Społeczne
Dotarli do celu! Wigry Składaki Dobre Chłopaki dla Zoi przejechali 600 km
Blisko 600 kilometrów wzdłuż polskiego wybrzeża, kultowe składaki, przyczepki z całym ekwipunkiem i sporo przygód po drodze. Wigry Składaki Dobre Chłopaki dotarli do Krynicy Morskiej, kończąc VII edycję swojej charytatywnej wyprawy. Rowerowy cel został osiągnięty, ale najważniejsza część akcji, czyli zbiórka na leczenie i rehabilitację 9-letniej Zoi Dreli, nadal trwa.
W sobotę, 1 sierpnia, uczestnicy wyprawy zostali symbolicznie pożegnani przed kaliskim ratuszem. Dzień później ruszyli ze Świnoujścia, by śladami nadmorskiej trasy Velo Baltica dotrzeć aż do Krynicy Morskiej. I dotarli.
– Mamy to! Trasa Świnoujście – Krynica Morska stała się faktem. Kolejny raz udowodniliśmy, że w naszych składakach drzemie ogromna moc, a cel tylko wzmaga naszą wytrzymałość – napisali Wigry Składaki Dobre Chłopaki po osiągnięciu mety.

fot. FB Wigry Składaki Dobre Chłopaki
Jak można było się spodziewać po wyprawie liczącej kilkaset kilometrów na niewielkich rowerach Wigry, nie obyło się bez przygód. Po drodze były awarie składaków, spadające łańcuchy, złapana guma, a nawet dachowanie jednej z przyczepek, na których uczestnicy wieźli cały potrzebny ekwipunek. W tym roku ekipa nie miała bowiem samochodu serwisowego, od początku zakładała, że wszystko, co będzie potrzebne na trasie, pojedzie razem z nimi.
Problemy techniczne nie zatrzymały wyprawy. Co więcej, kiedy na trasie awarię miał ktoś inny, Wigry Składaki również ruszyli z pomocą.
fot. FB Wigry Składaki Dobre Chłopaki
Sama jazda była tylko jednym z elementów całej akcji. Podczas kolejnych etapów uczestnicy organizowali dodatkowe wyzwania i zachęcali internautów do wpłat na rzecz Zoi. Pojawiały się między innymi specjalne challenge i licytacje, których bohaterami zostały pluszowa foczka Marlenka i WigroBoberek. Wszystko po to, aby o zbiórce mówiło się jak najwięcej i aby każdy kolejny kilometr przełożył się na konkretną pomoc dla dziewczynki.
Aktualnie na koncie zbiórki znajduje się 47 966 zł. Cel to 100 000 zł.

fot. Calisia.pl
Bohaterką tegorocznej, siódmej już wyprawy jest 9-letnia Zoja Drela. Dziewczynka ma podejrzenie zespołu Aicardiego – rzadkiego schorzenia związanego z wadami rozwojowymi mózgu. Zmaga się także z bardzo słabym widzeniem wynikającym ze szczeliny nerwu wzrokowego, wrodzoną skoliozą oraz padaczką lekooporną.
Zoja od urodzenia korzysta z wielokierunkowej rehabilitacji, między innymi ruchowej, logopedycznej i wzrokowej, osteopatii oraz komunikacji alternatywnej. Bierze również udział w specjalistycznych turnusach. Sama stała rehabilitacja i wizyty u specjalistów kosztują rodzinę około 40 tys. zł rocznie. Kolejne około 25 tys. zł pochłaniają turnusy terapeutyczne. Rodzina chciałaby również kupić dla Zoi specjalistyczny wózek biegowy wart około 30 tys. zł. Dlatego, choć rowerzyści zameldowali się już na mecie w Krynicy Morskiej, ich tegoroczna misja jeszcze się nie skończyła.
Zbiórkę dla Zoi można wesprzeć na portalu Siepomaga.
Jeśli spodobał Ci się nasz artykuł,
wrzuć nam coś do kapelusza :)
Wdzięczny Zespół Calisia.pl