Społeczne
Ableizm: czym jest, jak go rozpoznać, jak na niego reagować i dlaczego to już passé?
5 maja obchodzimy Europejski Dzień Walki z Dyskryminacją Osób Niepełnosprawnych, a właśnie z tematem dyskryminacji ściśle związany jest ableizm.
Termin ten w Polsce jest pojęciem dość mało znanym. Tymczasem to nic innego jak przykłady dyskryminacji na różnych polach życia codziennego i zawodowego, z jakimi stykają się osoby z niepełnosprawnościami. Z ang. ableism – able, disable oraz -ism w handicapism/handikapizm, z ang. handicap – niepełnosprawność, niepełnosprawny oraz -ism w handicapism/handikapizm, z ang. handicap – niepełnosprawność, przeszkoda.
Pojęcie ableizmu, choć nie tak znane w naszym kraju, za granicą często jest poruszane i omawiane, by poszerzyć wiedzę, jak i świadomość na temat życia i problemów, z jakimi zmagają się osoby niepełnosprawne. Warto dodać, że wynika on często z bardzo płytkiego, a co za tym idzie, stereotypowego myślenia. Choć często nie jest intencjonalny. Poniżej omówimy kilka przykładów, z jakimi się wiąże. Jeśli chcesz szerzej poznać ten termin, warto zapoznać się z tym artykułem.
Ableizm na rynku zawodowym i w szkole
Objawia się np. źle dobranymi propozycjami zawodowymi, które nie odpowiadają możliwościom fizycznym osób niepełnosprawnych. Obecny może być też w języku, jakiego używamy odnośnie osób z niepełnosprawnościami. Przykład: mówimy, że ktoś jest niezdolny do pracy, bo jest „kaleką” czy „inwalidą” lub „przykutym do wózka”, co ma wydźwięk wysoce pejoratywny. Podobnie ma się to z niewłaściwie używaną terminologią w stosunku do tych osób, np. osoba niesłysząca przeważnie woli być nazywana głuchą, a nie głuchoniemą itp. Możemy mieć też do czynienia z błędnym założeniem, że osoba niepełnosprawna nie poradzi sobie z zadaniami w danym miejscu pracy, nawet jeżeli ma ku temu kompetencje i wykształcenie.
Ableizmem możemy także nazwać kwestie braku dostosowania budynku, np. brak windy, problem nierównych płac itp. A niepełnosprawny pracownik to często pracownik kreatywny, pracowity i lojalny. Należy tutaj podkreślić, że takie wykluczenie nie musi mieć miejsca tylko w środowisku pracy. Niestety, wciąż na porządku dziennym są wykluczenia architektoniczne (wspomniany brak windy czy podjazdów, schody uniemożliwiające dotarcie do danego miejsca, czy nawet rzadziej wspominany problem niedostosowania gabinetów ginekologicznych do potrzeb kobiet niepełnosprawnych). Także młodsze, uczące się osoby niepełnosprawne napotykają na podobne problemy, jeśli np. są wykluczane z niektórych zajęć czy zajęć pozaszkolnych (np. z powodu rzekomego braku miejsca czy samego niedostosowania architektonicznego).
Niepełnosprawny = nieszczęśliwy i niedbający o siebie człowiek
Kolejnym przykładem ableizmu jest bardzo krzywdzące i błędne założenie, że osoba niepełnosprawna przeważnie jest osobą niezadowoloną ze swojego życia i nie potrafi o siebie zadbać. Oczywiście, tak samo jak u osób w pełni zdrowych, tak i osobom niepełnosprawnym zdarza się mieć zły nastrój, a nawet zachorować na depresję.
Jednak nie zmienia to faktu, że osoby niepełnosprawne również mogą, a nawet powinny, dbać o swój wygląd, ubiór czy makijaż, tak aby, jak każdy z nas, mogły poczuć się lepiej i pewniej. Chociaż sytuacja na rynku pracy nie jest dla nich łatwa, powoli się to zmienia i coraz więcej osób niepełnosprawnych ma zatrudnienie (może dorobić pewną kwotę do renty), które pozwala im na niewielką, ale bardzo ważną niezależność finansową – na wyjście do kina, teatru czy restauracji.
