Społeczne
11-letnia Ania z Kalisza walczy o życie. Potrzebne setki tysięcy złotych
Trwa dramatyczna walka o zdrowie i życie 11-letniej Anny Mrówczyńskiej z Kalisza. Dziewczynka cierpi na szereg poważnych schorzeń, w tym rzadki zespół Leigha i szybko postępującą skoliozę, która bezpośrednio zagraża jej życiu. Rodzina apeluje o pomoc w zebraniu środków na pilną operację w Hiszpanii.
– Ania walczy o oddech. Jej skrzywiony kręgosłup coraz mocniej uciska na narządy wewnętrzne, w tym na płuca. Każdy dzień to dla niej coraz większy wysiłek, żeby normalnie oddychać – mówi Aneta Mrówczyńska, mama dziewczynki.
Zbiórka została uruchomiona za pośrednictwem Fundacji Mam Serce. Jej celem jest zebranie 750 tysięcy złotych na dwie operacje kręgosłupa w Barcelonie oraz półroczny pobyt związany z leczeniem i rehabilitacją. Do tej pory udało się zgromadzić ponad 50 tys.zł.

Stan zdrowia Ani w ostatnich miesiącach znacząco się pogorszył. Postępująca deformacja kręgosłupa powoduje ucisk na płuca, co ogranicza możliwość oddychania. Rodzice nie ukrywają obaw o przyszłość córki. – Nasza córka może się udusić przez własny kręgosłup… Pisanie tych słów rozdziera nam serca. Od 12 lat walczymy o życie naszego dziecka. Przed nami bitwa, której nie wygramy bez Waszej pomocy! – piszą.
Lekarze w Polsce potwierdzili konieczność operacji, ze względu na stopień skomplikowania przypadku nie są jednak w stanie jej przeprowadzić. Szansą dla dziewczynki okazała się specjalistyczna placówka w Barcelonie – Szpital Sant Joan de Déu, gdzie zespół ekspertów zakwalifikował Anię do leczenia operacyjnego. – Przypadek Ani jest niezwykle trudny i wymaga zespołu specjalistów z doświadczeniem w leczeniu ciężkich skolioz u dzieci z chorobami neurologicznymi i mitochondrialnymi. Usłyszeliśmy od lekarzy słowa, które były dla nas jak cios: „Ta operacja jest konieczna, ale w Polsce nie jesteśmy w stanie jej wykonać”.

Operacja ma zatrzymać postęp skoliozy i odciążyć płuca, co pozwoli dziewczynce dalej oddychać. Bez niej choroba będzie się pogłębiać. Rodzice Ani apelują o wsparcie i nagłaśnianie zbiórki.
– Wiem, że bez dotarcia do ludzi i dobrych sercach nie zdążymy. Bezradność rozrywa serce i umysł. Ale wiem, że muszę walczyć bo Ania tak bardzo chcę żyć – mówi pani Aneta.
Link do zbiórki: https://www.siepomaga.pl/anna-mrowczynska
Jeśli spodobał Ci się nasz artykuł,
wrzuć nam coś do kapelusza :)
Wdzięczny Zespół Calisia.pl