Społeczne

Antybohater filmu Sekielskich - Arkadiusz H. stanął przed sądem. Ksiądz przyznał się do molestowania nieletniego

2021-03-02 13:19:42 red

Przed Sądem Rejonowym w Pleszewie we wtorek, 2 marca ruszył proces Arkadiusza H. księdza oskarżonego o pedofilię. Mężczyzna przyznał się do molestowania nieletniego Bartłomieja. Duchowny był głównym antybohaterem filmu braci Sekielskich „Zabawa w chowanego”.

Na zdjęciu: oskarżony Arkadiusz H.
Na zdjęciu: oskarżony Arkadiusz H.

Prokuratora zarzuciła 52-letniemu Arkadiuszowi H. dopuszczenie się w okresie pomiędzy wrześniem 1998 roku, a majem 2000 roku przestępstw o charakterze seksualnym na szkodę małoletniego poniżej lat 15 – Co najmniej 12 razy, nie więcej niż 15 razy dopuścił się wobec małoletniego poniżej lat 15, Bartłomieja P. innej czynności seksualnej w postaci całowania w usta, dotykania miejsc intymnych, przytulania, a także co najmniej jeden raz doprowadził do wykonania czynności seksualnej w postaci pobudzenia własnych narządów płciowych w dłoniach pokrzywdzonego i tym samym spełnił znamiona przestępstwa z art. 200 par. 1 KK w związku z art. 12 par. 1 KK – mówił prokurator Jakub Łuczak podczas rozprawy w Sądzie Rejonowym. Księdzu za stawiane zarzuty grozi do 12 lat więzienia.

Na pytanie sędziego Krzysztofa Urbaniaka czy przyznaje się do zarzucanych mu czynów powiedział – Tak, przyznaję się do dokonania zarzucanego mi czynu – mówił oskarżony i potwierdził chęć składania wyjaśnień - Mam świadomość i poczucie ogromnej szkody jaką przez swoją słabość ludzką, nieudolność, grzeszność dokonałem wobec Pana Bartłomieja. Nigdy nie kierowałem się w swoim życiu tym aby komukolwiek uczynić krzywdę, ale ludzka słabość spowodowała, że dzisiaj na podstawie także minionych miesięcy, wielu przemyśleń i wielu modlitw, przepraszania w duchu i modlitwy wstawienniczej w intencji osoby pokrzywdzonej raz jeszcze uznaję ze skruchą swoją winę i proszę Pana Bartłomieja P. o wybaczenie moich słabości, moich grzechów i proszę o łaskę braterskiego pojednania jeśli jest to możliwe ze strony osoby pokrzywdzonej przeze mnie – mówi Arkadiusz H.

- Te słowa nie zrobiły na mnie żadnego wrażenia, są dla mnie bezwartościowe - mówił Bartłomiej P.

- Mam nadzieję, że ta sprawa szybko się skończy. To jest przede wszystkim w interesie oskarżonego, bo sprawa jest ewidentna. To jest kilkanaście ofiar, to jest ciężka praca Prokuratury Rejonowej w Pleszewie. Każdy musi ponieść odpowiedzialność za to co zrobił - mówił jeszcze przed rozpoczęciem sprawy pełnomocnik ofiary mecenas Artur Nowak - Apelujemy do wszystkich pokrzywdzonych, żeby się nie bali. Te sprawy trzeba zamknąć. Nie możemy być w takiej sytuacji, że w poszczególnych kuriach, co chwilę wypadają jakieś "trupy z szafy". To jest też apel do Kościoła. Skończył się czas, kiedy można schować ręce do kieszeni. Prędzej czy później te sprawy wyjdą na jaw - dodał.

Sprawa Arkadiusza H. stała się głośna za sprawą filmu Sekielskich, który opowiada historię rodziny, która przeprowadziła się w 1996 roku do Pleszewa, do domu parafialnego. Ojciec rodziny dostał pracę jako organista w Parafii pod Wezwaniem ścięcia Jana Chrzciciela w Pleszewie. Zamieszkał tam wraz z żoną i dwoma synami. Było to mieszkanie służbowe.

Według filmu ksiądz Arkadiusz H. molestował chłopców w momencie kiedy rodzice byli w domu, za ścianą. Starszy brat Jakub miał 13 lat, młodszy Bartłomiej 7 lat. Kiedy sprawa wyszła na jaw, ksiądz został z dnia na dzień zdegradowany i był ukrywany w jednym z kaliskich klasztorów. Do 2018 roku pełnił funkcje księdza kapelana w kaliskim szpitalu.

Ks. Arkadiusz H. został suspendowany przez Biskupa Kaliskiego, zawieszony w pełnieniu posługi kapłańskiej (zakaz sprawowania sakramentów i noszenia stroju duchownego).

Dziękujemy za przeczytanie tego artykułu.

Pomóż nam w rzetelnym informowaniu mieszkańców Kalisza i regionu. Wspieraj niezależne dziennikarstwo.

Naszą misją jest dostarczanie kaliszanom wszelkich informacji dotyczących życia społecznego, polityki, sportu i kultury. W dobie fake newsów oraz mediów zależnych od barw politycznych, dostarczamy informacje obiektywne, niezależne i rzetelne. Słuchamy głosu każdej strony, każdego środowiska, każdego mieszkańca. Wspieramy tych, którzy potrzebują pomocy i działają charytatywnie. Popieramy wszelkie akcje społeczne, relacjonujemy protesty, reprezentujemy interesy mieszkańców. Promujemy przedsiębiorców i firmy lokalne.

Jako medium internetowe stawiamy na szybkość i jakość przekazywania informacji. Podajemy tylko sprawdzone i potwierdzone wiadomości - weryfikowane u źródła. Nie szukamy tanich sensacji.

Od 2007 roku bezpłatnie udostępniamy Wam nasz portal. Jako jedyny portal lokalny umożliwiamy Wam samodzielne dodawanie własnych, niekomercyjnych artykułów. Jako jedyny portal lokalny oddajemy do Waszej dyspozycji archiwum artykułów z ostatnich 12 lat - jest ich prawie 40 tysięcy! Dostęp do wszystkich treści zawsze był, jest i będzie darmowy. Nie stoją za nami korporacje ani organizacje. Funkcjonujemy dzięki reklamodawcom i dzięki Wam - czytelnikom portalu Calisia.pl.

Na świecie coraz więcej tytułów wprowadza opłaty lub zachęca do dobrowolnego wspierania ( theguardian.com, Wikipedia ). W dobie koronawirusa, kiedy również i reklamodawcy przechodzą przez „turbulencje”, zachęcamy Was do dobrowolnego wsparcia Calisia.pl poprzez kliknięcie poniżej i wybranie jednej z opcji wsparcia (czyli dobrowolna wpłata). Nawet niewielka miesięczna kwota pomoże nam w rozwijaniu Calisia.pl. Wpłaty obsługuje bezpieczny i sprawdzony system PayPal. Z góry dziękujemy!

Przeglądaj zasoby Calisia.pl

OPINIE UŻYTKOWNIKÓW:

TE ARTYKUŁY MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