana B. - mówił prokurator.

Pełnomocnik rodziny wnosił o surową karę dla oskarżonych.

- Jedynym powodem tego, że trzej mężczyźni, w tym zmarły Damian zostali zaatakowani było to, że byli oni z Kalisza. Ci mężczyźni, którzy siedzą na ławie oskarżonych przyjechali nie po to, żeby się tam bawić, tylko po to, żeby dać upust swojej energii, emocji i po prostu się bić - podkreślał mecenas Marian Wojnarowski. - Nie wyobrażam sobie, żeby ci sprawcy nie zostali ukarani na mniejszą karę niż 10 lat pozbawienia wolności.

Według obrońców sprawstwo i kara ws. tego zdarzenia powinna być rozpatrywana indywidualnie. 

- Mój klient w chwili zdarzenia miał 17 lat. Przed tym zdarzeniem nie wykazywał zachowań, które pokazywałyby jego skłonności do przemocy czy łamania prawa. To był typowy rozwój nastolatka, który uczy się, pracuje, pomaga rodzicom i ćwiczy - mówił obrońca Kacpra Michał Królikowski.

- Analizując zachowania oskarżonych należy dążyć do indywidualizacji odpowiedzialności. Nie mogą oskarżeni odpowiadać za czyn w sposób zbiorowy. Sąd powinien ustalić jaki był zakres sprawstwa każdego z nich, czego dokonali, jaki był zakres ich zamiaru - mówił obrońca oskarżonego Adama Michał Gajda. - Kara jednego roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na okres 3 lata będzie karą najbardziej adekwatną. Oskarżony przed popełnieniem czynu dobrze się prowadził, nie sprawiał problemów wychowawczych. 

Pełnomocnik rodziny wnosił o surową karę dla oskarżonych.

- Jedynym powodem tego, że trzej mężczyźni, w tym zmarły Damian zostali zaatakowani było to, że byli oni z Kalisza. Ci mężczyźni, którzy siedzą na ławie oskarżonych przyjechali nie po to, żeby się tam bawić, tylko po to, żeby dać upust swojej energii, emocji i po prostu się bić – podkreślał mecenas Marian Wojnarowski. –Nie wyobrażam sobie, żeby ci sprawcy nie zostali ukarani na mniejszą karę niż 10 lat pozbawienia wolności – dodał mecenas.

Wyrok zapadnie 26 listopada.

Jeśli spodobał Ci się nasz artykuł,

wrzuć nam coś do kapelusza :)

Wesprzyj jednorazowo

Wdzięczny Zespół Calisia.pl

Przeglądaj artykuły z 16 lat istnienia portalu Calisia.pl - od 2007 roku do dziś !

Opinie użytkowników:

Te artykuły mogą cię zainteresować