Nie pomagaj bez pytania
Kolejnym ableistycznym podejściem jest fakt, że wiele osób uważa, iż osoba niepełnosprawna fizycznie zawsze potrzebuje naszej pomocy. Przykładem może tu być sytuacja, gdy nieuważnie słuchamy próśb osoby niepełnosprawnej, kiedy prosi np. o pomocną rękę przy wsiadaniu do taksówki, a my wykonujemy coś ponad jej prośby, tj. zakładamy, że po wejściu do taksówki nie poradzi sobie dalej i wsiadamy razem z nią, by jej towarzyszyć, bez wcześniejszego zapytania jej o to. Jest to bardzo ważne, aby najpierw zapytać osobę niepełnosprawną, czego od nas oczekuje, jakiego rodzaju pomocy, bo finalnie może się okazać, że zarówno dla osoby niepełnosprawnej może być to niekomfortowe, jak i dla osoby sprawnej, oferującej pomoc. Chodzi o to, że może to być rzecz ponad siły osoby zdrowej, co nie będzie służyć obu stronom.
„Ładna, biedna dziewczynka na wózku” – czyli infantylizacja języka w komunikacji z osobą z niepełnosprawnością
Częstym zjawiskiem jest również infantylizowanie osoby niepełnosprawnej, przykładowo: przypadkowa kobieta zwraca się do innej dorosłej już kobiety poruszającej się na wózku: „Och, jaka ładna, biedna dziewczynka”. Taka postawa nie jest celowym obrażaniem osoby z niepełnosprawnością, ale może sprawić, że poczuje się ona w pewien sposób urażona. Jako dorosła osoba, która normalnie rozwija się i pracuje, może poczuć, że jej rola w społeczeństwie została wyraźnie umniejszona.
Poruszasz się samodzielnie? To znaczy, że udajesz niepełnosprawność
Niepełnosprawność to nie tylko niepełnosprawność fizyczna. Często nie objawia się wyłącznie w niepełnosprawności ruchowej. Osobą z niepełnosprawnością może być także osoba zmagająca się np. z nowotworem mózgu. Może poruszać się normalnie, natomiast wzmożona aktywność ruchowa może nie być dla niej wskazana. Dlatego, jeżeli widzisz daną osobę, nigdy nie możesz „ocenić jej po okładce”, ponieważ tak naprawdę nie wiesz, z czym się zmaga. Osoba, która mówi, że jest niepełnosprawna oraz posiada orzeczenie o niepełnosprawności i kartę parkingową dla niepełnosprawnych, a porusza się samodzielnie, raczej naprawdę nie chce cię oszukać.
Niekomfortowe pytania, których prawdopodobnie nie zadałbyś osobie sprawnej, a są „normą” dla osób z niepełnosprawnościami
Mówimy tutaj w szczególności o pytaniach typu: „Co ci się stało?”, „To był wypadek czy od urodzenia?”, „Na pewno nie możesz chodzić?”. Wśród niewygodnych, acz nieumyślnych pytań, można też wyróżnić pytanie dość niepozorne: „Jak myślisz, czy jako osoba niepełnosprawna od urodzenia nie jesteś bardziej przyzwyczajona do niepełnosprawności niż np. osoby z niepełnosprawnością powstałą w wyniku wypadków?”. Każdy może mieć w tym temacie inne zdanie, jednak często takie porównywanie nie ma sensu. Koniec końców obydwie strony dostały w kość od życia i muszą się z nim zmierzyć, robiąc wszystko, żeby było ono w miarę takie samo jak innych osób. „Jak myjesz się w łazience?”, „Czy możesz wyjść za mąż/mieć partnera/uprawiać seks?”. To już pytania, które nie tylko mocno przekraczają granice, ale i są bardzo niekomfortowe dla osoby z niepełnosprawnością, stawiając ją w trudnym położeniu i zakłopotaniu. Osoby niepełnosprawne, jak i osoby zdrowe, mają taką samą sferę intymności czy prywatności, do której mają prawo jak każdy inny. Więc jeśli nie zadałbyś takich pytań swojej koleżance czy koledze, nie pytaj o to osoby z niepełnosprawnością.
