Sport
Derby Wielkopolski dla Ostrovii
Derby Wielkopolski padły łupem Rebud KPR Ostrovii. W ostatnim meczu fazy zasadniczej sezonu 2025/26 ORLEN Superligi NETLAND MKS Kalisz przegrał przed własną publicznością z ekipą z Ostrowa Wielkopolskiego 21:28. Dzięki zwycięstwu goście zapewnili sobie trzecie miejsce w tabeli na koniec rundy zasadniczej, natomiast Kaliszanie zakończyli ten etap rozgrywek na siódmej pozycji.
Derby Wielkopolski padły łupem Rebud KPR Ostrovii. W ostatnim meczu fazy zasadniczej sezonu 2025/26 ORLEN Superligi NETLAND MKS Kalisz przegrał przed własną publicznością z ekipą z Ostrowa Wielkopolskiego 21:28. Dzięki zwycięstwu goście zapewnili sobie trzecie miejsce w tabeli na koniec rundy zasadniczej, natomiast Kaliszanie zakończyli ten etap rozgrywek na siódmej pozycji.
Spotkanie rozpoczęło się znakomicie dla gospodarzy. Podopieczni Rafała Kuptela od pierwszych minut narzucili wysokie tempo i po trafieniach Łukasza Kucharzyka oraz Dawida Fedeńczaka szybko objęli prowadzenie 2:0. Kaliszanie długo kontrolowali przebieg pierwszej połowy jednak goście z Ostrowa nie pozwolili jednak gospodarzom na rozwinięcie skrzydeł. Rebud Ostrovia stopniowo niwelowała straty, poprawiając grę w defensywie i wykorzystując błędy miejscowych. Kluczowy fragment pierwszej połowy należał do przyjezdnych, którzy przejęli inicjatywę i na przerwę schodzili z czterobramkowym prowadzeniem – 10:14.
Po zmianie stron Ostrovia nie zwolniła tempa. Drużyna prowadzona przez Kima Rasmussena konsekwentnie budowała przewagę, imponując skutecznością w ataku pozycyjnym i pewnością w kontratakach. Kaliszanie próbowali wrócić do meczu, ale każda ich seria była szybko neutralizowana przez dobrze dysponowanych gości. W końcówce przyjezdni całkowicie kontrolowali wydarzenia na parkiecie, pieczętując zwycięstwo 21:28.
Dla Ostrovii triumf w Derbach Wielkopolski oznacza zakończenie fazy zasadniczej na trzecim miejscu. NETLAND MKS Kalisz kończy natomiast rundę zasadniczą na pozycji numer siedem.
MVP spotkania został wybrany bramkarz Rebud KPR Ostrovii Kacper Ligarzewski.
Jeśli spodobał Ci się nasz artykuł,
wrzuć nam coś do kapelusza :)
Wdzięczny Zespół Calisia.pl