Architektura PRL-u czyli modernizm po kalisku

2015-09-28 07:45:00 sk

Wykład popularno – naukowy, bogato ilustrowany zdjęciami, na temat modernistycznej architektury i jej pozostałości w Kaliszu, wygłosił w niedzielę (27.09.)w Centrum Kultury i Sztuki, w cyklu Fotoplastikon znany historyk Maciej Błachowicz.

fot. sk
fot. sk

Architektura z czasów PRL budzi skrajne uczucia. Pokolenie urodzone po 1989 roku patrzy na powstałe wówczas budynki już bez obciążeń – jak na architekturę samą w sobie. I to właśnie oni zafascynowali się peerelowskim modernizmem, czy prostą urodą „designu” tamtych czasów.

Temat wykładu budzący skrajne uczucia przyciągnął – jak zwykle – spore grono zainteresowanych. Niektórzy do dziś uważają architekturę PRL-u za niepotrzebną pozostałość po „złym” systemie. Inni te same budynki i wnętrza wspominają bez niechęci, jako pamiątkę młodości lub „lepszych” czasów. Spotkanie bogato ilustrowane zdjęciami budziło wspomnienia i pozwoliło na nowo odkryć w naszym mieście urodę “desingu” dawnych budynków różnorakiego przeznaczenia, powstałych w Kaliszu od lat powojennych do końca lat 80-tych.

Jako przykład bardzo nowoczesnej formy architektonicznej z tamtego okresu, która do dziś zadziwia swoim kształtem i odwagą projektu, przedstawiono kościół Miłosierdzia Bożego przy ul. Asnyka.
Niezwykłą bryłę (docenioną nawet za granicą) miały budynki fabryki “Runotex”. Kino “Oaza” zachwycało przestronnym i przeszklonym holem oraz ciekawym graffito na ścianie zewnętrznej.

Niektóre z oglądanych na fotografiach obiekty już nie istnieją, jak chociażby hotel “Prosna”, stary dworzec PKS, Spółdzielczy Dom Handlowy “Tęcza”, czy okrągła bryła budynku przy dawnym odkrytym basenie. Inne, jak na przykład budynek NOT-u, szkoła muzyczna, czy stołówka międzyzakładowa przy Długosza, w wyniku przemalowania, wymiany balustrad, czy “drobnych” przeróbek fasadowych zmieniły swoją architektoniczną formę i utraciły swój modernistyczny charakter. Pod warstwą nowego tynku, bądź ocieplającego styropianu zgubiły ozdobne graffito, które nadawało im indywidualne rysy i pozwalało lepiej wkomponować je w otaczającą przestrzeń.

Jednym z nielicznych budynków postawionych w 1972 roku, który oparł się przeróbkom i nadal posiada ciekawy modernistyczny kształt jest Muzeum Okręgowe Ziemi Kaliskiej.

Przedstawiając jeszcze wiele innych zdjęć Kalisza z budynkami z okresu PRL-u, Maciej Błachowicz zwracał uwagę na bardzo przemyślaną formę architektoniczną i niezwykłą kreatywność jej twórców. Niestety często ze śmiałymi pomysłami łączył się brak pieniędzy, kiepska jakość materiałów budowlanych i wadliwe wykonawstwo, ale to była ogólna bolączka minionych czasów. Dziś jest odwrotnie – są pieniądze, a brakuje dobrych, innowacyjnych projektów.

Porównując dawne fotografie ze współczesnym widokiem tamtej zabudowy rzuca się w oczy jeszcze jedna różnica. Dziś otacza nas ze wszech stron nieestetyczna, wielkoformatowa, krzykliwa reklama, która zasłania dużą część budynków i ich architektoniczne detale oraz narusza ład przestrzenny. Niestety jest jej tak dużo, że zapominamy, co zasłoniła. Dopiero oglądając stare zdjęcia możemy na nowo odkryć nie tylko modernistyczną architekturę naszego miasta, ale też ducha tamtej rzeczywistości.

Następny Fotoplastikon już za miesiąc. 25 października o 17.00, o książkach i kaliskich bibliotekach sprzed ery internetu opowiedzą Anna Tabaka, Maciej Błachowicz i gość specjalny – prof. dr hab. Krzysztof Walczak.

Zdjęcia: sk

Jeśli spodobał Ci się nasz artykuł,

wrzuć nam coś do kapelusza :)

Wesprzyj jednorazowo

Wdzięczny Zespół Calisia.pl

Przeglądaj artykuły z 16 lat istnienia portalu Calisia.pl - od 2007 roku do dziś !

Opinie użytkowników:

Te artykuły mogą cię zainteresować