Nie jesteśmy inspiracją, jesteśmy po prostu ludźmi
Ableizm to również przekonanie, że osoby z niepełnosprawnością są „bohaterami”, a ich życie powinno być „przykładem” dla innych. Jest to częsty stereotyp pojawiający się w pojmowaniu życia osób niepełnosprawnych, natomiast nader często źle interpretowany. Trzeba podkreślić, że osoby zmagające się na co dzień z niepełnosprawnością to osoby takie same jak wszyscy, tylko z większym życiowym bagażem. Podobnie sprawa ma się z podejściem do rodziców, a nawet partnerów osób niepełnosprawnych jako osób niemalże „świętych”. Tymczasem to tacy sami rodzice czy partnerzy jak inni, którzy mają takie same troski i nadzieje wobec swoich dzieci czy partnerów i którzy chcieliby dla nich takiego samego normalnego życia lub chociaż namiastki życia osoby zdrowej. A partnerzy dorosłych już osób z niepełnosprawnościami wcale nie chcą być uważani za bohaterów tylko dlatego, że pokochali kogoś, kto ma pewne ograniczenia. Tak jak wszyscy bliscy, chcieliby jak najlepiej dla swojego członka rodziny. Jednak kaliber doświadczeń, z jakim się mierzą, na pewno jest większy. Partner często też ma łatkę „odważnego” czy „opiekuna”, podczas gdy w wielu sytuacjach życiowych osoba niepełnosprawna radzi sobie naprawdę nieźle. Osoby z niepełnosprawnościami pracują, prowadzą samochód, rozwijają firmy, podróżują po świecie i same są rodzicami. Zarówno osoba niepełnosprawna, jak i jej rodzice czy późniejszy partner/partnerka mają prawo wieść w miarę osobne, niezależne życie i mieć szansę na zdrową, osobną przestrzeń życiową, odpoczynek od siebie. Znacznie ułatwia to w dzisiejszych czasach asystencja osobista – gdzie obydwie strony mogą liczyć na pomoc w zachowaniu takiej właśnie przestrzeni.
Z czego wynika ableizm i jak na niego reagować?
Ableizm wynika często z niewiedzy oraz strachu przed innością. Strach przed innością, jak się okazuje, jest wciąż jeszcze mocno zakorzeniony w stereotypach na temat osób niepełnosprawnych. Jednak dobra, uważna komunikacja obu stron powinna pozwolić na to, aby tego typu przykłady dyskryminacji nie były już więcej problemem. Jak na niego reagować? Jedyną prawidłową reakcją powinno być tutaj wdrożenie odpowiednich szkoleń, mających na celu poszerzenie świadomości na temat odpowiedniej komunikacji z osobą niepełnosprawną. Być może brzmi to jak banał, ale jest to konieczność w przypadku wdrożenia jakichkolwiek zmian w tym temacie. Dobrym pomysłem, co do zwiększenia dostępności wielu miejsc dla osób niepełnosprawnych, np. w szkole czy pracy, jest w miarę możliwości dostosowanie takiego stanowiska czy miejsca zajęć osoby niepełnosprawnej. Chodzi tutaj np. o przeniesienie zajęć do sali na parterze, jeżeli mamy do czynienia np. z brakiem windy itp. Tym bardziej że w dobie XXI wieku i obowiązujących europejskich norm oraz wszechobecnego rozwoju w wielu innych dziedzinach taka postawa wydaje się być – trzeba to powtórzyć głośno raz jeszcze – passé.
Jeśli spodobał Ci się nasz artykuł,
wrzuć nam coś do kapelusza :)
Wdzięczny Zespół Calisia.pl