Społeczne
Czy budżet obywatelski jest jeszcze obywatelski?
Chcesz zgłosić projekt do Budżetu Obywatelskiego Kalisza? Masz czas do... dziś, 15 maja. Jeśli o naborze dowiadujesz się dopiero teraz, nie jesteś wyjątkiem. W poprzednich latach miasto szeroko informowało o starcie naboru, były komunikaty, informacje dla mediów i publikacje na miejskich stronach. Tym razem cisza. Dlaczego?
Jest taki moment w roku, kiedy mieszkańcy Kalisza mogą przez chwilę poczuć, że miasto naprawdę pyta ich o zdanie. To moment składania projektów do Budżetu Obywatelskiego. Można wymyślić skwer, chodnik, plac zabaw, zielony zakątek, miejsce spotkań albo coś, co zwyczajnie poprawi codzienne życie w okolicy. Można bezpośrednio wpłynąć na to, na co pójdą publiczne pieniądze. Tylko najpierw trzeba wiedzieć, że właśnie trwa nabór, a w tym roku jest z tym pewien problem. Jeśli ktoś chciał złożyć projekt do Budżetu Obywatelskiego Kalisza na 2027 rok, ma czas… do dziś, 15 maja. Jeżeli dowiadujesz się o tym teraz, nie jesteś wyjątkiem.
Co roku miasto informowało o naborze wniosków. Pojawiały się aktualności na stronie urzędu, komunikaty trafiały do dziennikarzy, temat przebijał się do lokalnych mediów. W tym roku, poza pojedynczym wpisem w mediach społecznościowych miasta opublikowanym 5 maja, próżno było szukać szerszej informacji. Jeśli ktoś nie był wystarczająco zdeterminowany, by przekopywać BIP albo regularnie śledzić stronę https://bo.kalisz.pl/, trudno było w ogóle zorientować się, że trwa nabór.

I tu pojawia się zasadnicze pytanie: czy budżet obywatelski może być naprawdę obywatelski, jeśli obywatele nie wiedzą, że właśnie trwa? Nie mówimy przecież o nieznaczącej ankiecie internetowej, tyko o sporych pieniądzach i realnym wpływie mieszkańców na miasto.
W przypadku BO 2027 całkowita pula wynosi 5 620 000 zł. Z tego 1 060 000 zł przeznaczono na projekty ogólnomiejskie, w tym: 530 000 zł na projekty ogólnomiejskie i 530 000 zł na ogólnomiejskie projekty zielone. Maksymalna wartość pojedynczego projektu ogólnomiejskiego to odpowiednio 530 tys. zł. Do tego dochodzi 4 560 000 zł na projekty lokalne w osiedlach i sołectwach – od 150 tys. zł dla mniejszych jednostek pomocniczych po 190 tys. zł dla większych osiedli.
To nie są symboliczne kwoty. Tym bardziej dziwi nie tylko krótki czas na składanie projektów, zaledwie 11 dni, od 4 do 15 maja (do tego urząd chyba zdążył nas przyzwyczaić), ale przede wszystkim brak jakiekolwiek kampanii informacyjnej.
Budżet Obywatelski w swojej idei ma angażować ludzi, zachęcać do współdecydowania i budować poczucie, że miasto jest wspólne, a nie zarządzane zza zamkniętych drzwi urzędu. Nie powinien być konkursem dla najbardziej wytrwałych w przeszukiwaniu BIP-u. Dlaczego tym razem ratusz zrobił tak niewiele, by mieszkańcy w ogóle dowiedzieli się, że mogą zdecydować o wydaniu ponad 5,6 mln zł?
Jeśli spodobał Ci się nasz artykuł,
wrzuć nam coś do kapelusza :)
Wdzięczny Zespół Calisia.pl